Jak fajnie być mamą.
Czasami pośród mojego umęczenia i narzekania pojawi się taki promyczek, który prowadzi mnie prosto do odkrywczej myśli, jak to fajnie jest być mamą. W ciąży mimo mdłości i spuchniętych łydek mogłam sobie jeść co chciałam, spać do woli a wszystkie wariackie zachowania zrzucić na hormony. Będąc mamą mam wymówkę na wszystko. Nie chcę mi się z kimś spotkać, jechać na nudny zlot rodzinny, głowa mi leci w kinie – przecież mam dziecko! Po urodzeniu dzieci zostałam z automatu zaproszona do tajemnego klubu mam. Dostałam przepustkę do wiecznego…
