Lubię ten czas, kiedy kładę dzieci spać.
Ze mną chyba jest coś nie tak. Lubię ten czas, kiedy kładę dzieci spać. Wiem, że dla wielu rodziców wieczorne usypianie to niemała katorga, kiedy to wijącą się ośmiornicę trzeba spakować w bodziak, po to, tylko żeby się zaraz okazało, że coś w pieluszce zalatuje, a jak już bombę…
