• 15 minut w głowie mojego dziecka.

    Tak mniej więcej wyobrażam sobie 15 minut w głowie mojego dziecka. Maaaaamooooo! Na pewno gdzieś tu jest…Gdzie mama?Gdzieś tu był bębenek. Na pewno pomoże w szukaniu mamy.O, telefon taty. Zrobię mu niespodziankę i kilka fotek. Teraz ujęcie z bliska, a teraz samego nosa, a potem małego palca. Sto może wystarczy.O, książka mamy. Narysuję jej kwiatka na okładce. Ładna strona, zabiorę sobie.Muszę koniecznie się przytulić. Wdrapię się na łóżko. Pociągnę ją teraz za włosy.Poleżymy, ale nie w pościeli. Nie chcę już tej pościeli.GDZIE JEST POŚCIEL! ZIMNO!Chcę się pobawić…