Co Karolina Piasecka ma wspólnego z pięciolatką.
Kilka dni temu zadzwonił do mnie dyrektor szkoły moich dzieci. „Dzisiaj w trakcie długiej przerwy wydarzył się pewien incydent”. Siadłam, bo jak zwykle nogi się pode mną w takich sytuacjach uginają. „Twoja córka bawiła się z dwoma chłopakami za szopą. Co udało nam się ustalić, w trakcie zabawy jeden z chłopców powiedział do drugiego „ściągnijmy jej majtki”. Chłopiec zaprotestował i razem z córką poszli powiedzieć o całym zajściu pani. Od tego czasu cała trójka była w gabinecie wyjaśniać sytuację, dzieci odpowiednio…
