Dramat pod Nanga Parbat. Wtyczka wyłączająca Internet znowu nie zadziałała.
Chciałabym czasami, aby była wtyczka, która w wielu domach wyłączyłaby Internet. Coś w rodzaju filtra, który wykrywałby wszelką głupotę, szczególnie w tych najtrudniejszych chwilach, kiedy ważą się losy człowieka. Chciałabym, aby w takim momencie kanapowi specjaliści od wspinaczki górskiej, od wychowywania nieswoich dzieci, od życia pod cudzym dachem, od uczuć drugiego człowieka, mogli się zwyczajnie odpierdolić i nie mieć możliwości podzielenia się ze światem swoją opinią. Nie kumam. Nie kumam pasji zdobywania ośmiotysięczników. Nie rozumiem, mój wąski światopogląd tego nie ogarnia, choć w bardzo bliskiej…
