Dlaczego "Zimna wojna" to kiepski film – Oskary 2019.
Nie pamiętam dokładnie, kiedy to się zaczęło. Kiedy zaczęłam być totalnym maniakiem filmowym. Do kina chodzę zwykle sama, bo przecież jak już płacę niani za opiekę nad dziećmi, to wolę wyjść z mężem i jak człowiek pogadać, zjeść coś bez przerywania sto razy, a w końcu, aby posłuchać błogiej…
