• Co trzyma nas przy życiu.

    Cholernie trudna ta praca matki. Do momentu, kiedy każdej pojawia się myśl, że to nie może być takie niewyobrażalnie ciężkie. Co trzyma nas przy życiu? Czy ten pierwotny instynkt? Czy nieskończona miłość? Odliczanie do 20 i nadzieja, że jutro będzie lepiej? Czy w końcu ten jeden uśmiech, wynagradzający niejedną nieprzespaną noc?  Jest ciężko, nie boję się tego tutaj przyznać, że życiu matki nie jest łatwo. Macierzyństwo nie jawi mi się codziennie w kolorach tęczy. U mnie w domu na stałe jest tornado. Może nawet tsunami, z którego ja od czasu do czasu wyrywam się na brzeg, ale głównie podtapia…