• Ten dzień.

    Wiesz, że jesteś nie tylko mamą, ale i z krwi, i kości kobietą, kiedy w ten dzień masz dość. Hałasu dość. Ciągłego mamo i wiszenia na rękach dość. W kółko prania, gotowania, sprzątania nie swojego bałaganu dość. Dzieci dość. To ten dzień, kiedy przyjaciółka pisze: – Została dziś pierwszy raz w przedszkolu…

  • Nie da się opisać.

    Wiele osób próbuje odpowiedzieć na pytanie, czym jest macierzyństwo. Świeżo upieczeni rodzice wołają „dlaczego nikt mi nie powiedział”. Doświadczone matki tajemniczym szeptem powtarzają stare zaklęcie „sama zobaczysz”. Bo czy da się opisać to, co każda z nas czuje? Nie da się opisać, bo macierzyństwo to coś pomiędzy udręką, a ekstazą….

  • To wystarczy.

    Mam trochę dość wiecznego wzdychania i ciągłych pytań „jak Ty to robisz”. Słyszę to zdanie wypowiadane często. Matki siedzące w domu mówią to do tych pracujących. Te w pracy dziwią się, że te siedzące w domu jeszcze nie zwariowały. Matki pojedyncze pytają multimamy jak one to robią. Matki starszych dzieci litują…

  • Jestem mamą, wiem.

    Kiedy słowa są niepotrzebne albo kiedy ich brak… Myjesz podłogę trzeci dziś raz, ale i tak podajesz płatki. Nic innego nie tknie, więc chociaż niech będzie sucha bułka, choć okruchy wylądują nawet w pieluszce. Z uśmiechem trzydziesty raz podnosisz wyrzucony w kąt smoczek. I bujasz i tulisz. Nic dziś nie pomaga,…