Krótka historia o tym jak stałam się dresiarą (i o ruszaniu d.py też)
Przyznaję się bez bicia: stałam się dresiarą. Ale po kolei. Najpierw o zdrowiu kilka słów. Bo ja ćwiczę dla zdrowia, na przykład biegam na głowę. Serio. Wcale nie po to, żeby mieć mniejszy tyłek, na wadze zobaczyć 5 z przodu, czy po to, żeby na brzuchu wyrósł mi sześciopak. Biegam, bo lubię ten przypływ pozytywnych emocji…
