• Przebiegłam ten maraton ze strachu.

    Maraton to ból. Nie tylko w dniu samego biegu. Maraton boli na długo przed. I po. Nikt o zdrowych zmysłach nie podchodzi do tej życiowej próby bez przygotowania. Trzeba więc biegać. Najlepiej na długie dystanse. Ciało zapamiętuje wysiłek i łatwiej jest potem wytrwać te 42 kilometry. Tak więc na długo przed maratonem dowiadujesz się, jak to jest, kiedy na własne życzenie boli Cię całe ciało. Torturujesz się jednak, bo ból minie, a duma pozostanie na zawsze. Po maratonie amatorzy dochodzą do siebie kilka dni. Stopy leczą się dwa tygodnie. Zakwasy mijają…