Mama ornitolog, Dżesika Polonez, La Bieda. Czyli hejt po polsku.
Co ma wspólnego ornitolog bez specjalizacji, niepomalowane pazury i kolejne afery metkowe? Ano ma. Hejt. Hejt po polsku. Nie rozumiem tego sposobu na życie, który polega na spijaniu każdego słowa z ust nielubianej osoby, obserwowaniu każdej jej relacji, reakcji i komentarza, śledzeniu dosłownie wszystkiego, co tej osoby dotyczy, zaglądanie jej do wyra i talerza, aby potem rozkładać to na czynniki pierwsze, analizować, wykpiwać, szydzić, współczuć rodzinie, grozić. Te kobiety, często matki, prawdziwie nienawidzą. Krytykują każde zdanie, gest, wybór, ubiór. Punktują nagrywanie każdej sekundy…
