• Dziecku nie trzeba się poświęcać.

    Macierzyństwo ma ostatnio zły PR. O ile daję sobie i innym matkom prawo do narzekania, chcę też zasiać odrobinę zdrowego rozsądku. Dziecku nie trzeba się poświęcać. Wiem, jak to brzmi. Brzmi jak coś, co mówią wyrodne matki na forach dla wyluzowanych mamusiek, co to tylko imprezy mają w głowie, od kosmetyczki jadą do fryzjera, a z koleżanką, która posiada dzieci w podobnym wieku, umawiają się tylko i wyłącznie po to, aby ignorując dzieci pić kawę żaląc się na swój marny los. Nieodpowiedzialne matki, które nie wiedziały co czynią zachodząc…

  • Nie bójmy się mówić o ciemnej stronie macierzyństwa.

    Pomiędzy kłamliwymi, wyidealizowanymi obrazkami macierzyństwa pojawia się fałszywa nutka. Ta nutka dźwięczy jak dzwon Zygmunta w czterech ścianach, w których rozgrywają się macierzyńskie dramaty. O tym się nigdy nie mówi. Bo wstyd, bo to przecież instynkt, zaszczyt, chwała. Miliony kobiet na świecie przechodzą przez to codziennie i jakoś sobie radzą. Ty nie? Co z Ciebie za matka? Ale nie bójmy się mówić o ciemnej stronie macierzyństwa. Ponad wszystkimi marzeniami i pragnieniami matek dominuje zwykle to największe, nieosiągalne – chcemy mieć więcej cierpliwości. Bo wszystkie wiemy, że ta odrobina cierpliwości więcej prawdopodobnie pomogłaby…

  • Najlepsze filmy dla dzieci.

    Najlepsze filmy dla dzieci to lista, którą chciałam stworzyć od dawna. Uwielbiam filmy dla dzieci. Są dla mnie znakomitym relaksem, powrotem do świata, w którym dobro zawsze wygrywa i gdzie można liczyć na happy end. Sto razy wolę dzieciom puścić film z akcją niż kreskówki, w mojej opinii mało warte i bez żadnego aspektu edukacyjnego. Zauważcie, że dzieci oglądając kreskówki są jak zombie, po skończonej bajce nie potrafią nawet powiedzieć o czym dokładnie była. Nowoczesne filmy dla dzieci nie ogłupiają, traktują dzieci poważnie, w przystępny…

  • Nie masz dziecka – nie znasz się. Masz jedno – nic nie wiesz o dzieciach.

    Nie masz dziecka – nie znasz się. Masz jedno – nic nie wiesz o dzieciach. Ach, jak ja to lubię. Te rodzicielskie licytacje, te porównania. Mam ochotę uprażyć sobie popcorn, usiąść wygodnie i posłuchać o tych problemach, których inni mają więcej. Bo ktoś zawsze ma gorzej i wie lepiej. A z dziećmi to jest mniej więcej tak: Nie masz dziecka – nie znasz się. Urodzisz przed dwudziestką – jesteś puszczalska. Urodzisz po trzydziestce – jesteś za stara na dzieci, zamiast matki będzie miało babcię. Urodziłaś przez cesarkę – nie jesteś matką. Masz jedno…

  • Mieć taką pewność, o którą wszystkim nam chodzi.

    Jestem matką i chcę, czasami, w środku nocy, już mieć taką pewność, o którą wszystkim nam chodzi. Byłam ostatnio na czterdziestce prawdopodobnie najserdeczniejszego człowieka, jakiego znam. Takiego kolegi, który wcale nie był grzecznym chłopcem, który miał okres w życiu, kiedy uważano go za „złe towarzystwo”, kiedy bali się go rodzice jego kumpli, a oni sami mówili, że ostro przeginał. Miał w życiu i problemy zdrowotne i kilka kryzysów, w tym chyba największy – próbował odnaleźć nigdy niepoznanych biologicznych rodziców, niestety nie chcieli mieć…

  • Mężowi trzeba dać zupy i dupy.

    Wyczytałam ostatnio, że stara babcina prawda głosi, że „mężowi trzeba dać zupy i dupy”. To już było kilka tygodni temu, a do teraz śmieję się pod nosem na wspomnienie tych słów. Bo wiecie co? A gówno prawda. Możliwe, że ja nie jestem całkowicie przystosowana do życia. Przyznaję. Wychowałam się w rodzinie, w której kobiety miały swoje zdanie, umiały tupnąć nogą, a w moim domu rodzinnym to w ogóle gotował tata, a mama od święta coś słodkiego. Kiedy miałam niewiele ponad dwadzieścia lat wyjechałam na tak zwany zachód i moje podejście do równouprawnienia na dobre…

  • Jak wychować szczęśliwe dziecko? Dekalog.

    Chętnie sięgnęłabym po książkę o takim tytule. Jak wychować szczęśliwe dziecko? Który rodzic nie chciałby znać odpowiedzi na to pytanie? Nie znoszę jednak poradników. Wiedzy nabytej przez kogoś, kogo życie w niczym nie przypomina mojego. Badań naukowców, które już w momencie publikacji tracą na aktualności. Świat przecież prze do przodu, wczorajsze prawdy dziś są niewiele warte. Nie lubię każących paluchów wyciąganych w kierunku rodziców. W końcu każdy z nas chce dla swojego dziecka najlepiej. Wszyscy ludzie popełniają błędy, więc i w grupie rodziców są one na porządku dziennym,…

  • Jak bardzo się cieszę, że na świecie są perfekcyjne matki idealnych dzieci.

    Jak bardzo się cieszę, że na świecie są perfekcyjne matki idealnych dzieci. Dzięki nim wszyscy jeszcze jakoś żyjemy. Dzięki matce w supermarkecie, która pouczyła swoje dziecko na widok innego z lizakiem, wszyscy mogliśmy się dowiedzieć, że cukier to zło i przed kolacją nie wolno. Jakże się cieszę, że wyjawiła ludzkości ten sekret. Prawdopodobnie uratowała nam życie, bo ja na przykład nie wiedziałam, że od ilości cukru schowanego w niewinnym lizaku można umrzeć. Jak bardzo się cieszę, że perfekcyjna matka czuwa na placu zabaw, jak ten strażnik pilnuje…

  • Smutna prawda o naszych dzieciach.

    Bycie rodzicem jest cholernie trudne. Możliwe, że w naszych czasach trudniejsze nawet niż kiedyś. Co prawda mamy jednorazowe pieluchy, słoiczki i bujaczki, o których nasi dziadkowie i rodzice mogli co najwyżej pomarzyć, ale mamy też bardzo wiele utrudnień. To one powodują, że smutna prawda o naszych dzieciach staje się codziennością w wielu domach. Presja, aby być na każdym polu najlepszym, spełniać się zawodowo, zapewniając rodzinie już nie tylko byt, a byt na określonym poziomie, rozwijać pasje, podróżować, dbać o dom, dietę, figurę i poziom intelektualny,…

  • Jak poznać, że nie chcesz mieć więcej dzieci?

    Bycie matką jest fascynujące. Szczególnie dla innych osób. Kiedyś pytali stale, kiedy będziesz miała dziecko, potem, kiedy rozwiązanie, zaglądając do wózka padały pytania o imiona i o to, czy karmisz, gdzie czapeczka i czy to dziecko całe w różowym to chłopczyk. Teraz, kiedy w końcu już jesteś mamą, notorycznie pada pytanie, czy będziesz mieć więcej dzieci. Zwykle nie bywam dłużna i pytam „a Ty”? I tutaj często pojawia się „yyyy, no… eeee”. A ja wiem na pewno i podpowiadam – jak poznać, że nie chcesz mieć więcej…