• Jestem w domu złym policjantem.

    Doszło to do mnie zupełnie niedawno. Jestem w domu złym policjantem. Tak, to ja, matka, zwykle mówię nie. I kiedy moje dzieci chcą coś „ugrać”, zwykle negocjacje zaczynają z ojcem. Wiem w sumie, dlaczego tak się dzieje. W skutek wielu decyzji, to ja spędzam z dziećmi 100% czasu, z czego zwykle jestem z nimi sama. To dlatego to ja ustalam reguły, to ja wiem, dlaczego ktoś coś może, musi lub nie. To ja głównie rozmawiam z nauczycielami i wiem co się dzieje w szkole. Choć bardzo się staramy trzymać jeden rodzicielski…

  • Zawód: madka.

    Wyziera z Internetów nowe zjawisko. Madka. Kobieta, której życie nic nie było warte, dopóki nie urodziła. Teraz wszystko już wie, wszystko już może, nic nie musi. Jej dziecko to ósmy cud świata, niech jej wszyscy teraz dają, niech jej żałują, niech jej z drogi schodzą. A bezdzietne to leniwe lambadziary, co one wiedzą o prawdziwym życiu! Okropne to jest, że matki, których jedynym życiowym osiągnięciem było urodzenie dziecka, uważają, że pomiędzy Madką Polką, a singlem, nic nie ma. A singiel w jej mniemaniu to ktoś, kto cały dzień…

  • Macierzyństwo jest jak maraton.

    Martyna Wojciechowska powiedziała kiedyś, że macierzyństwo jest jak wyprawa na Everest, z tą różnicą, że ta wyprawa nigdy się nie kończy. Mnie się bardziej wydaje, że macierzyństwo to zdobywanie Everestu po ciemku, w japonkach i bez mapy. Ale nigdy nie ciągnęła mnie wspinaczka, więc co ja tam wiem, na Everest raczej nie wejdę. Przebiegłam za to maraton, regularnie biegam połówki i z mojej perspektywy macierzyństwo jest jak maraton. Macierzyństwo jest jak maraton – jesteś w euforii, kiedy się zaczyna. Pamiętam doskonale uczucie, które mi towarzyszyło na starcie maratonu. Tyle miesięcy przygotowań i w końcu jestem…

  • Jak przeżyliśmy dzieciństwo?

    Patrząc na teraźniejszy model rodzicielstwa doprawdy nie wiem, jak my, urodzeni w latach 70, czy też 80, przeżyliśmy. Jak przeżyliśmy dzieciństwo? Wszyscy mieliśmy przecież patologicznych rodziców, brakowało nam stymulujących rozrywek, a po szkole, zamiast na dodatkowe zajęcia, szliśmy ewentualnie na trzepak. Oczywiście po tym, jak już obraliśmy ziemniaki na obiad i wyrzuciliśmy śmieci. Nasze mamy wycierały nam buzię poplutą chusteczką, którą wyciągały z torebki i czasami prały, nie wegańską, antybakteryjną, wilgotną, pozbawioną chemikaliów, parabenów i nietestowaną na zwierzętach, jednorazową, nawilżoną aloesem…

  • Czego Jaś się nie nauczy to… Jan nadrobi.

    Czego Jaś się nie nauczy to… Jan nadrobi. Tak powinno brzmieć to stare przysłowie! Strasznie męczy mnie nagonka na rodziców, która powoduje, że za bardzo przejmujemy się szeroko pojmowanym rozwojem dzieci. Lepszy start, świetlana przyszłość, talenty, kariera, kreatywne to, rozwijające tamto. To wszystko od kołyski. Zupełnie, jakbyśmy zapomnieli, że większość ludzi na świecie jest zwykłymi zjadaczami chleba. I większość z nas wchodziła w dorosłość z wieloma brakami. I świetnie sobie radzimy.  Dzieciństwo teraz jest przestymulowane. Z zajęć na zajęcia, kreatywne zabawy, drewniane gadżety, edukacyjne…

  • Męczennice robią swoim dzieciom krzywdę.

    Każdy z nas ją zna. Albo była nią nasza własna matka, albo mama naszego ukochanego, a może babcia, a może mamy taką koleżankę. Męczennica. Wszystko sama, wszystkim pod nos podsunie, uprasuje, ugotuje, kupi to, co sobie wymarzą. Dla siebie nic. I tak bardzo się zapędziła w tym kołowrotku, że już inaczej nie umie. Dopóki się nie przewróci. I czasem, tylko czasem, żałuje. Zwykle wtedy, kiedy jest już za późno. Kiedy mąż odchodzi do innej, takiej w szpilkach i zadbanej, muzykę znającą nie tylko ze ścieżki dźwiękowej do „Krainy lodu”….

  • Trojaczki. Osobne urodziny, pokoje, klasy, czy może do jednego wora ich i z głowy?

    Jestem mamą trojaczków. Wiele osób zadaje mi mnóstwo pytań o życie z trójką dzieci w tym samym wieku. A już kwestia urodzin stała się powodem milionów pytań. Tak więc odpowiadam jak żyją trojaczki.  Od samego początku stawiałam na indywidualność dzieci, nigdy nie ubierałam ich jednakowo, nie zmuszałam do robienia, jedzenia czy bawienia się tym, co rodzeństwo. Dzieci od początku miały swoje łóżko, swoje ciuchy, swoje zabawki. Tymi zabawkami nie muszą się wcale dzielić, tak, jak ja z nikim nie dzielę się moją ukochaną torebką,…

  • Gorszy dzień z dzieckiem? To Ci pomoże!

    Gorszy dzień z dzieckiem? Phi! Zdarza się, że miewam tragiczne dni z dziećmi. Chcę, żeby ten tekst dotarł do wielu osób, więc nie będę tutaj w zbyt drastycznych szczegółach opisywać przypadłości i mini dramatów, które powodują, że odkąd zostałam matką, więcej mam na głowie siwych włosów i zmarszczek na czole. Myślę jednak, że większość z nas zna te dni, kiedy dziecko chce wyjść z domu w sandałach na śnieg, dostaje kociokwiku na widok kanapki pokrojonej w trójkąty, bo miała być w trójkąty, przypomina sobie o 7:55 rano, że dziś na lekcje…

  • Matka habilitowana wszechwiedząca.

    Nie rozumiem syndromu matka habilitowana wszechwiedząca. Tego dziwnego przeświadczenia niektórych kobiet, że wraz z urodzeniem dziecka stały się nagle ekspertkami w sprawach dzieci, narodzin i wychowania. I mają czelność tą wiedzą chcieć się dzielić ze wszystkimi, nawet z tymi, którzy wcale sobie tego nie życzą. Byłam wczoraj na koncercie Pink. Uwielbiam babę od lat. Za całokształt. Za piosenki, w których śpiewa o tym, jak kurewsko trudne są związki, za kilka (naście) piosenek o kulcie ciała (Sobie włóż szczoteczkę do zębów głęboko do gardła i jedziesz bejbe, może jak pozbędziesz…

  • Jedyne zajęcia, na które musisz koniecznie zapisać dziecko w nowym roku.

    Już wkrótce zaczniesz się zastanawiać, jak co roku, na jakie dodatkowe zajęcia warto zapisać dziecko. Uwielbiam wszystkie zajęcia ruchowe, moje dzieci wypróbowały już siatkówkę, piłkę nożną, tańce, balet, gimnastykę, akrobatykę. Stawiam na ruch i… język. I jeśli masz w tym temacie jakiekolwiek dylematy, jedyne zajęcia, na które musisz koniecznie zapisać dziecko w nowym roku, to język angielski. Nie da się chyba w jednym tekście wymienić wszystkich zalet, jakie niesie znajomość języka obcego. Powiem dalej. O ile uwielbiam…