Jestem w domu złym policjantem.
Doszło to do mnie zupełnie niedawno. Jestem w domu złym policjantem. Tak, to ja, matka, zwykle mówię nie. I kiedy moje dzieci chcą coś „ugrać”, zwykle negocjacje zaczynają z ojcem. Wiem w sumie, dlaczego tak się dzieje. W skutek wielu decyzji, to ja spędzam z dziećmi 100% czasu, z czego zwykle jestem z nimi sama. To dlatego to ja ustalam reguły, to ja wiem, dlaczego ktoś coś może, musi lub nie. To ja głównie rozmawiam z nauczycielami i wiem co się dzieje w szkole. Choć bardzo się staramy trzymać jeden rodzicielski…
