• Czas dla mamy i taty. To nie wybór, to konieczność!

    Kiedy tylko opublikuję zdjęcie lub post, na którym jesteśmy tylko we dwójkę i NAWOŁUJĘ o konieczności, którą jest czas dla mamy i taty, pojawia się pod nim wiele głosów od osób, które twierdzą, że nie zawsze się da. Nie da się to może z wróbla zrobić kanarka, czas dla związku natomiast da się znaleźć i jest to zadziwiająco proste i… nic nie kosztuje! Osobiście uważam, że czas dla mamy i taty jest koniecznością i nie da się bez tego przeżyć rodzicielstwa bez szwanku dla związku. Czas dla mamy i taty…

  • Bywa, że się wydzieram, no i co?

    To nie będzie wpis dla perfekcyjnych matek idealnych dzieci żyjących w wyidealizowanym świecie, gdzie ptaszki śpiewają, a do nocniczka robi się kupkę. Nie. Bywa, że się wydzieram, no i co? Prawdopodobnie, podobnie jak większość z nas, wstałam dziś nadal zmęczona. Weekend z dziećmi, kiedy praktycznie 24 godziny na dobę mam ich w zasięgu wzroku, nie jest chyba dla żadnego rodzica odpoczynkiem. Ciągłe mamo, kłótnie rodzeństwa, nudzi mi się, nie chcę, nie będę, zostańmy jeszcze dłużej w parku, bo trzy godziny to za mało! Mój weekend upływa…

  • Nikt nie docenia tego, co robisz w domu, Kopciuszku? Pobudka!

    Syzyfowa praca. Ciągle sprzątam, ale tego nie widać. Po co robić coś w domu, skoro zaraz wszystko jest brudne, zjedzone, a sterta prania rośnie? Nikt mi nie pomaga, każdy tylko rzuca pod siebie. Mam dość usługiwania, wiecznego zbierania, bycia na posyłki. Czy tylko ja widzę bałagan w domu? To są prawdziwe komentarze matek, codziennie z rozżaleniem wypowiadane na całym świecie. Pamiętam dzień, który wszystko zmienił. Po tym, jak spędziłam 4 godziny doprowadzając dom do porządku po weekendzie, wyskoczyłam z domu na szybkie zakupy. Wróciłam, moje dzieci rozwalone leżały na sofie przed tv. Jedno…

  • Za czym będziesz tęsknić, kiedy dzieci dorosną?

    Za czym będziesz tęsknić, kiedy dzieci dorosną? Za niczym. Pisałam przecież kiedyś, że nie będę tęsknić za czasem, kiedy moje dzieci były małe. Rzeczywiście, wydaje mi się to teraz niemożliwe, żebym kiedyś mogła tęsknić to tego tysiąc razy dziennie powtarzanego mamooo, do wiecznego wybrzydzania, bo świeci słońce, a chciałem, żeby świeciło słońce, do pobudek o nieludzkich porach w środku nocy, do zapinania w samochodowe foteliki, przy których godzina na siłowni to jak polegiwanie na łące, do ostrożnego wypowiadania słów, które mogą spowodować wojnę domową, do wiecznego podnoszenia wszystkiego z podłogi…

  • 10 przykazań matki.

    Tadam! W końcu to zrobiłam! Napisałam dekalog matki. 10 przykazań matki to zebrane najlepsze porady, które pomogą przetrwać macierzyństwo. Nie unoś od razu brwi, bo ja doskonale wiem, że nikt nie lubi dobrych rad. Wychodzę z założenia, że opinie i dobre rady na temat cudzego rodzicielstwa są jak zużyte pieluszki. Pełne g…a, lepiej trzymać się od nich z daleka. Ale to, co tutaj poniżej napisałam to zbiór uniwersalnych prawd, którymi podzieliły się ze mną setki matek. To jest lista, która naprawdę POMAGA. Możesz tę listę wydrukować, powiesić na lodówce,…

  • Naukowcy alarmują – matko! Zrób to dla dziecka!

    Od momentu, kiedy masz dzieci, wiele rzeczy zmienia swoje znaczenie na zawsze. Na przykład słowo weekend nie kojarzy się już z odpoczynkiem. No ale wiadomo, z egoistycznego podejścia „dla siebie”, wraz z pojawieniem się dziecka płynnie (lub w wyniku szoku) przechodzisz w fazę „zrób to dla dziecka”. Wszystko zrób! I tak w weekend, dziecko, tak samo jak i w inne dni, wstaje przed pianiem koguta, tak samo jak i w inne dni domaga się rozrywek, brudzi ubrania, ciągle coś je, z wiekiem trzeba je wozić na imprezy urodzinowe, mecze, balety…

  • Jak być matką i nie zwariować?

    Ach, powrót do szkoły. Jedne matki się cieszą, bo wróci rutyna, nie trzeba się codziennie głowić nad wymyślaniem rozrywek, w domu będą miały jedno dziecko mniej (pomnożyć razy ilość dzieci w placówkach), niektóre zostaną zupełnie same i przez pierwszych kilka dni będą słuchać ciszy i koić skołatane nerwy nad filiżanką tym razem gorącej kawy. Jeszcze inne martwią się, jak pogodzą etat, dojazdy do szkoły, do przedszkola, do żłobka, wszędzie na czas i bez fochów, zadania domowe, zakupy, obowiązki i jeszcze gdzieś w tym…

  • Dlaczego dajecie dzieciom głupie imiona?

    Rodzice, dlaczego dajecie dzieciom głupie imiona? Czasami, kiedy czytam te komentarze, to aż się za głowę łapię. Wiadomo – jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził, ale Wy się opamiętajcie, rodzice, dlaczego dajecie dzieciom głupie imiona? Dżesika, Kazimierz, Kosma, Gaweł, Nikola? Serio? Czy Wy naprawdę nie wiecie, na co skazujecie te swoje biedne dzieci? Brzmi znajomo, prawda? Każdy z nas kiedyś usłyszał to zdanie albo przeczytał, albo chociaż pomyślał. Jak można tak dziecko skrzywdzić? Jak można świadomie skazać go na wyśmiewanie? Czy nie ma ładnych polskich imion? A tymczasem…

  • Nie rozwiodę się, bo mam dzieci.

    Nie rozwiodę się, bo mam dzieci. Czemu nie piszę o rozwodach? Właściwie nie wiem, jak do tego doszło, że przez ponad 3.5 roku prowadzenia tego bloga i grubo ponad 1000 wpisów, nie poruszyłam tego tematu. To znaczy trochę wiem, dlaczego – dlatego, że nie wiem. Nie wiem, jak to jest być w danej sytuacji i wydaje mi się zawsze, że kiedy będę próbowała się w niej postawić, to kiepsko to wyjdzie. Nie wiem, jak to jest być matką dziecka niepełnosprawnego, nie wiem, jak to jest śmiertelnie zachorować, nie wiem jak to jest być…

  • Chłopcy są silniejsi, a dziewczynkom nie wypada.

    Chłopcy są silniejsi, a dziewczynkom nie wypada! Kiedy byłam mała, dokładnie tak mówiło się chłopcom, że są silniejsi, że muszą ustępować i opiekować się dziewczynkami. Dziewczynkom zaś w kółko powtarzało się, że czegoś im nie wypada, bo przecież jesteś dziewczynką! To chłop ma ponieść, gwóźdź wbić, zarobić. Silniejszy jest. Ty ewentualnie możesz pobawić się w dom. Pora chyba już przestać z tymi stereotypami. Chłopcy są silniejsi, a dziewczynkom nie wypada? Faceci silniejsi są tylko i wyłącznie fizycznie i to wcale nie wszyscy i nie od wszystkich kobiet. Kobietom wypada robić wszystko to, na co mają ochotę. Myślenie,…