• Trudniejsze od wychowywania dzieci jest udawanie, że nie jest to trudne.

    Trudniejsze od wychowywania dzieci jest udawanie, że nie jest to trudne. Wiem, że mieszkam w Polsce, gdzie niektórych rzeczy zwyczajnie się nie mówi, choć dla wszystkich są raczej oczywiste. Nie rozmawia się o pieniądzach, bo jak ktoś ma pieniądze, to na pewno ukradł, o tym, że polski facet bywa zaniedbanym gburem śmierdzącym potem, a dzieci w Polsce od pokoleń wychowywane są przez pary jednopłciowe – mamę i babcię.  Ale jeszcze jedno jak dla mnie zbyt powolnie się zmienia. Wydaje nam się, że jesteśmy nowoczesne i otwarte, żyjemy w partnerskich związkach i podejmujemy…

  • Po co sobie robiłyście dzieci, leniwe lambadziary?

    Na moje narzekania o tym, że do stycznia jesteśmy wszyscy stale non stop razem jedna matka mi napisała – o bosze, to straszne, że matki muszą być ze swoimi dziećmi 24 godziny na dobę. To po co sobie te dzieci robiły? No właśnie, po co sobie robiłyście dzieci, leniwe lambadziary??? W mojej małej głowie nie mieszczą się nadal trzy rzeczy – jakie trzeba mieć nudne i okropne życie, żeby w taki sposób próbować podbudować swoje poczucie wartości kosztem drugiej osoby podkładając jej w komentarzu śmierdzące gówienko? Po drugie – w 2020 roku…

  • Bareja by tego nie wymyślił.

    Z jednej strony chce mi się śmiać, ale to jest jakby taki śmiech przez łzy. No bo stało się, „obyś żył w ciekawych czasach” wersja demo weszła jak złoto, nie wiadomo, od czego aktualnie zacząć narzekania, bo przecież wszystko się pierdzieli. Sam Bareja by tego nie wymyślił. Niech zacznę od zakupów. Normalnie w okolicach końca listopada urywałam się na długie upojne wieczory wędrowania po galeriach w poszukiwaniu prezentów. W rzeczywistości często siadałam sobie z kawką i jakąś bardzo ambitną prasą w stylu „Życie na gorąco” czy inna „Viva” i tak mi mijał miło…

  • Zdalna praca i zdalna nauka – przeżyć i nie zwariować.

    Zdalna praca i zdalna nauka kosztowały mnie sporo stresu. W okresie od marca do czerwca nabawiłam się nerwicy. Troje dzieci na zdalnym nauczaniu, praca, która przez dwa miesiące stała się nieprzewidywalna i generująca tylko koszty, bez żadnego zysku, mąż, który w swojej pracy codziennie łączy się telefonicznie z połową świata i tak głośno peroruje, że słyszą go listonosze, kurierzy i wszyscy sąsiedzi, pies, który chce psocić, bo właśnie wchodzi w fazę rozbrykanego nastolatka, Internet, który przy najszczerszych chęciach i najszybszych światłowodach, przy 5 osobach on line, robi figle, niekończące…

  • Jak budować więź z dzieckiem?

    Jak budować więź z dzieckiem? Nikt z nas nie ma czasu, wiadomo. Teraz chyba jeszcze bardziej niż kiedyś nam go brakuje. W końcu, bez żadnego przygotowania, oprócz pracy zawodowej, staliśmy się też nauczycielami, trenerami piłki nożnej i kolegami naszych dzieci. Pakiet rozrywkowy szwankuje, domowa gastronomia lekko nawala, logistyka leży. A w tym wszystkim wspólny czas razem, którego jest jeszcze mniej. Kiedy ostatnio napisałam o tym, że przy mojej wielodzietnej rodzinie najbardziej martwi mnie brak czasu dla każdego z dzieci z osobna,…

  • Wolnowar czyli ugotuje się samo.

    Kiedy pisałam ten post, szukając linków do najlepszych wolnowarów w Polsce, wyskoczył mi w wyszukiwarce tekst „Wolnowar – najlepsza inwestycja mojego życia”. I ja się z tym zgadzam. Nie wiem w ogóle jak przeżyłam prawie 40 lat, z czego już ponad połowę zabawiam się w kuchni, bez slow cookera! I dlaczego nikt mi tego wcześniej nie powiedział? CAŁĄ zimę wolnowar chodzi u mnie przynajmniej 4 razy w tygodniu, wypróbowałam tyle potraw, że nie zliczę. Moje dzieci mówią na niego „magiczny garnek”. I ja się z tym zgadzam. Wolnowar to urządzenie do gotowania,…

  • Matki potrzebują wsparcia, żeby nie utonąć.

    Matki nie potrzebują, aby im przypominano, że muszą o siebie dbać. Matki potrzebują wsparcia! Trąbię o tym od zarania dziejów i wiem, że to dociera, bo widzę powolne, ale jednak zmiany. Tych ojców na placach zabaw, w poczekalniach u lekarzy i robiących zakupy spożywcze. W końcu, powoli się to odwraca, nie wiem, czy to my jesteśmy mądrzejsze, czy to mężczyźni przechodzą rewolucję i w końcu dostrzegają, że w zmienianiu pieluch to nie kobieca intuicja gra główną rolę, a dwie ręce i mokre chusteczki. Już wszystkie wiemy, jak pokazać środkowy palec kobietom, które wolałyby, żebyśmy nie miały swoich…

  • Nie jesteśmy zaniepokojone. Jesteśmy wkurwione.

    Nie jesteśmy zaniepokojone. Jesteśmy wkurwione. Dlatego, że banda starych dziadów chce nam grozić kazać i rodzić. Decyduje państwo, a rodzi kobieta. Krąży taki wpis po sieci, który sugeruje, aby to mężczyzn poddawać wazektomii, do momentu, aż będą na tyle stabilni emocjonalnie i materialnie, aby móc założyć rodzinę. Proces jest odwracalny przecież. Ale oczywiście, myśl nie jest wygodna. Bo jak to, ktoś mężczyznom będzie mówił jak żyć? Ale nam można kazać, bo cóż kobieta może chcieć od życia oprócz gromadki roześmianych dzieci? A przecież…

  • Klątwa dużych rodzin.

    Mam taką rozkminkę ostatnio, w sumie dość smutną, a dotyczy ona dużych rodzin. A właściwie czegoś jak klątwa dużych rodzin. Oczywiście wiem, że jest dużo plusów, jako jedynaczka czuję czasami brak rodzeństwa. Niestety optymalnie patrząc na świat, uważam, że rodziny wielodzietne przynoszą więcej swoim dzieciom krzywdy, niż dobra. Już wyjaśniam, zanim spalicie mnie na stosie. Otóż mam trójkę dzieci. Nie do końca z wyboru, bo urodziłam trojaczki. Nie miałam więc świadomie wpływu na ilość tych moich dzieci. Ot, z dnia na dzień,…

  • Nie wychowuję syna na męża, a córek na żony.

    Nie wychowuję syna na męża. Wielokrotnie w ostatnim czasie tak się złożyło, że pokazałam syna, który podaje nam kawę do łóżka, albo odkurza, czy gotuje. Cóż w tym dziwnego, w końcu ma 9 lat. W wielu miejscach na Ziemi i tak byłby dużo bardziej samodzielny, niż rzeczywiście jest.  No cóż, nie musi pracować, a my dzieci mamy trójkę, a nie szóstkę, więc nie musi zajmować się swoim młodszym rodzeństwem, nie pomaga na roli, nie karmi bydła, owiec nie pasie, w domu mamy centralne, więc w izby grzać też musi. Nie musi też łąk i pól przemierzać, aby kupić…