• W końcu jestem tylko matką.

    Są dni, kiedy opadają ręce. Dzieci od rana nabuzowane, krzyczą o wszystko. Nie wiadomo co zrobić, nie pomagają tłumaczenia, proszenia, odwracanie uwagi. Pierdylion razy narzekają na milion nic nie znaczących bzdur. A ja jestem tylko matką. Nie wodzem zwaśnionych plemion, ani nie supermenką. Nie mam tajemnych mocy. Ja wiem co robić i tu, na tym blogu, często o tym piszę. Znam bardzo dobrze teorię. Każdy z nas, rodziców, przeczytał kilka książek, obserwował swoich rodziców, czy dzieciatych znajomych i nauczył się jak postępować. Ja nawet idę krok dalej i czasami napiszę…

  • Ułatwianie sobie życia to mój sposób bycia.

     Pięć rzeczy, które ułatwiają mi (niełatwe przecież) życie z dziećmi. 1. Robot kuchenny. Lubię robić dzieciom prawdziwe zupy, sosy, warzywne zapiekanki, domowe ciasta, spaghetti w którym można znaleźć seler naciowy, pomidory, paprykę, pietruszkę. Wierzę w domowe jedzenie, w filozofię slow food. Ale nienawidzę tego wszystkiego kroić, trzeć, ubijać i siekać. Zainwestowałam w robot kuchenny. Dzięki temu mogę szybko pokroić tonę warzyw. Zrobić koktail, który jest zdrowszy niż niejeden jogurt. Spore ułatwienie czasowe. Dobry od pierwszych kilku miesięcy,…

  • Cesarka to nie poród.

    Na Facebooku ostro rozgorzała dyskusja po tym, jak grupa religijna o nazwie Disciples of the New Dawn rozpoczęła kontrowersyjną kampanię głoszącą hasła, że cesarka nie jest prawdziwym porodem. „Bóg nie nagradza za niekompletną pracę”. „Uzmysłów sobie pewne fakty: w rzeczywistości nigdy nie urodziłaś dziecka. Pofarciło Ci się. Okaż szacunek lepszym kobietom, które rzeczywiście zrobiły to, co do nich należało.” „Wybrałam naturalny poród, bo chcę, żeby moje dziecko coś wyniosło z życia. Podobnie jak genetycznie modyfikowane jedzenie i szczepionki, znieczulenie zewnątrzoponowe i zwykle znieczulenie…

  • Bo przecież jest pięknie.

    Nie chce ciągle pisać o tym, jak to jest różowo. Bo nie jest codziennie różowo. Mam trójkę dzieci. I tu mogę postawić kropkę. Więcej nic nie trzeba, żeby liczyć każdą minutę. Nie ma rodziców, którzy mają nadmiar czasu. Ale nie narzekam. Bo przecież jest pięknie. Zobaczyłam dziś piękne, różowe niebo, bratki na ogródku rosną, dzieciaki zdrowe, śliczne, wesołe. Na głos pośpiewałam w samochodzie do polskich hiciorów. Słucham akurat Osieckiej w wykonaniu Raz, Dwa, Trzy i nie jestem w stanie nie śpiewać razem z Nowakiem „Nie daj mi Boże, broń Boże skosztować tak zwanej życiowej mądrości,…

  • "Jestem mądra, jestem zgrabna, wiotka, słodka i powabna".

    Trochę sobie pogrzebałam ostatnio w światku matki polki blogerki parentingowej. Zajrzałam do takich co to mają tysiące fanów na FB, setki lajków pod zdjęciami na Insta, a ich blog czytany jest przez masy. Znalazłam kilka perełek, których wcześniej nie znałam, żyjąc sobie spokojnie z daleka od blogosfery. Ludzi, którzy ciężko pracują na swój sukces, wiodą fascynujące życie, które ciekawie opisują. Niestety, znalazłam też wiele chwastów, których fenomenu nie ogarniam. LUDZIE!!! Jakież niektórzy głupoty wypisują, głowa boli! Weźmy kilka osób pod lupę. Blogerka nr 1…

  • Wielkanoc – marzenia a rzeczywistość.

    Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, już w sobotę przyjdzie czas świętować. Trwają gorączkowe przygotowania, w głowie rodzą się pomysły na to, jak spędzić ten miły czas. Święta jednak nie zawsze przebiegają zgodnie ze scenariuszem w Twojej głowie. Gotowanie Marzenia: Upieczesz, ugotujesz, wszystko sama, pyszne i świeże. Najpierw dwa tygodnie przed Świętami przejrzysz przepisy, na tydzień przed zrobisz listę zakupową, trzy dni przed objedziesz 3 różne supermarkety, a potem modne delikatesy, żeby dostać wszystko to, co było Ci potrzebne. Dwa kolejne dni…

  • Matka też człowiek!

    Ciągle się ostatnio mówi o tym, żeby rodzice poświęcali czas dzieciom. Zgadzam się z tym poglądem w pełni. Wielu z nas za dużo pracuje, zbyt wiele chce, zupełnie zapominając, że dziecko nie wymaga od nas najnowszego sprzętu a tylko odrobiny uwagi. A czy ktoś myśli o tym, że matka, która pracuje ma ogromne wyrzuty sumienia? Towarzyszą jej od momentu decyzji o powrocie do pracy. Jasne, można wszystko poukładać, ale czasami się po prostu nie da. Jeśli jesteś z małego miasta, możesz nie mieć wyboru. Jeśli masz konkretne doświadczenie, czasem nie dasz…

  • Trzy rzeczy bez których nie mogę żyć.

    Ktoś mnie ostatnio spytał bez czego nie mogę żyć. Obiecałam, że opiszę. Ciężko jest wybrać, jak zwykle wyszło mi lekko śmiszno-strasznie, trochę pretensjonalnie.  W ramach prostoty skróciłam listę do trzech (szacun!) tylko rzeczy codziennego użytku bez których moje życie mogłoby co prawda trwać, ale byłoby duuuuużo gorsze! Kawa Jak mi ktoś w 2015 roku proponuje Neskę to aż mnie w środku wzbiera. Oczywiście, wykazując się minimum inteligencji emocjonalnej, piję, nie robiąc nikomu przykrości, ale uważam to za największy obciach. Kawa instant to dla mnie jak parówka w czasach…

  • Hej Ty! Do Ciebie mówię!

    Bycie blogerem mimo ewidentnych plusów, ma w sobie całą masę zagadek. Właściwie pochłania całość mojego wolnego czasu, dużo mniej śpię, bo w nocy zwykle “tworzę”. Albo piszę posty, albo szukam właściwego zdjęcia, albo robię korektę, albo wymyślam tematy albo utrzymuję kontakt z czytelnikami. Jest to ciężka i pracochłonna praca. Właściwie myślę o blogu cały czas. Tak powstają najlepsze pomysły. Pożarł mnie świat blogosfery. Tworzy się moja nowa strona, pracujemy nad logo i przeniesieniem treści. Dwa miesiące szukałam szablonu. Od kilku tygodni tworzy się…

  • Jak fajnie być mamą.

    Czasami pośród mojego umęczenia i narzekania pojawi się taki promyczek, który prowadzi mnie prosto do odkrywczej myśli, jak to fajnie jest być mamą. W ciąży mimo mdłości i spuchniętych łydek mogłam sobie jeść co chciałam, spać do woli a wszystkie wariackie zachowania zrzucić na hormony. Będąc mamą mam wymówkę na wszystko. Nie chcę mi się z kimś spotkać, jechać na nudny zlot rodzinny, głowa mi leci w kinie – przecież mam dziecko! Po urodzeniu dzieci zostałam z automatu zaproszona do tajemnego klubu mam. Dostałam przepustkę do wiecznego…