• Test: Czy jesteś normalną matką?

    Przygotowałam dla Was dzisiaj prawdziwą gratkę. Jest to test. Ale nie taki zwykły test! To test dla matek. Test: „Czy jesteś normalną matką” wymaga szczerości i rzetelności. Przemyśl dokładnie każdą odpowiedź, aby poznać odpowiedź na pytanie, czy jesteś normalną matką? Test: Czy jesteś normalną matką? 1. Ciąża: a) To stan błogosławiony. Będziesz aktywna, uśmiechnięta, zadbana, promieniująca. Jak z reklamy. b) Skuszona pierwszą bezproblemową, dałaś się namówić na drugą. Więcej dzieci nie będzie. c) To choroba. I w dodatku trzeba to przeżyć na trzeźwo….

  • Najbardziej wkurzające typy teściowych.

    Zdziwiło mnie ostatnie badanie TVN dotyczące teściowych. 61% badanych przyznało, że lubi swoją teściową. Chyba wszystkie znajome mi kobiety należą do tych 39%, które zdecydowanie się ze swoją mamusią nie dogadują, a w najlepszym wypadku jedynie ją tolerują. Ciągle prosicie, żebym poruszyła ten temat, więc oto i jest. Najbardziej wkurzające typy teściowych. Przedstawiam wersję delikatną i uproszczoną. 1.       Krytykantka. Wszystko na nie. Dziecko urodzisz na studiach? Nie masz ambicji. Urodzisz dwójkę, ona miała troje. Wrócisz do pracy, o rodzinę nie dbasz. Zostaniesz…

  • Nigdy nie sądziłam, że to powiem.

    Macierzyństwo bardzo mnie zdziwiło. Pojawienie się dzieci można porównać z lotem na Księżyc. Nie jest dla każdego. Jako matka stale wypowiadam zdania, które dobrze brzmią tylko w mojej głowie. Gryzę się wtedy w język myśląc, wow, nigdy nie sądziłam, że to powiem. Daleko do 20-tej? Niby nic w tym zdaniu nie ma szczególnego, ale matki to mówią o 8 rano! Bo są takie poranki, kiedy od 8 rano matce się wydaje, że to był bardzo dłuuuuugi dzień. I tylko bezdzietni nie rozumieją, jak można być od 8 rano zmęczonym. Ano można. Bo od 5…

  • Matce nie wypada.

    Napisałam ten post po lekturze komentarzy i wiadomości czytelniczek. Niby jesteśmy wyluzowane, więcej nam wolno, a kobiety są silne, wiedzą czego chcą i żądzą światem. Niestety, od momentu, kiedy stajemy się matkami, świat oczekuje, że nasz talent, intelekt, poczucie własnej wartości, hobby, czy zwykłe prawo do relaksu zastąpią wyrzeczenia, poświęcenia i tyranie z podpartym nosem, za które jedyną nagrodą powinien być jeden uśmiech. Bo matce nie wypada. Matce nie wypada myśleć o sobie. W dzień pojawienia się dziecka przestała istnieć i nie ma żadnego prawa…

  • Czego nie lubię w Australii.

    Australia jest przepiękna. Białe plaże, bujna przyroda, administracja przyjazna człowiekowi, możliwości rozwoju i mili ludzie, przyciągają i kuszą. Ale zanim spakujecie manatki, zapraszam do przeczytania bardzo subiektywnego wpisu o tym, czego nie lubię w Australii. Poczta. Nie wiem, czy ktoś mi uwierzy, ale Poczta w Polsce jest w porównaniu z tą tutaj jest wzorową organizacją, w której pracują przemili ludzie, dostarczający przesyłki z wyprzedzeniem terminów. Poczta w Australii jest tematem żartów i narzekań. Zamówiłam coś ostatnio przez Internet. W Polsce byłam przyzwyczajona do przesyłek na drugi dzień, ewentualnie w tym…

  • Jestem. Zawsze obok, dziecko.

    Jestem. Czuwam, kiedy tylko nawiedzi Cię zły sen. Trzymam Twoją małą dłoń, odganiam duchy, lwa z szafy i grę cieni. Dla Ciebie mam pokłady siły. Odnawialne. Jestem. Stoję przed Twoją klasą, czekam, aż otworzą się drzwi. Choć za mną parszywy dzień, wyciągam z szuflady dobre myśli. Dla Ciebie mam zawsze uśmiech pogodny, choćby świat się walił. Stanę za każdymi drzwiami. Na każdym egzaminie. Czekam. Jestem. Opatrzę niewidoczną ranę i złamane serce. Podmucham i za gorącą herbatę i stłuczone kolano…

  • Może dziś właśnie jest ten dzień?

    Lubię czytać motywacyjne gadki. Potrzebne mi jest takie potrząsanie swoim wątłym ego, kopanie się po tyłku i szukanie pozytywów. Lubię, kiedy tekst zaczyna się od słów „Może dziś właśnie jest ten dzień?” Często myślę, że codziennie przecież jakiś jest. W trybikach codzienności rzadko bywa „ten”. Bo przecież życie właśnie teraz jest. Nie tylko w te dni, które potem zawisną w pięknych ramkach na ścianie. Czy życie nie mieszka gdzieś pomiędzy całusem na powitanie, zlewozmywakiem i obitym kolanem? Czy życie to nie ciąg zwyczajnych dni, pomiędzy praniem, niewyspaniem, a zrzędzeniem?…

  • Dlaczego boli ją głowa.

    Dzisiejszy post jest dla wszystkich tych, którzy nie wiedzą jeszcze, skąd się wzięła najsłynniejsza żeńska wymówka. Dlaczego boli ją głowa? I nie jest to tylko wiadomość do napalonych mężów. Niech czytają też nadgorliwe teściowe z Alzheimerem, który to niedobry Niemiec zagrabił im wspomnienia ich własnych macierzyńskich podbojów, pozostawiając w zamian watę cukrową, tęczę i brokat. Bezdzietni znajomi też mogą się przyuczyć. Boli ją głowa, bo znowu usłyszała od rodziców jedynaków „Jak wspaniale, że masz więcej dzieci! Mogą się ze sobą bawić”. To jest taki komentarz, na który matka…

  • Litania.

    Wstaję codziennie rano z ambitnym planem zawojowania świata. A potem budzą się dzieci i mój plan pęka jak bańka mydlana. Rozpoczyna się litania. Sprzątam, choć porządek w domu trwa do pierwszego krakersa. Piorę, a potem niewzruszona patrzę, jak na świeżo upranym i uprasowanym mundurku ląduje wiśniowy jogurt. Godzinami gotuję zdrowe jedzenie, na które często moje dzieci mają jeden komentarz. Fuj. Matka to Syzyf. Codziennie, w pocie czoła, pcha swój wielki kamień obowiązków, po to tylko, aby pod koniec dnia być dokładnie…

  • Ten tekst czytaj codziennie.

    Ten tekst czytaj codziennie. Aż zapamiętasz i stanie się tak jak w tekście. Ready? Jesteś tym, co robisz regularnie. Hahaha i to mam czytać codziennie, myślisz? No jasne, dobrze to brzmi, tylko jak to zrobić, kiedy nie masz czasu się nawet zastanowić dobrze jaki jest dzień tygodnia, a już wpadasz w kierat. Takie hasełka to są dobre dla gimnazjalistów, nie dla styranych życiem, myślisz. Czytasz, że w życiu potrzeba dystansu. Świetnie to brzmi, tylko nie wiesz dokładnie na czym polega. Czy na tym, że pośmiejesz się ze znajomych, gary w zlewie zostawisz na noc,…