• Perfekcyjnie nieidealna.

    Wstajesz rano, za wcześnie, rozpoczyna się Twoja perfekcyjnie nieidealna rutyna każdego dnia. Okrywasz kocem małe stópki, uwalniasz rączkę uwięzioną pomiędzy drabinkami łóżeczka. Odsuwasz zasłony, spoglądasz na śpiący świat. Przecierasz oczy, liczysz w lustrze pajęczynę zmarszczek. Ta od śmiechu, tamta brzydka to od zmartwień, jeszcze inna od wzruszeń. Składasz rozrzucone klocki, bolesną pułapkę na gołe stopy. Sadzasz obok siebie misie, resoraki ustawiasz tak jak lubi, w garażu, podnosisz z podłogi niedbale rzucony szkolny plecak. Uruchamiasz ekspres do kawy, drugą ręką podgrzewasz…

  • Czego nienawidzą dzieci?

    Ciągle skupiamy się na tym, czego nie lubią dorośli, co nas męczy w byciu rodzicem, co nas złości (na przykład dobre rady i Ci, których prawda jest najprawdziwsza). A czego nienawidzą dzieci? Ja wiem. W końcu codziennie obserwuję trzy niepokorne egzemplarze i jestem jak ci amerykańscy naukowcy. Oto, do czego doprowadziły moje badania. Spać. Dzieci nie lubią spać. Przynajmniej od pewnego wieku i do pewnego wieku. Doprowadzają tym do rozpaczy swoich rodziców, którzy, jak na złość, chętnie by się przespali tu i teraz. Kto nie miał pobudek o 4:50, bo się zapodziała…

  • Lubię być mamą.

    Taka ze mnie mama. Sama się z siebie śmieję, bo ja lubię być mamą, a mam wrażenie, że mamy teraz taki trend, że im bardziej opowiadamy o tym, jak idziemy na skróty, olewamy i w pewnym sensie uciekamy od dzieci, tym lepiej. Bad ass mom, czyli w ogromnym uproszczeniu „złe matki”, czy też cool mamuśki zawojowały salony i Internet. Właściwie to też częściowy sukces mojego bloga. Wyzwolenie matek, w których macierzyństwo nie zabiło kobiety z krwi i kości, dziewczyna z marzeniami i hedonistycznym podejściem do życia nie zniknęła wraz z pojawieniem się pieluch, to moje główne…

  • Czym terroryzuje się rodziców.

    W naszych czasach to już nawet nie dożarta teściowa, wszystkowiedząca sąsiadka, czy ciocia dobra rada są największą zmorą rodziców. Rodzice wyszkolili się nieco w asertywności, a i tortury poszły do przodu. Teraz to Internet nas edukuje, blogerzy, autorzy poradników, kursów, rozmaici kołczowie życia w rodzinie wyciągają karzący paluch lub szkło powiększające. Stale wołają do nas nagłówki sugerujące jak mamy żyć, kochać, wychować, pracować. Te tematy tak strasznie męczą, że większość z nas ma ochotę krzyknąć, tak jak podczas tortur, DOŚĆ już tego! Czym terroryzuje się rodziców? …

  • Twoje dziecko ma świetną matkę!

    My matki mamy straszną naturę umniejszania swoich zasług. A przecież Twoje dziecko ma świetną matkę! Która z nas nie powiedziała kiedyś do swojego dziecka „nie jem tego, bo jestem na diecie”. Która z nas stale nie wątpi w to, że macierzyństwo jest dla nas zbyt trudne? Która z nas uważa, że matce wiele rzeczy nie wypada? Która z nas w końcu siebie stawia zawsze na drugim miejscu? Mnie, matce trojaczków, czasami jest ciężko. Stale gonię swój ogon, prawie nigdy nie jestem z żadnym z dzieci na 100%. Może dlatego często rozmyślam, jak…

  • Nie będę moim dzieciom zabraniać.

    Jest kilka takich rzeczy, których większość rodziców wolałaby, żeby ich dzieci nie robiły. Z czasem myślałam, że też mi to przejdzie, że kiedy będę rodzicem pomyślę sobie, że o nie, byle tylko to moje dzieci ominęło, żeby czasem nie przyszło im do głowy, nie pozwolę, po moim trupie. Niby wiem, jakie pobudki kierują rodzicami, staram się zrozumieć, ale z czasem wcale nie zmieniam zdania. Mało tego, im jestem starsza i im bardziej zdaję sobie sprawę z powagi własnego wieku i dorosłego życia, bezpowrotnej utraty niektórych możliwości, tym bardziej wiem, że nie tylko nie będę moim dzieciom…

  • Z czego zdałam sobie sprawę, kiedy mój syn miał wypadek?

    To był poranek idealny. Słońce, pusta plaża, śniadanie na kocu, rosa pod stopami. Cudownie. Do czasu. Gawędziłam właśnie miło w kawiarni w kolejce po kawę, kiedy dobiegło mnie głośne Daga! Mąż tak do mnie mówi tylko wtedy, kiedy potrzebuje szybko mojej uwagi w miejscu publicznym. To był ułamek sekundy, kiedy się odwróciłam, zobaczyłam, że na rękach trzyma naszego synka, który ma twarz wykrzywioną z bólu, a mąż jest zielony z przerażenia. Nogi się pode mną ugięły, chyba automatycznie, taki przycisk w głowie każdej matki, z napisem „coś…

  • Co dzieci zapamiętają z domu?

    Nadeszły wielkimi krokami kolejne Święta. To jest intensywny czas w życiu każdego rodzica, bo przecież wiadomo, że Święta najbardziej przeżywają dzieci. To one w grudniu czekają na choinkę i Mikołaja, a na Wielkanoc na zajączka i pisanki. I kiedy jest się rodzicem, magia Świąt przybiera na sile. Takie okazje skłaniają do przemyśleń. Co dzieci zapamiętają z domu? Co sami zapamiętaliśmy z naszego dzieciństwa? Warto przystanąć i zastanowić się nad codzienną gonitwą. Wiadomo, że rachunki i kredyty same się nie zapłacą. Mimo tego, że chcielibyśmy rzucić wszystko i poleżeć sobie na dywanie wśród…

  • Rzeczy, których nigdy już nie zrobisz, odkąd zostaniesz matką.

    To jest jeden z tych postów, które bardzo proszę przekazać bezdzietnym koleżankom i kolegom, ku przestrodze, leciwym krewnym, aby odświeżyć pamięć i wszystkim matkom, często zastanawiającym się nad tym, co się stało z ich życiem? Bo ja na przykład, codziennie mam taką kilkusekundową migawkę, kiedy staram się sobie przypomnieć, jak to było kiedyś. Kiedyś, w erze przed dziećmi, kiedy byłam najbardziej na świecie zajętą osobą, dowolnie zarządzającą swoim czasem, którego nie miałam nigdy. I czasami brakuje mi rzeczy, z których istnienia kiedyś w ogóle nie zdawałam sobie sprawy. Rzeczy,…

  • Bądź matką i pozwól być matką!

    Gdyby ktoś mnie zapytał o jedną złotą zasadę, jaką kieruję się w macierzyństwie to byłby zapewne zaskoczony odpowiedzią. Bo moja złota zasada głosi „bądź matką i pozwól być matką”. Odkąd przestałam się porównywać do innych, żyje mi się zdecydowanie lepiej. Nie jest wcale modne być zwyczajną mamą. Trzeba koniecznie przesady. I albo z lubością nazywać się złą matką, która czeka tylko do 20, żeby w końcu mieć dla siebie chwilę spokoju, która podaje dziecku jogurciki i kinderki, bo przecież niech też coś od życia ten maluch ma….