• Z jak związek

    Na kanwie Walentynek napiszę coś o związkach. Co nieco obserwuję i kilka wniosków nasunęło mi się do głowy. Nie bez znaczenia niech będzie też fakt, że aż dwa razy rozstawałam się z moim narzeczonym, teraz zwanym mężem (lub też odkąd piszę bloga – miszczem drugiego planu). Najpierw – przed pierwszym naszym zaplanowanym ślubem. Pół roku przed. W rękach zostały mi zaproszenia i rachunek za rezerwację sali. Nie pomogły nawet oświadczyny na Wieży Eiffla. Za drugim razem oświadczył się pod Wielkim Benem w Londynie, słowami, że to już chyba najwyższa…

  • Praktyczne prezenty dla matki.

    Zawsze jest problem z podarowaniem ukochanej osobie czegoś wyjątkowego. Podaję więc małą ściągawkę – praktyczne prezenty dla matki. Wyślijcie swoim ukochanym, może akurat się uda? Przecież nam nie potrzeba setnego szaliczka, czy ramki na zdjęcia! Chcemy konkretów! Wehikuł czasu. Do przodu byś się przeniosła troszkę, żeby zobaczyć, czy jak sobie na godzinkę na fitness wyskoczysz i zostawisz dziecko samo w domu przed TV, to nic się nie stanie. Mogłabyś sprawdzić, czy naprawdę „wyrośnie” i czy to kiedyś „minie”. Do tyłu – byś sobie powspominała, jak to było, kiedy…

  • Zakupy spożywcze przez Internet.

    Dziś będzie o tym jak i dlaczego warto robić zakupy spożywcze przez Internet, które mnie, mamie trojaczków, ułatwiają życie, oszczędzając kupę czasu i pieniędzy. Wiem, wiem, część z Was uśmiechnie się teraz pod nosem. No bo co to za filozofia zrobić zakupy przez Internet? Zawsze jednak, kiedy mówię, że tak właśnie od jakiegoś czasu robię, ktoś zadaje mi szereg pytań. Zakupy przez Internet łączą się nieustannie z jakąś obawą. Że połowy rzeczy zapomnisz, że wcisną Ci jakiś bubel, że będzie drożej niż zwykle, że zajmuje to więcej czasu niż „wyskoczenie do sklepu”….

  • Korpo sieroty

    Czytasz te wszystkie porady gwiazd, blogerek, innych domorosłych specjalistów, którzy mają gotową receptę na wychowanie dziecka. Tego jednego wielkiego pierdolenia, że się da, że można wszystko pogodzić.. Możesz być fit, piękna, zadbana, bogata, w pracy piąć się po szczeblach kariery, w domu być najlepszą matką, żoną i gorącą kochanką, cudowną córką, przyjaciółką. Mieć pasje i wolny czas na rozwój, czytać co najmniej jedną książkę tygodniowo, piec własny chleb, a na święta pierniczki, ubrana w wykrochmalony fartuszek z uśmiechem Matki Teresy. Nie bądź…

  • Więcej dzieci? O nie, dziękuję!

    30 powodów dla których wiesz, że masz wystarczająco dużo dzieci. 1. Wstydzisz się sąsiadów. Miłe małżeństwo w średnim wieku, dwójka dzieci lat 15-17. Jeden kosz na śmieci, 120 litrów. U Ciebie komórkę, w której są kosze, zamyka się na dopych. Co dwa tygodnie Pan domu znika ubrany w stare dresy na 40 min, wytoczyć artylerię. Dwie malutkie stu-dwudziestki, dwie większe dwieście-czterdziestki, trzy wielkie plastikowe wory i gdzieniegdzie pałętające się barierki, zdekompletowane klocki, lalki po sekcji zwłok, koń już bez biegunów….

  • 100 x M

    Jesteś fotografkąJesteś dietetyczkąJesteś intendentkąJesteś kucharkąJesteś kelnerkąJesteś sprzątaczkąJesteś szwaczkąJesteś krawcowąJesteś stylistkąJesteś makijażystkąJesteś praczkąJesteś pomocą domowąJesteś taksówkarzemJesteś pielęgniarkąJesteś lekarkąJesteś psycholożkąJesteś rehabilitantkąJesteś detektywemJesteś policjantkąJesteś aktorkąJesteś śpiewaczkąJesteś tancerkąJesteś malarkąJesteś animatorkąJesteś clownemJesteś tłumaczkąJesteś akrobatkąJesteś adwokatemJesteś fryzjerkąJesteś opiekunkąJesteś przedszkolankąJesteś nauczycielkąJesteś wykładowczyniąJesteś wychowawczyniąJesteś trenerkąJesteś pośredniczkąJesteś pocieszycielkąJesteś orędowniczką JesteśMatką.

  • ZATRZYMAJ SIĘ! Proszę. Na chwilę. Odetchnij.

    Dziś piątek. Czy pracujesz, czy siedzisz w domu, dla większości z nas zbliżający się weekend oznacza więcej czasu z rodziną. Dzieci, które dały Ci w kość, praca, której do końca nie lubisz i mąż, któremu znowu sto razy musiałaś przypomnieć, aby naprawił kran. Jesteś zmęczona, marzysz tylko o tym, żeby odpocząć, aby demony wojny (dzieci) i prezes (mąż) dali Ci wreszcie święty spokój. Od rana w sobotę na wszystko marudzisz, na dzieci krzyczysz, że zabawki porozrzucane, że wszędzie syf, że kakao znowu się rozlało, choć prosiłaś. Męża, który próbuje Cię…

  • Do cholery! Chorowanie się nie opłaca!

    Na biurku w robocie zostawiłam długą listę rzeczy do zrobienia, o 9 miałam zacząć dwudniowe szkolenie, na które bardzo się cieszyłam. Ale jak to mówią – z dziećmi nigdy nic nie zaplanujesz. Musisz być zawsze gotowa na zmianę wszystkich planów bez mrugnięcia okiem. Ileż to razy zapięta na ostatni guzik cofałam się praktycznie zza kierownicy, bo delikwenci jednak nie w formie. Ile razy odwołałam jakieś spotkanie/wyjazd/projekt bo dzieciarnia chora. Cały grudzień stawałam na głowie, żeby pogodzić trójkę dzieci z zapaleniem płuc, męża osiemdziesiąt cztery imprezy świąteczne…

  • Jak wychować geniusza?

    My – dzieci wychowane w latach 80-tych… Ten śmieszny tekst krążył niedawno po sieci. Naszło mnie dziś na własne wspomnienia. Pływać nauczył mnie dziadek, w morzu, rzucał mnie w fale, nie chodziłam latami na drogie lekcje, aby posiąść tą sztukę. Wszyscy mieliśmy patologicznych rodziców, którzy pozwalali nam do zmroku biegać po podwórku z osiedlową bandą, bez obaw o pedofila czającego się w krzakach. Na imieniny przychodzili znajomi rodziców, a my bawiliśmy się w pokoju obok. Graliśmy w Eurobiznes i państwa-miasta, nikomu się nie nudziło, choć nie było ani telewizora,…

  • Matce też należy się!

    Jak spędzasz dzień wolny? Tych kilka godzin kiedy możesz robić co chcesz? Nadrabiasz zaległości czy łapiesz chwilę oddechu? Czy robisz coś dla siebie? Na wtorek miałam zaplanowany mały maraton lekarski z dziećmi. Nie wiem po jaką cholerę umówiłam się do lekarza na 7:30 na drugim końcu miasta? Pewnie wtedy jeszcze myślałam, że wstanę o 5:30, samodzielnie (mąż w delegacji) przygotuję dzieciaki i siebie, szybciutko oblecimy trzech lekarzy, wrócimy do akola no i pobiegnę do pracy. Wzięłam jednak dzień wolny. To jest jeden z tych postów…