• Jak rzucić palenie?

    Jestem osobą ekstremalną. Jak zaczęłam biegać to od pierwszego kilometra marzyłam o maratonie, jak rodziłam dzieci to od razu trójkę, jak paliłam, to od razu jak smok. Kochałam palić, najbardziej w pracy, bo zawsze się pośmiejesz, nigdzie nie dowiesz się tylu plotek jak na fajce w przerwie od pracy. Poza tym normalnie masz 1-3 przerwy, a jak palisz to i dziesięć. Paliłam też głównie jako studentka, bo wiadomo, winko na Plantach idzie w parze z papierosem.  W końcu wróciłam pewnego pięknego dnia z wakacji i się za głowę złapałam…

  • Ułatwianie sobie życia to mój sposób bycia.

     Pięć rzeczy, które ułatwiają mi (niełatwe przecież) życie z dziećmi. 1. Robot kuchenny. Lubię robić dzieciom prawdziwe zupy, sosy, warzywne zapiekanki, domowe ciasta, spaghetti w którym można znaleźć seler naciowy, pomidory, paprykę, pietruszkę. Wierzę w domowe jedzenie, w filozofię slow food. Ale nienawidzę tego wszystkiego kroić, trzeć, ubijać i siekać. Zainwestowałam w robot kuchenny. Dzięki temu mogę szybko pokroić tonę warzyw. Zrobić koktail, który jest zdrowszy niż niejeden jogurt. Spore ułatwienie czasowe. Dobry od pierwszych kilku miesięcy,…

  • Cesarka to nie poród.

    Na Facebooku ostro rozgorzała dyskusja po tym, jak grupa religijna o nazwie Disciples of the New Dawn rozpoczęła kontrowersyjną kampanię głoszącą hasła, że cesarka nie jest prawdziwym porodem. „Bóg nie nagradza za niekompletną pracę”. „Uzmysłów sobie pewne fakty: w rzeczywistości nigdy nie urodziłaś dziecka. Pofarciło Ci się. Okaż szacunek lepszym kobietom, które rzeczywiście zrobiły to, co do nich należało.” „Wybrałam naturalny poród, bo chcę, żeby moje dziecko coś wyniosło z życia. Podobnie jak genetycznie modyfikowane jedzenie i szczepionki, znieczulenie zewnątrzoponowe i zwykle znieczulenie…

  • Bo przecież jest pięknie.

    Nie chce ciągle pisać o tym, jak to jest różowo. Bo nie jest codziennie różowo. Mam trójkę dzieci. I tu mogę postawić kropkę. Więcej nic nie trzeba, żeby liczyć każdą minutę. Nie ma rodziców, którzy mają nadmiar czasu. Ale nie narzekam. Bo przecież jest pięknie. Zobaczyłam dziś piękne, różowe niebo, bratki na ogródku rosną, dzieciaki zdrowe, śliczne, wesołe. Na głos pośpiewałam w samochodzie do polskich hiciorów. Słucham akurat Osieckiej w wykonaniu Raz, Dwa, Trzy i nie jestem w stanie nie śpiewać razem z Nowakiem „Nie daj mi Boże, broń Boże skosztować tak zwanej życiowej mądrości,…

  • "Jestem mądra, jestem zgrabna, wiotka, słodka i powabna".

    Trochę sobie pogrzebałam ostatnio w światku matki polki blogerki parentingowej. Zajrzałam do takich co to mają tysiące fanów na FB, setki lajków pod zdjęciami na Insta, a ich blog czytany jest przez masy. Znalazłam kilka perełek, których wcześniej nie znałam, żyjąc sobie spokojnie z daleka od blogosfery. Ludzi, którzy ciężko pracują na swój sukces, wiodą fascynujące życie, które ciekawie opisują. Niestety, znalazłam też wiele chwastów, których fenomenu nie ogarniam. LUDZIE!!! Jakież niektórzy głupoty wypisują, głowa boli! Weźmy kilka osób pod lupę. Blogerka nr 1…

  • Wielkanoc – marzenia a rzeczywistość.

    Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, już w sobotę przyjdzie czas świętować. Trwają gorączkowe przygotowania, w głowie rodzą się pomysły na to, jak spędzić ten miły czas. Święta jednak nie zawsze przebiegają zgodnie ze scenariuszem w Twojej głowie. Gotowanie Marzenia: Upieczesz, ugotujesz, wszystko sama, pyszne i świeże. Najpierw dwa tygodnie przed Świętami przejrzysz przepisy, na tydzień przed zrobisz listę zakupową, trzy dni przed objedziesz 3 różne supermarkety, a potem modne delikatesy, żeby dostać wszystko to, co było Ci potrzebne. Dwa kolejne dni…

  • Matka też człowiek!

    Ciągle się ostatnio mówi o tym, żeby rodzice poświęcali czas dzieciom. Zgadzam się z tym poglądem w pełni. Wielu z nas za dużo pracuje, zbyt wiele chce, zupełnie zapominając, że dziecko nie wymaga od nas najnowszego sprzętu a tylko odrobiny uwagi. A czy ktoś myśli o tym, że matka, która pracuje ma ogromne wyrzuty sumienia? Towarzyszą jej od momentu decyzji o powrocie do pracy. Jasne, można wszystko poukładać, ale czasami się po prostu nie da. Jeśli jesteś z małego miasta, możesz nie mieć wyboru. Jeśli masz konkretne doświadczenie, czasem nie dasz…

  • Trzy rzeczy bez których nie mogę żyć.

    Ktoś mnie ostatnio spytał bez czego nie mogę żyć. Obiecałam, że opiszę. Ciężko jest wybrać, jak zwykle wyszło mi lekko śmiszno-strasznie, trochę pretensjonalnie.  W ramach prostoty skróciłam listę do trzech (szacun!) tylko rzeczy codziennego użytku bez których moje życie mogłoby co prawda trwać, ale byłoby duuuuużo gorsze! Kawa Jak mi ktoś w 2015 roku proponuje Neskę to aż mnie w środku wzbiera. Oczywiście, wykazując się minimum inteligencji emocjonalnej, piję, nie robiąc nikomu przykrości, ale uważam to za największy obciach. Kawa instant to dla mnie jak parówka w czasach…

  • Plażing, smażing, grillowanie. Australia vol. 1.

    Pisać często przez te prawie trzy tygodnie nie będę. Ale kto powiedział, że nie wrzucę Wam tu kilka foteczek? W duchu obiecałam dzieciakom mamę na wyłączność, sama sobie obiecałam odcinkę od neta, poza zwiedzaniem, smażingiem – plażingiem, odwiedzaniem znajomych, zakupami i wcinaniem lodów najważniejsze – przygotowuję się tutaj do jednego z ważniejszych życiowych testów – maratonu! Tak więc jest codziennie biegane. Na początek fotki z podróży (przypominam – 4 godziny Kraków-Warszawa, 5 godzin lot Warszawa-Dubaj, 10 godzin lot Dubaj-Perth) i pierwszych dni. Szacun….