• Książki dla dużych dzieci.

    Po poście z książkami dla dzieci, wielu z Was spytało co ja czytam i czy mam jakieś fajne polecenia dla rodziców. Jasne, że mam! Przedstawiam książki dla dużych dzieci. Lubię myśleć, że pracuję nad sobą i rzeczywiście robić coś w tym kierunku. W 2016 roku postanowiłam przeczytać więcej książek. Nie jest to łatwe, bo będąc rodzicem często bardzo ciężko jest znaleźć czas. Jak już runiesz w wyro po ciężkim dniu z dziećmi i morzu domowych obowiązków, każda niemal książka wydaje się jak podręcznik fizyki kwantowej…

  • Rodzicielska ściema czyli mit, zmowa i tona lukru.

    Mam wrażenie, że z pokolenia na pokolenie ludzie przekazują sobie mity na temat wychowania dzieci. Możliwe, że po tych pierwszych kilku latach batalii zapominają po prostu. Nie dziwię się. Samej zlało mi się to w jeden ciąg przyczynowo-skutkowy kaszka-pielucha-zupka-kupka-spacer-drzemka-wycie, który po latach na wierzch wydobywa  głównie szczęśliwe momenty przerwy w kieracie. Rodzicielska ściema czyli mit, zmowa i tona lukru przekazywana jest więc dalej. Jasne, że trzeba doceniać, że dzieci są cudowne, wspaniałe i dają coś, czego nie da się do niczego porównać. Oczywiście, że bycie rodzicem to zaszczyt, przywilej, radość,…

  • Daleko od ideału.

    Po latach maltretowania się myśleniem, że nie mam uśmiechu Julii Roberts, tyłka Jennifer Lopez i piersi jak Beyonce, przyszła pora na zauważenie, że mam siebie. Jedyny, niepowtarzalny egzemplarz, który dostałam z okazji urodzin. Jestem daleko od ideału, ale jeśli człowiek sam nie uwierzy w swój produkt, w jaki sposób mógłby próbować sprzedać go innym? Chodzę więc z podniesioną głową. Z perspektywy wiem, że za późno o jakieś 10 lat. Ileż ja się katowałam, że to i to wisi, a tamto się trzęsie jak galareta, a o tu, to jest krzywo. Powiem szczerze, że wreszcie mam w nosie…

  • Cześć Mamo!

    Cześć Mamo! Mam dopiero pięć lat ale już co nieco kumam o tym świecie. Uwielbiam Twoje małe kłamstewka. Wiem przecież, że skoro już nas ubrałaś, spakowałaś wielki wór zabawek do piaskownicy, pięć butelek wody, mokre chusteczki, krem na słońce i przekąski na co najmniej trzy dni, pozamykałaś dom, miś, którego koniecznie teraz muszę mieć, nie będzie przeszkodą. Wiem też, że nie ma czarownic, że czekoladę schowałaś dla siebie na wieczór, a Mikołaj i tak przyjdzie. Bo Tata wcale nie był grzeczny, a i tak do niego przyszedł! Nie musi Ci być przykro, kiedy…

  • Wstyd się przyznać.

    Nastały takie czasy, że wymaga się od nas bycia idealnymi. Najlepsze prywatne przedszkole, w którym dzieci uczą się od trzeciego roku życia czterech języków i robotyki, iPad na 6 urodziny, wakacje tylko w tropikach, szkoły, pod które podjeżdżają limuzyny z przyciemnionymi szybami, idealna kariera, związki bez skazy, a w końcu rodzicielstwo bez porażek i wychowywanie idealnego dziecka, z którym powtarzamy cykl, podkręcając śrubkę własnymi niespełnionymi ambicjami. W tym wszystkim wstyd się przyznać, że coś, co inni wydaje się robią bez wysiłku, dla nas jest jak wyprawa na Księżyc….

  • Bycie mamą to też praca.

    Mija właśnie rok, odkąd rzuciłam etat i z wyboru stałam się kurą domową, pachnącą lenistwem, matką siedzącą w domu. Wróciłam na tarczy z życiowej porażki, którą był powrót na etat do korpo. Pracująca na cały etat mama trojaczków, z wyjazdowym mężem i bez niani, z najbliższą babcią 60 km drogi, a drugą na końcu świata. I chociaż doskonale sobie zdawałam sprawę z tego, na co się decyduję, obalam też codziennie mity, którym obrosło bycie mamą w domu. Są rzeczy, których nie robię, z którymi się nie zgadzam i które śmieszą mnie…

  • Cześć! Mam coś dla Ciebie!

    Cześć! Mam coś dla Ciebie! Postanowiłam uruchomić newsletter. Jeśli się na niego zapiszesz, raz na dwa tygodnie dostaniesz na swoją skrzynkę krótkie podsumowanie nowych postów, motywacyjny cytat, niepublikowane dotąd zdjęcia i wszystko to, co przyjdzie mi do głowy, a będzie godne polecenia i Twojej uwagi. Te listy będą zwięzłe, bo wiem, że nie masz pewnie czasu. Planuję nadać im osobisty, intymny wręcz, charakter. Chcę, abyśmy poznali się bliżej. Możesz w każdym momencie się wypisać, jeśli uznasz, że przynudzam. Jak zwykle – zachęcam…

  • Odnaleźć radość z bycia rodzicem.

    Zapomniałam jak to jest cieszyć się z dzieci. Podobnie jak miliony rodziców na tym świecie, wpadłam w kołowrotek obowiązków, strofowania, wychowania, prania, sprzątania, zakupów, gotowania, zarwanych nocy, usypiania i huśtania. Przyzwyczaiłam się do życia z wiecznym, porozumiewawczym westchnieniem „ach dzieci, no tak”. Jak odnaleźć radość z bycia rodzicem? Wiem, jak to jest być zajętym rodzicem, z ciągłym deficytem czasu, życiem od obowiązku do obowiązku, od gaszenia jednego pożaru do kolejnego kryzysu. W rozkroku pomiędzy mitycznym balansem między pracą, a życiem prywatnym, lub…

  • Dlaczego nikt mi nie powiedział?

    Wiem, że teraz jest moda na pisanie słodkich postów o tym, jakie to rodzicielstwo jest wspaniałe. Niestety, jeśli jesteś na etapie lukru i słodkich małych stópek, to dziś nie o tym. Dzisiaj pytam dlaczego nikt mi nie powiedział co to naprawdę znaczy być rodzicem? Dlaczego nikt mi nie powiedział, że owszem, będę mogła do woli rozkoszować się tymi słodkimi małymi stópkami, ale będzie to zwykle o 4 nad ranem, w sobotni poranek, a te nóżki małe znajdą się na mojej twarzy, tudzież będą równie słodko kopać mnie w sam środek brzucha? Dlaczego…