• Wyjątkowe urodziny dla dziecka.

    Jedna z rzeczy, którą uwielbiam, to organizacja przyjęć. Wykorzystuję więc wielkie święto urodzin moich dzieciaków, aby raz na rok wyżyć się pod kątem imprez. Już 4 lata pod rząd, w okolicach 15 lipca organizuję wielką fetę, wyjątkowe urodziny dla dziecka. Każdego mojego dziecka. Mam trzy powody, aby w ten dzień aż tak imprezować. Po pierwsze – dzieci jest trójka i nawet w ten szczególny dzień muszą dzielić się uwagą. Kiedy organizujemy wielkie przyjęcie, w jakiś sposób im to rekompensujemy. Po drugie – to nie tylko urodziny moich dzieci….

  • Gratuluję Ci, terrorysto.

    Gratuluję Ci, terrorysto. Udało Ci się mnie zastraszyć. Autentycznie się boję. Wiem, że nie wszyscy wyznawcy Twojej wiary są tacy jak Ty. Martwi mnie jednak matka, która swojemu dziecku zakłada ładunek wybuchowy i dziadek, który przed kamerami mówi, że dla niego to w życiu największa duma, że jego syn i wnuk został terrorystą. Chcę jednak wierzyć, że jest Was tylko garstka fanatyków, że nie wszyscy są tacy. Opętani religią, która każe zabijać. Bo mnie jest obojętne w jakiego Ty wierzysz Boga. Twoje rytuały, święta, tradycje. Bardzo je szanuję. Wiem, że tak zostałeś…

  • Idealna matka. Przepis.

    Wszędzie tylko słychać, że czas odrzeć macierzyństwo z lukru, pokazać i pisać jak naprawdę jest. A ja z zainteresowaniem przyglądam się idealnym matkom. Wiele rzeczy je łączy. Jeśli chcesz w oczach świata uchodzić za ideał, Matkę Teresę skrzyżowaną z Victorią Beckham i Księżną Kate, podpowiadam co jest Ci najbardziej potrzebne. Biały dywan. A właściwie dywanik. No chodniczek. Wiadomo przecież, że jak odpowiednio z bliska zrobisz zdjęcie, to rozmiar nie będzie ważny. Na białym dywanie wszystko wygląda lepiej, nawet dziecko. Dywan przechowuj jednak w miejscu niedostępnym dla dziecka,…

  • Chciałabym powiedzieć tej dziewczynie.

    Patrzę na tę dziewczynę ze zdjęcia. Stoi przed kliniką, w której za pięć dni urodzi swoje dzieci. To w tym obskurnym szpitalu całkowicie przemieni się w matkę. Widzę, że się boi, choć dumna jest, że donosiła ciążę wysokiego ryzyka. Choć teraz nadeszły momenty grozy i obawy, wierzy, że lądowanie po drugiej stronie brzucha zakończy się szczęśliwie. Chciałabym powiedzieć tej dziewczynie, że powoła na świat życie, które do ostatniego jej oddechu będzie ważniejsze niż jej własne. Chciałabym jej powiedzieć, że nie będzie mogła tygodniami wyjść z domu, a jak…

  • Jak dogadać się z teściową?

    Wiele osób mi zazdrości. Moja teściowa mieszka cały świat drogi ode mnie. Nie wpada na niezapowiedziane kontrole i wizytacje. Tak rzadko się widujemy, że każda taka okazja jest świętem, podczas którego raczej celebrujemy wspólne chwile, zamiast drzeć koty, zaglądać sobie wzajemnie do garów i sypialni. Podobno najlepsza teściowa to taka, która jest daleko. Jest też minus tego układu. Nie jest mi w stanie pomóc, chociaż wiele razy chętnie bym z tej pomocy skorzystała. I zazdroszczę tym, którzy na miejscu mają fajną teściową, bo moja, mimo tego,…

  • 10 najlepszych wakacyjnych gadżetów.

    Widzę na wielu blogach i portalach listy gadżetów niezbędnych na lato. Fajne takie nawet, z testami i opinią. Można coś podpatrzeć i liczyć na to, że życie z dzieckiem na urlopie będzie łatwiejsze. Nikt oczywiście nie obiecuje, że mając te gadżety urlop rzeczywiście będzie odpoczynkiem, no ale przynajmniej możesz mieć nadzieję, że jak mądrze zainwestujesz, być może wypijesz nawet ciepłą kawę. Postanowiłam stworzyć własną listę 10 najlepszych wakacyjnych gadżetów. Zazwyczaj wyglądam jak dwugarbny wielbłąd, kiedy jadę z dziećmi na wakacje. Mam ze sobą pół…

  • Prawo matki do narzekania.

    Dostałam ostatnio taki komentarz (pisownia oryginalna): „Nie rozumiem czegoś.. Ciągle słyszę narzekanie matek jak to mają przerąbane ze swoją trójką, czy czwórką. Po co w takim razie rodzić tyle dzieci? Lepiej pozostać przy jednym ew. dwójce i cieszyć się życiem, a nie marudzić. Po co stwarzać taką dużą rodzinę i żyć w biegu, byle jak, być nieszczęśliwą? Ciągle słyszę mamranie matek, te wszystkie komentarze i naprawdę raczej nie zachęca to do posiadania większej liczby dzieci. Więc po co kobiety rodzą jedno po drugim, a później płaczą, że nawet wysikać…

  • Trafiło mi się trudne dziecko.

    Trafiło mi się trudne dziecko. Chociaż może to złe słowo. Szalone, dzikie, temperamentne, nieokiełznane. Było to wiadomo od pierwszych chwil życia, że pokornie i łagodnie nie będzie. Kiedy zaczęło się raczkowanie, trzeba było zakładać kask, bo pojawiały się coraz to nowe siniaki, a to małe uciekało rozbawione i wchodziło gdzie się dało. Pierwsze wstało, pierwsze wyskoczyło z łóżeczka i pierwsze powiedziało mama. Pierwsze też doprowadzało nas do rozpaczy, nie bacząc na bezpieczeństwo, na jakiekolwiek normy, tłumaczenia i zakazy. To dziecko, które od małego nazywa się dzikuskiem, diabełkiem,…

  • Nie znam się, ale się wypowiem.

    Temat dzieci jest bardzo szeroki. Możliwe, że to jedno z najbardziej bolesnych, a jednocześnie radosnych doświadczeń, jakie można przeżyć. Ekstaza i udręka. To dlatego każda porada w tym zakresie jest analizowana z ogromną dokładnością i dużą dozą sceptycyzmu. Czy to naprawdę działa? Czy to ma szansę powodzenia u mnie? Wiele z nich budzi sprzeciw. Moje dziecko na to jest odporne. Ja tego nie pochwalam! To, co ja tu piszę, to element mojego życia. Często są to właśnie porady. Bo moja droga jest wyboista, walę głową w ścianę, a wieczory spędzam na wertowaniu poradników, z błagalną nadzieją, że w końcu, może,…

  • Darmowe lekarstwo na życie.

    W urzędzie emigracyjnym w Sydney wisi wielki na całą ścianę napis: „wszyscy uśmiechamy się w tym samym języku”. To jedno zdanie często mi się przypomina w codziennym życiu. Nie chodzi tutaj przecież tylko dosłownie o język innych narodowości. Chodzi o to, że nieważne kim jesteś, uśmiech każdy z nas rozumie i odbiera tak samo – to coś pozytywnego, zdarza się, że łamie wszelkie bariery i naprawia wyrządzone zło. Uśmiech to darmowe lekarstwo na życie. Weszłam dzisiaj do sklepu z artykułami dla dzieci. Kupiłam prezent dla dziecka przyjaciółki…