Ile razy machnęłaś ręką dla świętej zgody?
Ile razy machnęłaś ręką? Ile razy czułaś, że dana sytuacja Cię przerasta, ale dla świętej zgody nic nie zrobiłaś? Ile razy, mimo bólu brzucha i wewnętrznej niezgody, zaakceptowałaś coś, co było sprzeczne z Twoimi pragnieniami? Ile razy nie potrafiłaś się postawić, walnąć ręką w stół, powiedzieć dość? Teściowa dokucza, ale jak zwrócisz uwagę, będzie płacz i foch, ech, lepiej olać, zmienić temat, szybko zapomnieć. W łazience znowu mokre ręczniki na podłodze. Zamiast wołać towarzystwo na domową naradę, wieszasz,…
