• Dagmara Coelho poleca – jak olać i żyć dobrze.

    Dziś bawię się w złote myśli, będę jak ta Dagmara Coelho, a co! Kiedy zapytałam ostatnio co zmienić na blogu, byłyście bardzo łaskawe – nic. Serio taka była najczęstsza odpowiedź. Kiedy spytałam jakich treści chcecie więcej, pojawiała się również taka sama odpowiedź. Life hacks, wskazówki, skróty, sposoby na to, jak to życie ułożyć, żeby się wszystko dało ogarnąć, czasami odpocząć i zawsze wiedzieć jak się nazywam. Od kilku tygodni piszę ten post. Urósł mi do monstrualnych rozmiarów,…

  • Kiedy dobre matki bywają kiepskimi rodzicami.

    Kiedy dobre matki bywają kiepskimi rodzicami? Ano często. Nie wiem czy jestem dobrą matką. Bo z tym jest jak w pracy. Możesz robić dziesięć razy coś dobrze i nikt Ci nie podziękuje. Ale jak raz zrobisz coś źle, dowiedzą się o tym wszyscy. Podobnie jest z macierzyństwem. Pamiętamy i wyrzucamy sobie szczególnie te kiepskie momenty. Te, w których wybuchłyśmy, te, w których zachowałyśmy się zupełnie nieadekwatnie do sytuacji, te, w których brakło nam dobrej reakcji lub sekundy spokoju. Bywa. Możliwe, że to reakcja na sytuację, którą przedyskutowałaś z dzieckiem, a na którą…

  • Bunt matki. Jakieś rady? Samo przejdzie?

    Bunt dwulatka, bunt trzylatka, pięcio i ośmiolatka. Wszystkie to znamy, niektóre aż za dobrze. A bunt matki? Ktoś zna? Wiadomo, że bunt dwulatka mija wraz z pojawieniem się buntu trzylatka. I tak do lat nastoletnich, wtedy to dopiero rollercoaster. Wywołane nie wiadomo czym, irracjonalne zachowania dzieci, które powodują spazmy, krzyki, tupanie, kopanie, trzaskanie drzwiami, pisk. Może trwać moment, może trwać pół godziny. Czasami udaje się je poskromić, czasami trzeba delikwenta zostawić w spokoju w bezpiecznym miejscu. Niestety bardzo często występują…

  • To jest normalne, że masz dość.

    To jest normalne, że masz dość. Jednym z najczęstszych komentarzy, które dostaję, to komentarz o tym, że przynoszę ulgę. Normalizuję wiele spraw. Możliwe, że w blasku macierzyńskich sukcesów, mam jakieś tam jaja niezbędne do tego, żeby przyznać, że kolorowo to u mnie bywa, a na co dzień jest tak sobie. Mam odwagę mówić o wielu rzeczach, które dla innych są wstydliwe, osobiste, sama nie wiem. Na szczęście w wielu miejscach już się to zmienia, ale nadal są tematy, o których rzadko się czyta. I z nikim się o tym nie rozmawia, przynajmniej publicznie. Kiedy napisałam, że chodzę…

  • Złamałam złotą zasadę rodzicielstwa. Ups.

    Złamałam złotą zasadę rodzicielstwa. Ups. Bardzo chcę, aby moje dzieci… no właśnie, co? Odniosły sukces, tak. Ale dla każdego ten sukces może oznaczać coś innego. Żyję z pisania, co nie było dla mnie oczywistym i pierwszym wyborem. Możliwe, że zupełnie niepotrzebnie zmarnowałam kilka lat życia na studia, podczas których mogłam szlifować warsztat. Ale kto to wiedział, że moje życie tak się potoczy? Prawda jest taka, że kończąc liceum nie miałam pojęcia co chcę, co umiem i co mogę robić. Poszłam z tłumem, tam, gdzie wszyscy. Dopiero grubo…

  • Męczennice nie wmówicie mi, że się nie da. (I sobie też nie).

    Kilka dni temu przypomniałam tekst „Jestem lepszą mamą, kiedy mam czas dla siebie”. I otwarło się piekło. Męczennice znowu się odezwały. Mam dziś krótki apel. Męczennice nie wmówicie mi, że się nie da. Ten tekst (do przeczytania tutaj: https://www.calareszta.pl/jestem-lepsza-mama-kiedy-mam-czas-dla-siebie/) zawsze zbiera mnóstwo komentarzy i lajków. Nic dziwnego. Żyjemy w czasach, kiedy zaczynamy w końcu szanować siebie. Zauważamy mocniej konieczność zwolnienia i pomyślenia o sobie, na rzecz małej wygody, jaką jest zamówienie obiadu, powierzenie potomka małżonkowi, czy zakup samojezdnego…

  • Matka siłaczka. Historia o tym, jak padłam i nie mogłam powstać.

    Matka siłaczka, Matka Polka, Zosia Samosia. To wszystko o mnie. Sama na siebie sprowadziłam sytuację, która ostatecznie doprowadziła mnie na skraj wyczerpania nerwowego i powrót silnej depresji. Dziś krótka historia o tym, jak padłam i nie mogłam powstać. To ja, decydując się kilka lat temu na odejście z korporacji, zdecydowałam się równocześnie na prowadzenie domu. To było oczywiste, że skoro ja nie zarabiam, nie wychodzę do pracy, a jestem w domu, zajmę się nim. Normalne, oczywiste, podział jak w wielu domach. Z tym, że ja, ze swoją wrodzoną umiejętnością organizacji,…

  • Jestem mamą, która czasami.

    Jestem mamą, która czasami. Jestem mamą, która czasami wstaje przed wszystkimi i pije kawę w ciszy, układając plan dnia. A czasami pozwalam dzieciom o 6:30 w sobotę oglądać bajki, sama zwlekając się z łóżka grubo po 9. Czasami kilka godzin stoję w kuchni. Wyciskam soki, piekę ciasteczka, odmierzam równiutkie naleśniki i smaruję je domowym dżemem. A czasami daję dzieciom na podwieczorek kupną drożdżówkę. Jestem mamą, która czasami schodzi do poziomu dywanu i niestrudzenie układa klocki, gra w Monopol, słucha o Pokemonach. A czasami pozwalam dziecku samemu…

  • Nie robię rzeczy, które dzieci mogą z palcem w nosie zrobić same.

    Nie robię rzeczy, które dzieci mogą z palcem w nosie zrobić same. Jasne, kiedyś namęczyłam się, żeby ich tego wszystkiego nauczyć, ale przy trojaczkach, moim głównym celem była samodzielność. Musiałam sobie niektóre rzeczy w głowie poukładać, żeby zmienić tryb myślenia z matczynej służebności na pozwalanie na samodzielność. Wczoraj mój syn wjechał w błoto i legł jak długi w kałuży. To był dwudziesty kilometr przejażdżki. Po pierwszych dwóch przestałam go prosić, aby uważał wjeżdżając w kałuże, bo mogą w nich być głębokie dziury. Nie posłuchał. W sumie mnie…

  • Ach te niegrzeczne, niewychowane bachory!

    Niegrzeczne, niewychowane bachory, głośne, ruchliwe smarkacze. Ciągle słyszę takie epitety na temat dzieci. Nic dziwnego. I może nie dziwiłoby mnie to tak bardzo, bo to się utarło, to się ciągle powtarza, jak zdarta płyta, od pokoleń, ale ja w sumie nie wiem jakie to jest niegrzeczne? Co to znaczy niewychowane, a głośne to na ile decybeli zdzierające gardło? 9 lat doświadczenia na stanowisku matka, trójka dzieci obu płci i dalej nie wiem. Bo ja już widziałam dziecko z etykietką niegrzeczne, które nie chciało się na placu zabaw podzielić zabawką. Własną zabawką, którą…