• Możesz.

    Kiedy w styczniu 2015 roku zakładałam blog, często biłam głową w ścianę. Konkurencja, elokwencja, wiedza, doświadczenie, popularność, znajomości, a w końcu celebrytyzm wręcz blogerów, wydawały mi się nie do przeskoczenia. Czytałam inne blogi i myślałam, że chyba nigdy mi się tak nie uda, moje teksty nie będą aż tak popularne. Nie wiedziałam co robić dalej, kiedy moje słowa do nikogo początkowo nie przemawiały. Kiedy w styczniu 2016 Jason Hunt opublikował swój słynny ranking najbardziej wpływowych blogerów, otworzyłam go na klatce schodowej i zalałam się rzewnymi łzami. Ja? Nadzieja roku? W takim…

  • Oskara otrzymuje…

    Zawsze byłam miłośniczką kina. Odkąd urodziłam dzieci, chyba oglądam jeszcze więcej filmów (niestety na niekorzyść książek). Bywa, że wieczorne wyjście do kina jest jedynym na co mam siłę. No i nie wymaga wielkiego planowania, umawiania się. Dla mnie to odpoczynek idealny. W domu z książką zawsze rozpraszają mnie obowiązki. Od lat każdego roku nastawiam budzik i od 2 do 6 rano oglądam ceremonię rozdania Oskarów. Oskarowa rywalizacja ozpoczyna się dla mnie dużo wcześniej, cały luty oglądam nominowane filmy. Interesuje mnie…

  • Jak nauczyć dziecko języka obcego?

    Jak nauczyć dziecko języka obcego, w prosty sposób, przy minimalnym nakładzie środków i czasu, nie wychodząc z domu? Ten wpis jest odpowiedzią na pytania, które stale mi zadajecie. Czy moje dzieci są dwujęzyczne, jak uczymy je języka i jaki ja mam w tym udział. Tak, dzieci są dwujęzyczne. Ale to nie tylko zasługa tego, że ich ojciec jest z Australii i mówi tylko po angielsku. Dzieci urodziły się w Polsce, kiedy miały 9 miesięcy, na rok polecieliśmy do Australii. Ogromną większość czasu spędzały ze mną, a ja mówiłam do nich tylko po polsku. W efekcie wystąpiły komplikacje komunikacyjne,…

  • Możesz pomóc spełnić marzenia.

    Naprawdę możesz pomóc spełnić marzenia, taka okazja nie nadarza się codziennie! Przez ostatni rok byliście ze mną, poznaliście mój świat, a ja gościłam w Waszych domach, biurach, komórkach, głowach i sercach. Można powiedzieć, że czasami nawet wyskakiwałam z lodówki. Podglądałam sobie Wasze twarze na Facebooku, czytałam Wasze komentarze, razem się pocieszaliśmy, motywowaliśmy, śmialiśmy, gdybaliśmy i płakaliśmy. Masę było już tych wzruszeń, nawet nie wiedziałam, że jestem zdolna tak pisać, że ktoś buty zakłada i leci przed siebie, boki zrywa lub płacze i natychmiast tuli…

  • Czekam na pińcet.

    Wiem, że tytuł spowodował, że tutaj jesteś. Ten temat jest teraz bardzo na topie, codziennie ktoś mnie pyta czy czekam na pińcet, czy się cieszę, że dostanę te pieniądze, co z nimi zrobię i co o tym wszystkim myślę ja, matka trojaczków. Potwierdzam – czekam na pińcet! Nie ma sensu ukrywać, że pomoc od państwa bardzo się przyda mojej rodzinie. Przy dziecku (nawet jednym) koszty utrzymania rosną. Wózek, łóżeczko, ciuchy, pieluchy, szczepienia, a z czasem placówki oświatowo-wychowawcze, dodatkowe zajęcia, leki. A teraz pomnóż to razy 3. Niestety, te 500…

  • Niech mi lżej nie będzie.

    Mówią – zobaczysz, będzie lepiej. Dzieci podrosną, wkrótce się usamodzielnią, zajmą się sobą, zobaczysz, będzie Ci lżej, odsapniesz. A ja proszę: niech mi lżej nie będzie. Bo mnie teraz nie jest ciężko, choć są dni, kiedy sił brak, aby sobie herbatę pod koniec dnia zrobić. Ale to moje szczęście, w postaci małych ludzi, których do łez bawi słowo kupa, a do euforii doprowadza lizak, to cały świat, o nic więcej nie śmiem prosić. To kiedyś, co to niby będzie lżej, nie będzie już takie jak teraz, kiedy padają słowa, których rozsupłanie…

  • Niedziela, 5 rano.

    Bywa, że bycie rodzicem jest najlepszym doświadczeniem Twojego życia. Bywa też tak, że zdaje Ci się, że zostałeś uwięziony w celi własnego domu, codziennie walczysz o przetrwanie, a przynajmniej o ciepły posiłek i godzinę nieprzerywanego snu. Bycie rodzicem ma bardzo wiele wspólnych z byciem w więzieniu cech.*** Pierwszego dnia pokazujesz na co Cię stać. Mówią, że jak idziesz do więzienia, musisz od pierwszego dnia być twardzielem i wszystkim pokazać, że nie dasz sobą pomiatać. Podobnie jest z dziećmi. Od początku pokazujesz kto tu rządzi, żeby nikt nie zechciał wejść Ci na głowę. Adaptacja….

  • Naucz przegrywać przez zabawę.

    Jednym z zadań rodziców jest nauczenie dzieci wygrywania i  umiejętności przegrywania. Najlepiej kilkuletnie już dzieci przyzwyczajać do tego, że świat nie kręci się wokół nich, nie zawsze we wszystkim będą najlepsze, a rywalizacja to nic innego jak dobra zabawa i możliwość doskonalenia swoich umiejętności. Najłatwiej nauczyć dzieci przegrywać przez zabawę. Dzieci uwielbiają wygrywać. Od najmłodszych lat nakręca je silna potrzeba zaprezentowania światu swoich osiągnięć i pochwalenia się zdobyciem nowych umiejętności. Jako rodzice celebrujemy te momenty – pierwsze kroki, samodzielnie…

  • Bzdury wyczytane w poradnikach.

    Kiedyś czytałam poradniki dla rodziców. A potem zostałam mamą i poradniki zastąpiły dobre rady. Z czasem odeszły w zapomnienie, bo zaczęłam czytać blogi. Co usłyszałam, co wyczytałam, to moje. Oto najciekawsze bzdury wyczytane w poradnikach. Wstań przed dziećmi. Widzę oczami wyobraźni ten luz, ten zen, ten spokój. Siedzę sobie w kuchni, przeglądam poranną prasę, maluję oko nad kubkiem świeżo zaparzonej kawy, wącham tulipany i oddaję się medytacji. Mam chwilę dla siebie, żeby bez pośpiechu zacząć kolejny piękny dzień. Jak pomyślę o tym,…

  • Dam Ci.

    Pomyślałam ostatnio o tym, jaki prezent sprawiłby mi najwięcej radości. Co musiałoby się znaleźć po magicznych „Dam Ci”…, żeby mnie uradować. To było w jeden z tych dni, kiedy nie potrafiłam do trzech swoich dzieci zliczyć i o 18 miałam zamiar czytać im już bajkę na dobranoc. I na co mi w taki dzień bukiet tulipanów, czy kolczyki? Do dresu i tak nie pasują! W takie dni mam ochotę się na chwilkę schować. Ale skutecznie, tak, żeby nie mogło mnie znaleźć żadne „mamo, bo on mi zabrał żółtą kredkę”. A gdyby tak w taki dzień, kiedy nie ma już nawet siły ręką ruszyć, a jeszcze…