• To coś, co trzyma ludzi razem.

    9 września minie 20 lat od dnia, kiedy poznałam męża. 9 maja minęła kolejna rocznica naszego ślubu, już trzynasta! Za morderstwo tyle nie dają! Z perspektywy czasu wiem, że to właśnie był ten najpiękniejszy dzień w moim życiu. Nie wiem, kiedy to minęło, choć przecież nasze dzieci mają już 11 lat i te ostatnie 11 lat to akurat dokładnie wiem, jak minęły. To był gorący dzień, Los Angeles, miasto aniołów, może jeden właśnie mi go zesłał. Choć to wcale nie była miłość…

  • Facet w domu nie pomaga. Bo to też jego dom.

    Jakiego Ty masz dobrego męża! Pracuje, dom ogarnie, z dziećmi się pobawi. Bohater! Yyyy. Nie. Facet w domu nie pomaga. Bo to też jego dom. Nie rozczula mnie ojciec, którzy przychodzi po dziecko do szkoły. Ojciec, który robi kucyki. Ojciec, który ubierze dziecko tak, że wygląda nadal jak człowiek. Ojciec, który podaje kolację. Ojciec, który robi pranie bez ryzyka, że wszystko stanie się różowe. Ojciec, który idzie z dzieckiem na zakupy. Ojciec, który usypia dzieci. Ojciec, który zostaje z dzieckiem na weekend. Przecież on nie robi tego dla mnie, czy nawet dla…

  • Motywację to sobie możesz włożyć w…

    Kilka słów o tym, dlaczego motywację to sobie możesz włożyć w… Siedzi Grażynka na kanapie przed 1865 odcinkiem Klanu, na miło podhodowanej oponce spoczywa paka czipsów, obok piwko do kompletu. Grażynka lubi multitasking, więc jednym okiem telenowela, drugim śledzi życie z portali społecznościowych. Czyta Grażynka i przytakuje, jak modna trenerka apeluje: „walcz”! „Tak”, całą sobą woła w środku Grażynka (ale nieruchomo, żeby czipsów nie uronić i po cichu, żeby starego nie obudzić)! „Chcesz zmian”? pada z ekranu smartfona. „Chcę”! Tego jednego Grażynka jest…

  • Nie lubię się bawić z dziećmi.

    Nie lubię się bawić z dziećmi. W końcu to napisałam, choć wiem, że wzbudzi to oburzenie. No bo jak to? Co z Ciebie za rodzic?! Śmiem twierdzić, że normalny. Lubię grać w niektóre gry. Lubię malować. Lubię klocki. Lubię dzieciom czytać. Lubię oglądać filmy dla dzieci. Lubię bitwy na poduszki. Lubię wyścigi na hulajnodze. Lubię razem gotować. Lubię kibicować. Lubię układać puzzle. Nie lubię się bawić z dziećmi w wymyślane zabawy, nie przepadam za bawieniem się lalkami, na placu zabaw mogę co najwyżej siedzieć na ławce i dbać o bezpieczeństwo…

  • Abstynenci – bardzo Wam współczuję.

    Abstynenci – bardzo Wam współczuję. Cały sierpień nie piłam alkoholu. I, co najdziwniejsze, umęczyłam się wcale nie z oczywistego powodu! Nie była to dla mnie jakaś specjalna udręka. Mam silną wolę i jeśli coś postanowię, to zazwyczaj tak jest, a swoimi postanowieniami nie robię sobie na złość. Wynikają one zwykle z moich przemyśleń i konsekwentnie je realizuję, nie ze względu na modę czy chęć zaimponowania komuś. To raczej wynika z pracy nad sobą i ćwiczenia samodyscypliny. Odstawienie alkoholu było częścią planu na sierpień, po prostu. Bez tego ten plan nie mógł się udać….

  • Zboczenia matek.

    Oprócz stosów prania, torebek, w których są zawsze mokre chusteczki, pokruszone ciastka i oblepione lizaki, zimnej kawy i notorycznego jechania na oparach, matki mają coś jeszcze. Mają swoje zboczenia, których nabawiły się wraz z potomkiem. Zboczenia matek powodują, że wszystkie zwykle doskonale się rozumiemy. W końcu należymy do tego samego klubu. Klubu wiecznie niewyspanych, zafiksowanych na punkcie swoich dzieci matek. Matki są dziwne. Odkąd u ich boku pojawia się dziecko, przewidują zagrożenia, oczami wyobraźni widzą mini-tragedie i na każdym kroku towarzyszy…

  • Powrót do szkoły: marzenia, a rzeczywistość.

    Już wkrótce powrót do szkoły. Niektórzy pójdą do szkoły po raz pierwszy, inni podążają tą ścieżką już od jakiegoś czasu. Tak czy siak, po okresie wakacji, każdy rodzic ma pewne wyobrażenia jak to wszystko będzie piękne wyglądało. Wykrochmalone kokardy, pachnące nowe piórniki, idealne spakowane plecaki, świat nauki, uśmiechnięte nauczycielki. Zaraz, zaraz, przecież to już było! Ja już mm szkołę za sobą, myślisz sobie. Ha. Z dzieckiem przeżyjesz to jeszcze raz. Tylko pięć razy gorzej, bo teraz to Ty jesteś mamą, która musi o wszystkim pamiętać, robić…

  • Jeśli robią tak tylko złe matki, przybijam im piątkę!

    Nikt chyba nie budzi się z myślą, że to właśnie będzie ten dzień, kiedy oleję swoje dzieci i będę złą matką. Wręcz przeciwnie – aby sprostać wygórowanym wymaganiom, codziennie próbujemy przeżyć na froncie, z potomkiem pod pachą, uchylając się przed podniesioną z dezaprobatą brwią otoczenia i bez pokusy zaglądania w Internet z obawy, że zaatakuje nas perfekcja bijąca od innych, nam niepodobnych. To znaczy wiem, że jeśli nie jestem umęczona, zapuszczona i narzekająca, to na pewno nie kocham swoich dzieci, nie dbam o nie i nie zasługuję na zaszczytny tytuł matki. Moje dzieci mają się…

  • Skąd brać na to wszystko czas?

    Odkąd zostałam mamą ciągle zadaję sobie pytanie: skąd brać na to wszystko czas? Na dzieci, męża, pracę, hobby, sport, rozwój, wakacje, błogie lenistwo i opiekowanie się domem? Lista zadań do wykonania współczesnych kobiet jest przytłaczająca. I choćby (jak mnie) udawało nam się uciec od wiecznego wyścigu idealnych matek doskonałych dzieci i tak zdarza się, że nie wyrabiamy na zakrętach. A nawet jeśli wyrabiamy, na nic innego nie starcza czasu, a my jesteśmy psychicznie wykończone. Skąd brać na to wszystko czas? No właśnie, skąd? Sześć lat…

  • Ta szczepionka uratuje Ci życie.

    Zaszczepiłam się i bardzo polecam. Bo ta szczepionka uratuje Ci życie. Jestem matką i przez sześć lat życia moich dzieci zaszczepiłam się przeciwko wygórowanym oczekiwaniom, porównywaniu kto ma lepiej, na wyścigi matek i rywalizację na dzieci. I dobrze Ci radzę – też się zaszczep. Z gangiem perfekcyjnych matek nigdy nie wygrasz, dzieci obcych ludzi zawsze wszystko robią lepiej i ktoś ma zawsze gorzej. Ta szczepionka uratuje Ci życie. I nerwy, poczucie pustki i rozczarowanie. I radość ze zwykłego bycia rodzicem. Ta szczepionka uratuje Ci życie, kiedy na swojej drodze spotkasz Zosię Samosię…