• Jestem lepszą mamą, kiedy mam czas dla siebie.

    Jestem lepszą mamą, kiedy mam czas dla siebie. Uff, napisałam to, choć nadal wydaje mi się, że to taki niepopularny pogląd. Nadal są kobiety, ich partnerzy, ich matki, teściowe i sąsiadki, które uważają, że matka ma być zawsze i wszędzie. Od pierwszych dni do ostatnich, do ustalenia i wyboru – dni swoich czy dzieci. Bo przecież nawet kiedy już z trudem wychowa, nie może sobie przysiąść na tyłku na starość zająć się swoimi sprawami, musi bawić wnuki, musi pomagać, czy tego chce, czy nie i wcale nie po swojemu,…

  • Nikt nie musi dawać Ci rozgrzeszenia.

    Z racji tego, co robię, przeglądam kilka blogów, portali, kont na Insta. Sama jestem dość płodna i podobno umiem pisać tak, żeby kogoś wesprzeć dobrym słowem. Pod moimi tekstami najczęściej pojawia się jeden komentarz – ulżyło mi, jak to dobrze, że ktoś jeszcze też tak ma. I tak sobie myślę, że dziś chcę inaczej. Jesteś kobietą, jesteś matką, jesteś mądra i ważna, jedyna. Nikt nie musi dawać Ci rozgrzeszenia! Bo tak już jest na tym świecie, że mamy dość wątłe poczucie własnej wartości, a jak…

  • Czego się boję w związku z powrotem do szkoły w dobie globalnej pandemii koronawirusa?

    Pisałam kilka dni temu o powrocie do szkoły. Strasznie się cieszę, razem z dzieciakami wącham zeszyty i gładzę teczki. Pakuję plecaki i piórniki, układam stylówki i menu do śniadaniówek. Ale jednocześnie, chyba jak wszystkim, towarzyszy mi masa dylematów. Czego się boję w związku z powrotem do szkoły w dobie globalnej pandemii koronawirusa? Po pierwsze tego, że nikt nie wie, jak to wszystko będzie wyglądało. Czy dzieci sobie poradzą w nowej sytuacji? Przecież dotychczas to my strzegliśmy nasze skarby przed skupiskami, panią w kolejce, przychodnią. Od marca baliśmy się, żeby nic…

  • Razem srazem, a czasami trzeba osobno.

    Ja wiem, że jestem trochę inna. Jestem jedynaczką, w dodatku dość poglądowo zaawansowaną. Puszczam starego na miasto na piwo kiedy ma ochotę, sama również się nie pytam, czy mogę wyjść, kupić sobie nowe buty, czy spotkać się z kimś na śniadanie. Nie wnikam w telefon mojego męża, nie wiem czasami gdzie jest i staram się do niego nie dzwonić, kiedy wychodzi z kumplami, chyba, że się pali. Regularnie robimy coś osobno. Mamy taki model rodziny po prostu. Wierzymy w to, że każdy z nas potrzebuje wolności! My od siebie, od dzieci, dzieci…

  • Matki myślą za dużo.

    Nie zatrzymuję się. Nigdy. Moja głowa cały czas pracuje. Bo matki myślą za dużo. Nawet jeśli odpoczywam, myślę o dzieciach. Nawet leżąc nad jeziorem, podglądam co robią. Czy są bezpieczne, czy zadowolone, czy niczego im nie brakuje. To samo w sumie dzieje się zawsze, nawet przecież kiedy śpię, czuwam. Z jakiegoś niewyobrażalnego powodu słyszę w środku nocy jak moje dziecko zrzuca z siebie kołdrę i wstaje. Często jestem już na nogach, zanim moje dziecko wypowie poszukujące mnie w ciemnościach mamo. Czuwam, choć co wieczór padam na pysk i wydaje mi się, że śpię…

  • Zła matka? Ups, to chyba ja. I Ty pewnie też!

    Zła matka? Tak, to ja. I wcale mi to nie przeszkadza.  Świat jest taki piękny i taki różnorodny. Szczególnie kiedy jesteś matką. Okazuje się, że kiedyś wystarczyło po prostu mieć dzieci i o nie dbać. Teraz za słowem matka kryje się milion określeń, zawodów, postaw, oczekiwań, jedynie słusznych rad i czynności. Właściwie w większości wykluczających się. Tul, ale nie huśtaj. Wspieraj, ale w nauce nie pomagaj. Karm, ale nie słoikami. Bądź blisko, ale nie osaczaj. Można oszaleć.  Najbardziej lubię jednak te złe matki. Lubię być w tym klubie! Tak naprawdę nie wiadomo,…

  • Przestałam z kilkoma rzeczami walczyć i od razu mi lżej.

    Przestałam ostatnio walczyć z kilkoma rzeczami i od razu jakby mi lżej. To oczywiście nie stało się nagle i wcale nie za machnięciem czarodziejskiej różdżki, w pewnych kwestiach pomagał mi nawet specjalista, ale udało się. I tak sobie myślę, w trzecim tygodniu z dziećmi wśród innych rodzin, że może pora powiedzieć niektóre rzeczy głośno, może też komuś to pomoże.  Mam wrażenie, że wielu dorosłych traktuje dzieci jak swoich podwładnych, ewentualnie niesfornych uczniów, których cały czas trzeba karcić i straszyć. Mają podwójne standardy i niemożliwe do zrealizowania oczekiwania. Ciężko…

  • Mam nadzieję, że my matki w końcu się opamiętamy.

    Bycie matką jest trudne. Łączy w sobie wiele sprzeczności, nieprzespanych nocy, bicia głową w mur, ale i radości, dumy i szczęścia. Paradoksalnie najtrudniejsze w macierzyństwie nie są tylko sytuacje bezpośrednio związane z dziećmi. Mam nadzieję, że my matki, w końcu się opamiętamy i przestaniemy robić kilka rzeczy. Naprawdę denerwujących. Ty przestań, ja przestanę i życie stanie się lepsze. Przestańmy w końcu udawać perfekcjonistki. Wiem, że to bodaj najtrudniejsze. Po pierwsze dlatego, że tych gorszych chwil bardzo się wstydzimy. Żyjemy w społeczeństwie, które nie wybacza matkom niczego. To dlatego w wielu kręgach…

  • W tym roku odpoczywam w Polsce.

    W tym roku odpoczywam w Polsce. Niektórzy mówią, że co to za urlop, a pogoda beznadziejna, a woda zima, drogo. Zupełnie inaczej to widzę. Kiedy wyjeżdżam z Polski, zawsze stwierdzam, że mamy szczęście. Mamy morze, jeziora, góry, historyczne miasta, sezonowe produkty. Zupełnie nie czuję przymusu, aby wakacje spędzać gdzieś na świecie.  To nie to, że pogoda jest mi zupełnie obojętna, choć przyznam, że chyba wygrzałam moje stare kości w Australii na tyle, że zupełnie nie tęsknię do męczącego upału. Ale to tak w ogóle nie.  Może i jest drogo, ale wiecie dlaczego noclegi nad polskim morzem są droższe niż…

  • Nie ogarniam i tak też czasami musi być.

    Nie napisałam już dawno nic nowego. Nie piszę, bo częściej niż zwykle jest mi smutno. Nie potrafię wyjaśnić dlaczego, po prostu tak jest. Może to lato, którego nie było? Może zima bez śniegu? Kolejny rok, który minął na niewidomoczym? Może nastroje wokół? Nie wiem.  Nie piszę, bo ostatnie miesiące przejechały po mnie emocjonalnym walcem. Nie mam siły. Nie mam energii, jestem wypruta z wszelkich emocji. Ogromny strach o zdrowie i życie własne i bliskich, ciągła niepewność, problemy gospodarczo-finansowe, przymusowa izolacja, frustracja, zdalna praca, zdalna szkoła, brak bliskich relacji,…