• Idealne prezenty dla matki, wersja 2020.

    Każdego roku robię taką listę, na której są idealne prezenty dla matki, co roku jest ona trochę inna. A że 2020 to najdziwniejszy rok ever, to i w tym roku nie mogło jej zabraknąć. Jadę z tym koksem, bo czasu nie ma, a się ściemnia, do Mikołaja niewiele już dni, może, jeśli byłyście bardzo grzeczne, się Wam poszczęści! Zawsze działający internet. Szczególnie kiedy lekcja na zoomie czy innym teamsie, a pani właśnie o 21.30 wysłała zadanie domowe na jutro na librusie.  Tabsy na wyrzuty sumienia – łykasz i znikają. Nawet te,…

  • Jak budować więź z dzieckiem?

    Jak budować więź z dzieckiem? Nikt z nas nie ma czasu, wiadomo. Teraz chyba jeszcze bardziej niż kiedyś nam go brakuje. W końcu, bez żadnego przygotowania, oprócz pracy zawodowej, staliśmy się też nauczycielami, trenerami piłki nożnej i kolegami naszych dzieci. Pakiet rozrywkowy szwankuje, domowa gastronomia lekko nawala, logistyka leży. A w tym wszystkim wspólny czas razem, którego jest jeszcze mniej. Kiedy ostatnio napisałam o tym, że przy mojej wielodzietnej rodzinie najbardziej martwi mnie brak czasu dla każdego z dzieci z osobna,…

  • Najlepsze seriale na czas pandemii.

    Ileż razy ja już wpisywałam takie zapytanie w google! Najlepsze seriale na czas pandemii. I zawsze wyskakuje mi ta sama lista, którą znam na pamięć. Za każdym razem, kiedy nie mam co oglądać, pytam o polecenia. Zwykle jestem rozczarowana. Może dlatego, że jestem dość niecierpliwa i nie potrafię dać serialowi szansy i oglądać całego pierwszego sezonu licząc na to, że w drugim może się w końcu rozkręci. Sorry, ale nie. Fajerwerki muszą być od razu, albo idę po inny tytuł. Ja muszę oglądać z zapartym tchem i w ciągu dnia łapać się…

  • Wolnowar czyli ugotuje się samo.

    Kiedy pisałam ten post, szukając linków do najlepszych wolnowarów w Polsce, wyskoczył mi w wyszukiwarce tekst „Wolnowar – najlepsza inwestycja mojego życia”. I ja się z tym zgadzam. Nie wiem w ogóle jak przeżyłam prawie 40 lat, z czego już ponad połowę zabawiam się w kuchni, bez slow cookera! I dlaczego nikt mi tego wcześniej nie powiedział? CAŁĄ zimę wolnowar chodzi u mnie przynajmniej 4 razy w tygodniu, wypróbowałam tyle potraw, że nie zliczę. Moje dzieci mówią na niego „magiczny garnek”. I ja się z tym zgadzam. Wolnowar to urządzenie do gotowania,…

  • 6 nietypowych rozrywek na czas lockdownu.

    Spędziliśmy kolejny miesiąc w domu. Patrząc na liczby, jestem pewna, że nie ostatni. Niby się przyzwyczailiśmy do nowej sytuacji, ale po wakacjach, pięknym wrześniu i jako takim powrocie do w miarę normalnego życia, kolejne ograniczenia wkurzają i męczą. A tu znowu, całe na biało, wpadły kolejne obostrzenia. Jak żyć? Nosi mnie i na dupce nie mogę usiedzieć, ale jakie zostały mi  opcje? Ano żadne. Mogę ewentualnie zdobyć górę prania, wyjechać do wariatkowa do którego z każdym kolejnym dniem w czterech ścianach z kochaną familią jakby bliżej, mogę też wyjść…

  • Matki potrzebują wsparcia, żeby nie utonąć.

    Matki nie potrzebują, aby im przypominano, że muszą o siebie dbać. Matki potrzebują wsparcia! Trąbię o tym od zarania dziejów i wiem, że to dociera, bo widzę powolne, ale jednak zmiany. Tych ojców na placach zabaw, w poczekalniach u lekarzy i robiących zakupy spożywcze. W końcu, powoli się to odwraca, nie wiem, czy to my jesteśmy mądrzejsze, czy to mężczyźni przechodzą rewolucję i w końcu dostrzegają, że w zmienianiu pieluch to nie kobieca intuicja gra główną rolę, a dwie ręce i mokre chusteczki. Już wszystkie wiemy, jak pokazać środkowy palec kobietom, które wolałyby, żebyśmy nie miały swoich…

  • Nie jesteśmy zaniepokojone. Jesteśmy wkurwione.

    Nie jesteśmy zaniepokojone. Jesteśmy wkurwione. Dlatego, że banda starych dziadów chce nam grozić kazać i rodzić. Decyduje państwo, a rodzi kobieta. Krąży taki wpis po sieci, który sugeruje, aby to mężczyzn poddawać wazektomii, do momentu, aż będą na tyle stabilni emocjonalnie i materialnie, aby móc założyć rodzinę. Proces jest odwracalny przecież. Ale oczywiście, myśl nie jest wygodna. Bo jak to, ktoś mężczyznom będzie mówił jak żyć? Ale nam można kazać, bo cóż kobieta może chcieć od życia oprócz gromadki roześmianych dzieci? A przecież…

  • Jesteśmy w dupie i ja zaczynam się w niej urządzać.

    Niby wiemy to już wszyscy, a jednak powtórzę. Jesteśmy w dupie. Chcę przekuć ten głupi czas w coś dobrego. Siedzę kolejny tydzień raczej głównie w domu, kolejne dni mijają na pracy, ogarnianiu życia rodzinnego i egzystencji w rytmie slow. I zaczynam się urządzać. W marcu, kwietniu i maju bardzo dobijała mnie sytuacja i doniesienia, wizja ograniczenia wolności, niemocy, chorób, apokalipsy. Człowiek już tak ma, że się przejmuje. Choćby nawet bardzo nie chciał, przejmuje się tym, co go otacza, a już najbardziej rzeczami, na które…

  • Klątwa dużych rodzin.

    Mam taką rozkminkę ostatnio, w sumie dość smutną, a dotyczy ona dużych rodzin. A właściwie czegoś jak klątwa dużych rodzin. Oczywiście wiem, że jest dużo plusów, jako jedynaczka czuję czasami brak rodzeństwa. Niestety optymalnie patrząc na świat, uważam, że rodziny wielodzietne przynoszą więcej swoim dzieciom krzywdy, niż dobra. Już wyjaśniam, zanim spalicie mnie na stosie. Otóż mam trójkę dzieci. Nie do końca z wyboru, bo urodziłam trojaczki. Nie miałam więc świadomie wpływu na ilość tych moich dzieci. Ot, z dnia na dzień,…

  • 150 filmów na poprawienie nastroju.

    150 filmów na poprawienie nastroju pomoże Wam przeżyć kwarantannę! My właśnie kończymy kolejne dwa tygodnie domowego aresztu. Ja, filmowa maniaczka, stwierdziłam, że chyba już wszystko, co lekkie, widziałam, a na nic bardzo ambitnego nie mam za bardzo ostatnio ochoty. Chcę komedii, chcę pocieszenia, chcę romansu, chcę wieczorem relaksu i odprężenia a nie dramatów i mordów! Nie dość, że kiepsko się ostatnio czułam, pogoda za oknem była okropna, sytuacja na świecie nieciekawa, dobiła mnie chandra, to jeszcze siedzenie w domu na dłuższą metę zwyczajnie nudzi….