<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Nicnierobienie.	</title>
	<atom:link href="https://calareszta.pl/nicnierobienie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://calareszta.pl/nicnierobienie/</link>
	<description>Uczę dojrzałe kobiety życia bez poczucia winy.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 20 Jan 2025 11:19:15 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.2</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Beata G		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12764</link>

		<dc:creator><![CDATA[Beata G]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Mar 2018 19:43:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11168#comment-12764</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12763&quot;&gt;calareszta.pl&lt;/a&gt;.

;-) ach, a myślałam, że to w Polsce ;-) pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12763">calareszta.pl</a>.</p>
<p>😉 ach, a myślałam, że to w Polsce 😉 pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12763</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Mar 2018 00:06:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11168#comment-12763</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12762&quot;&gt;Beata G&lt;/a&gt;.

Nie, to Western Australia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12762">Beata G</a>.</p>
<p>Nie, to Western Australia.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Beata G		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12762</link>

		<dc:creator><![CDATA[Beata G]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Mar 2018 21:33:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11168#comment-12762</guid>

					<description><![CDATA[Pytanie z trochę innej beczki, czy zdjęcie do artykułu zostało wykonane na wydmach polskich?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pytanie z trochę innej beczki, czy zdjęcie do artykułu zostało wykonane na wydmach polskich?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mania		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12761</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mania]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Jul 2017 21:01:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11168#comment-12761</guid>

					<description><![CDATA[Jest czas na wspólne zabawy jest czas na nudę ;) Fajnie jest podsunąć jakiś pomysł na zabawę ale jeszcze fajniej jak dzieciaki przyjdą z pomysłem. Dziecko musi mieć czas być po prostu dzieckiem a w to też wchodzi klasyczne nudzenie! Nie powiem czasami strach wejść do pokoju dzieci po dłuższym nudzeniu ale wiem że w ich głowie jest pełno pomysłów a nie tylko szablonowe zabawy. Dzieci też są zmęczone wiecznym planowaniem im całego dnia. Byliśmy nie dawno na urodzinach, klasyka kulki, był animator (super dziewczyna, wulkan energii, milion pomysłów) po 30 min mój syn przyszedł i pyta się kiedy będą mogli pobawić się sami jak chcą!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jest czas na wspólne zabawy jest czas na nudę 😉 Fajnie jest podsunąć jakiś pomysł na zabawę ale jeszcze fajniej jak dzieciaki przyjdą z pomysłem. Dziecko musi mieć czas być po prostu dzieckiem a w to też wchodzi klasyczne nudzenie! Nie powiem czasami strach wejść do pokoju dzieci po dłuższym nudzeniu ale wiem że w ich głowie jest pełno pomysłów a nie tylko szablonowe zabawy. Dzieci też są zmęczone wiecznym planowaniem im całego dnia. Byliśmy nie dawno na urodzinach, klasyka kulki, był animator (super dziewczyna, wulkan energii, milion pomysłów) po 30 min mój syn przyszedł i pyta się kiedy będą mogli pobawić się sami jak chcą!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: e-milka		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12760</link>

		<dc:creator><![CDATA[e-milka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Jul 2017 08:36:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11168#comment-12760</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12758&quot;&gt;calareszta.pl&lt;/a&gt;.

Kiedy pisalam ten pierwszy komentarz, tez przypomnial mi sie jakis felieton Agaty Passent o ojcach spedzajacych czas z dziecmi. I tam bylo jedno zdanie, ktore mnie wtedy zastanowilo, choc nie pamietam dokladnego brzmienia - ze ojciec spedzajacy aktywnie czas z dzieckiem, to czesto po prostu ojciec, ktory robi to co lubi i zabiera dziecko ze soba. I u mnie tez tak troche jest - po prostu &quot;wyjscia&quot; daja to, pewnie czesto zludne odczucie, &quot;quality time&quot;. Nie mowiac juz o tym, ze spektakularnie prezentuja sie na zdjeciach. ;) Przyznaje, ze malo gramy, choc gry mamy. A sama, jako dziecko czy nawet nastolatka, bardzo chetnie gralam z moimi przyjaciolkami. Z jedna spedzalysmy godziny nad Europoly, gra byla tylko pretekstem, a poza tym gadalysmy i smialysmy sie az do tego stanu &quot;glupawki&quot; zwanej przez nas wtedy &quot;szajba&quot;. A najlepiej gadalo mi sie na spacerach, przemierzalysmy z inna przyjaciolka kilometry po naszym osiedlu i nieuzytkach. Z moja sp. mama tez mialysmy taki rytual - godzine spaceru z naszym psem. Bardzo na te rozmowy zblizaly. Tego, zeby z dzieckiem po prostu byc, trzeba sie czesto nauczyc. Tez powiedzialam STOP, kiedy uswiadomilam sobie, ze ... mamy nierozpakowane zabawki, bo po prostu dzieci nie maja czasu, by sie nimi pobawic. Moje dziecinstwo w poznym PRL bylo malo atrakcyjne, sama sobie wyszukiwalam atrakcje - zbiorki zuchow, konkursy i olimpiady, czy wreszcie Majowe, Czerwcowe itp. (sic! tak - to tez byla rozrywka i mozliwosc spotkania z kolezankami i chichotania w bocznej nawie pod czujnym spojrzeniem dewotek :)). Dlatego tak rzucilam sie w wir mozliwosci, jakie daja dzisiejsze czasy i nasze miejsce zamieszkania. Ale latwo sie w tym zatracic.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12758">calareszta.pl</a>.</p>
<p>Kiedy pisalam ten pierwszy komentarz, tez przypomnial mi sie jakis felieton Agaty Passent o ojcach spedzajacych czas z dziecmi. I tam bylo jedno zdanie, ktore mnie wtedy zastanowilo, choc nie pamietam dokladnego brzmienia &#8211; ze ojciec spedzajacy aktywnie czas z dzieckiem, to czesto po prostu ojciec, ktory robi to co lubi i zabiera dziecko ze soba. I u mnie tez tak troche jest &#8211; po prostu &#8222;wyjscia&#8221; daja to, pewnie czesto zludne odczucie, &#8222;quality time&#8221;. Nie mowiac juz o tym, ze spektakularnie prezentuja sie na zdjeciach. 😉 Przyznaje, ze malo gramy, choc gry mamy. A sama, jako dziecko czy nawet nastolatka, bardzo chetnie gralam z moimi przyjaciolkami. Z jedna spedzalysmy godziny nad Europoly, gra byla tylko pretekstem, a poza tym gadalysmy i smialysmy sie az do tego stanu &#8222;glupawki&#8221; zwanej przez nas wtedy &#8222;szajba&#8221;. A najlepiej gadalo mi sie na spacerach, przemierzalysmy z inna przyjaciolka kilometry po naszym osiedlu i nieuzytkach. Z moja sp. mama tez mialysmy taki rytual &#8211; godzine spaceru z naszym psem. Bardzo na te rozmowy zblizaly. Tego, zeby z dzieckiem po prostu byc, trzeba sie czesto nauczyc. Tez powiedzialam STOP, kiedy uswiadomilam sobie, ze &#8230; mamy nierozpakowane zabawki, bo po prostu dzieci nie maja czasu, by sie nimi pobawic. Moje dziecinstwo w poznym PRL bylo malo atrakcyjne, sama sobie wyszukiwalam atrakcje &#8211; zbiorki zuchow, konkursy i olimpiady, czy wreszcie Majowe, Czerwcowe itp. (sic! tak &#8211; to tez byla rozrywka i mozliwosc spotkania z kolezankami i chichotania w bocznej nawie pod czujnym spojrzeniem dewotek :)). Dlatego tak rzucilam sie w wir mozliwosci, jakie daja dzisiejsze czasy i nasze miejsce zamieszkania. Ale latwo sie w tym zatracic.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Tomasz &#124; Tasty Way of Life		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12759</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tomasz &#124; Tasty Way of Life]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Jul 2017 06:24:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11168#comment-12759</guid>

					<description><![CDATA[Nicnierobienie rules! Jestem za, również dlatego, że ta tzw nuda sprzyja kreatywności. Ciężko mi jednak przekonać do tej idei rodzinę, no bo jak tu nie zabawiać dziecka? :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nicnierobienie rules! Jestem za, również dlatego, że ta tzw nuda sprzyja kreatywności. Ciężko mi jednak przekonać do tej idei rodzinę, no bo jak tu nie zabawiać dziecka? 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12758</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Jul 2017 03:22:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11168#comment-12758</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12757&quot;&gt;e-milka&lt;/a&gt;.

Ja też się uczę, że w domu nie koniecznie trzeba się nudzić. Kupiłam kilka świetnych gier dla dzieci i bawimy się w domu w malowanie, rysowanie, gry. Bo mnie się zawsze wydaje, że mimo tego, że wyszliśmy z domu często na cały dzień, jestem po powrocie późnym popołudniem wymęczona, tak naprawdę nie spędziłam z dziećmi czasu. Byłam obok, razem ale tylko jakby ciałem, bo choć rozmawiamy, ciągle coś lub ktoś nam przeszkadza, a żeby usłyszeć drugiego człowieka potrzeba ciszy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12757">e-milka</a>.</p>
<p>Ja też się uczę, że w domu nie koniecznie trzeba się nudzić. Kupiłam kilka świetnych gier dla dzieci i bawimy się w domu w malowanie, rysowanie, gry. Bo mnie się zawsze wydaje, że mimo tego, że wyszliśmy z domu często na cały dzień, jestem po powrocie późnym popołudniem wymęczona, tak naprawdę nie spędziłam z dziećmi czasu. Byłam obok, razem ale tylko jakby ciałem, bo choć rozmawiamy, ciągle coś lub ktoś nam przeszkadza, a żeby usłyszeć drugiego człowieka potrzeba ciszy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: e-milka		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12757</link>

		<dc:creator><![CDATA[e-milka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Jul 2017 11:49:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11168#comment-12757</guid>

					<description><![CDATA[Znam te pulapki. Kiedy urodzila sie coka, najpierw bardzo sceptycznie podchodzilam do zajec z maluchami. Ale potem odkrylam, ze dzieki temu moje bardzo absorbujace dziecko jest zabawiane przez inych, a ja moge chwilke odsapnac. I to wlasnie  byla moja motywacja, a nie zapewnienie jej leszego startu - po prostu pol godziny, kiedy ktos inny sie nia zajmuje. ;) Ale moje dzieci maja silny charakter i dosc szybko zaczely protestowac przeciwko zajeciom, ktore je nie interesowaly lub przestaly interesowac. Dzieki nim nie zostalam matka-tygrysica. :)  A i tak przyszedl moment, kiedy jednak na cos chodzic chcialy. Ale mimo redukcji - corka plywa, chodzi na karate i na lekcje jezyka taty. W szkole tanczy i gra na flecie. Poza jezykiem taty inne zajecia sama wybrala. Synek plywa, a z zajec sportowych &quot;sie wypisal&quot;. Zredukowalismy tez liczbe &quot;wyjsc&quot;. Za &quot;wyjsciami&quot; stoi u nas dokladnie ta sama motywacja co za kursami, owszem, niech cos zobacza ciekawego, ale tez, jest to dla mnie o wiele przyjemniejszy sposob spedzania czasu z nimi niz &quot;siedzenie w domu&quot;. A ja od roku ucze sie, zeby pozwolic im poogladac telewizje, pograc na komorce bez wyrzutow sumienia, podczas gdy blogi sobie poczytam, albo ksiazke,czy po prostu sie poloze. Ale nie jestem z tych &quot;pizamowych&quot;, choc moze tak wygladam. Niestety, po dwoch dniach mnie nosi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znam te pulapki. Kiedy urodzila sie coka, najpierw bardzo sceptycznie podchodzilam do zajec z maluchami. Ale potem odkrylam, ze dzieki temu moje bardzo absorbujace dziecko jest zabawiane przez inych, a ja moge chwilke odsapnac. I to wlasnie  byla moja motywacja, a nie zapewnienie jej leszego startu &#8211; po prostu pol godziny, kiedy ktos inny sie nia zajmuje. 😉 Ale moje dzieci maja silny charakter i dosc szybko zaczely protestowac przeciwko zajeciom, ktore je nie interesowaly lub przestaly interesowac. Dzieki nim nie zostalam matka-tygrysica. 🙂  A i tak przyszedl moment, kiedy jednak na cos chodzic chcialy. Ale mimo redukcji &#8211; corka plywa, chodzi na karate i na lekcje jezyka taty. W szkole tanczy i gra na flecie. Poza jezykiem taty inne zajecia sama wybrala. Synek plywa, a z zajec sportowych &#8222;sie wypisal&#8221;. Zredukowalismy tez liczbe &#8222;wyjsc&#8221;. Za &#8222;wyjsciami&#8221; stoi u nas dokladnie ta sama motywacja co za kursami, owszem, niech cos zobacza ciekawego, ale tez, jest to dla mnie o wiele przyjemniejszy sposob spedzania czasu z nimi niz &#8222;siedzenie w domu&#8221;. A ja od roku ucze sie, zeby pozwolic im poogladac telewizje, pograc na komorce bez wyrzutow sumienia, podczas gdy blogi sobie poczytam, albo ksiazke,czy po prostu sie poloze. Ale nie jestem z tych &#8222;pizamowych&#8221;, choc moze tak wygladam. Niestety, po dwoch dniach mnie nosi.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Dorota S. Kropla Arganu		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12756</link>

		<dc:creator><![CDATA[Dorota S. Kropla Arganu]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Jul 2017 12:18:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11168#comment-12756</guid>

					<description><![CDATA[Kiedy nic nie robimy możemy pozwolić sobie na spintaniczność i jesteśmy prawdziwie wolni i kreatywni. Jednak przez lato utrwalono wzorzec, że trzeba być pracowitym i wiecznie zajętym. A jak nic nie robisz, marnujesz czas lub nudzisz się bo chcesz się nudzić to jesteś leń i do niczego w życiu nie dojdziesz. Kiedyś dostałam taką radę od matki która zapisywała dzieci na liczne zajęcia, teraz są dorosłe i wyszły na ludzi, są zdolne i mają dobrą pracę w której robią co lubią, (przynajmniej tak to wygląda) &quot;pamiętaj, dziecko nie może mieć wolnego czasu&quot; U każdego różnie będzie ale jakaś równowaga być powinna. Czas na obowiązki i czas na obijanie bez całkowitej eliminacji tego drugiego. Bo gdy nic nie robimy razem to wtedy jesteśmy prawdziwą rodzibą. Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy nic nie robimy możemy pozwolić sobie na spintaniczność i jesteśmy prawdziwie wolni i kreatywni. Jednak przez lato utrwalono wzorzec, że trzeba być pracowitym i wiecznie zajętym. A jak nic nie robisz, marnujesz czas lub nudzisz się bo chcesz się nudzić to jesteś leń i do niczego w życiu nie dojdziesz. Kiedyś dostałam taką radę od matki która zapisywała dzieci na liczne zajęcia, teraz są dorosłe i wyszły na ludzi, są zdolne i mają dobrą pracę w której robią co lubią, (przynajmniej tak to wygląda) &#8222;pamiętaj, dziecko nie może mieć wolnego czasu&#8221; U każdego różnie będzie ale jakaś równowaga być powinna. Czas na obowiązki i czas na obijanie bez całkowitej eliminacji tego drugiego. Bo gdy nic nie robimy razem to wtedy jesteśmy prawdziwą rodzibą. Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Malgorzata		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nicnierobienie/comment-page-1/#comment-12755</link>

		<dc:creator><![CDATA[Malgorzata]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Jul 2017 11:24:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11168#comment-12755</guid>

					<description><![CDATA[oh dokladnie, ale dzieci nawet jak sie nudza to sie nie nudza bo robia to co chca a nie co my zaplanujemy. nasza corka ma najlepsza zabawe jak sama sie bawi. czasem nas zaprosi do tej zabawy ale poki nie wola to daje jej swobode i tylko sie przygladam. chodzi do przedszkola gdzie przez caly dzien poza drzemka maja zajecia, ucza sie literek, cyferek itd wiec jak wraca to jest padnieta. wiec w domu jej daje swobode nic nie robienia przez jakis czas.
ostatnio byla u nas sasiadka amerykanka na tzw play date. dziecko rok skonczylo a juz od malego chodzilo na basen i jakies zajecia sportowe. pomyslalam o jeju jak super umie plywac a ja z nasza sie balam bo sami nie umiemy a teraz czekam az skonczymy odpieluszkowanie. ale teraz to nie wiem czy to fajne czy raczej meczace dla dziecka bo od malego juz ma zajecia takie ze nie ma kiedy sie nudzic.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>oh dokladnie, ale dzieci nawet jak sie nudza to sie nie nudza bo robia to co chca a nie co my zaplanujemy. nasza corka ma najlepsza zabawe jak sama sie bawi. czasem nas zaprosi do tej zabawy ale poki nie wola to daje jej swobode i tylko sie przygladam. chodzi do przedszkola gdzie przez caly dzien poza drzemka maja zajecia, ucza sie literek, cyferek itd wiec jak wraca to jest padnieta. wiec w domu jej daje swobode nic nie robienia przez jakis czas.<br />
ostatnio byla u nas sasiadka amerykanka na tzw play date. dziecko rok skonczylo a juz od malego chodzilo na basen i jakies zajecia sportowe. pomyslalam o jeju jak super umie plywac a ja z nasza sie balam bo sami nie umiemy a teraz czekam az skonczymy odpieluszkowanie. ale teraz to nie wiem czy to fajne czy raczej meczace dla dziecka bo od malego juz ma zajecia takie ze nie ma kiedy sie nudzic.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
