<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Nic mnie już nie zdziwi.	</title>
	<atom:link href="https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/</link>
	<description>Uczę dojrzałe kobiety życia bez poczucia winy.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 20 Jan 2025 09:36:17 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10272</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Dec 2016 08:08:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9759#comment-10272</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10267&quot;&gt;MKS&lt;/a&gt;.

Pięknie to napisałaś i dziękuję za cenne rady. Odrzucam większość propozycji, bo po prostu nie wyobrażam sobie reklamowania rzeczy, których sami nie używamy, nie lubimy i które są nieudanymi bublami. Wierzę, co też napisałaś, że pokusa jest ogromna. I na tym polu jest konkurencja i popularność blogerów zmienna. Dziś są oferty, jutro nie. I mnie śmieszy, że każdy wpis jest reklamowy. Ja mam inne potrzeby uzewnętrzniania swoich przemyśleń, piszę zwykle to, co mi siedzi w głowie, a nie tekst, który muszę dopasować do reklamy. To prawdopodobnie nigdy się nie zmieni. Pozdrawiam!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10267">MKS</a>.</p>
<p>Pięknie to napisałaś i dziękuję za cenne rady. Odrzucam większość propozycji, bo po prostu nie wyobrażam sobie reklamowania rzeczy, których sami nie używamy, nie lubimy i które są nieudanymi bublami. Wierzę, co też napisałaś, że pokusa jest ogromna. I na tym polu jest konkurencja i popularność blogerów zmienna. Dziś są oferty, jutro nie. I mnie śmieszy, że każdy wpis jest reklamowy. Ja mam inne potrzeby uzewnętrzniania swoich przemyśleń, piszę zwykle to, co mi siedzi w głowie, a nie tekst, który muszę dopasować do reklamy. To prawdopodobnie nigdy się nie zmieni. Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Katarzyna Zaniewska		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10271</link>

		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Zaniewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Nov 2016 12:10:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9759#comment-10271</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10269&quot;&gt;Yakhub&lt;/a&gt;.

Ha ha ,no właśnie...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10269">Yakhub</a>.</p>
<p>Ha ha ,no właśnie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Yakhub		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10270</link>

		<dc:creator><![CDATA[Yakhub]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Nov 2016 10:02:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9759#comment-10270</guid>

					<description><![CDATA[Kupa! Kupa! Kupa!!!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kupa! Kupa! Kupa!!!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Yakhub		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10269</link>

		<dc:creator><![CDATA[Yakhub]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Nov 2016 10:02:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9759#comment-10269</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10258&quot;&gt;Katarzyna Zaniewska&lt;/a&gt;.

Nie wiem, jak to się działo, ale gdy mój syn miał kilka miesięcy, to ZAWSZE przy okazji zmiany pieluchy trzeba było mu jeszcze zmieniać skarpetki. :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10258">Katarzyna Zaniewska</a>.</p>
<p>Nie wiem, jak to się działo, ale gdy mój syn miał kilka miesięcy, to ZAWSZE przy okazji zmiany pieluchy trzeba było mu jeszcze zmieniać skarpetki. 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Katarzyna Zaniewska		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10268</link>

		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Zaniewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Nov 2016 09:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9759#comment-10268</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10266&quot;&gt;Misako - matka po japońsku&lt;/a&gt;.

I dzięki Bogu!!!! Bo juz myslalam , że tylko ja jestem wyrodną matką i tak łatwo przychodzi mi kłamstwo batonikowe ... :-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10266">Misako &#8211; matka po japońsku</a>.</p>
<p>I dzięki Bogu!!!! Bo juz myslalam , że tylko ja jestem wyrodną matką i tak łatwo przychodzi mi kłamstwo batonikowe &#8230; 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: MKS		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10267</link>

		<dc:creator><![CDATA[MKS]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Nov 2016 22:20:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9759#comment-10267</guid>

					<description><![CDATA[Witaj Dagmaro :)

Od dłuższego czasu planuję napisać do Ciebie, ale życie z dwóją maluchów (tak tylko z dwójką i to w różnym wieku :) ) odciąga mnie skutecznie od moich planów. Twój blog jest świetny :) W punktach poniżej spróbuję opisać wszystkie moje przemyślenia związane z dzisiejszym postem i pozostałymi zagadnieniami:

1. Kraina Lodu? Marketingowy majstersztyk... Moja czterolatka nie widziała całego filmu tylko kilka piosenek na YT, ale wielbi Elsę i Annę całym sercem. Dziś na zajęciach z baletu połowa dziewczynek miała strój z tej bajki. Dodam tylko, że &quot;Mam tę moooooc...&quot; dobiegające z toalety, gdy robi wspomnianą przez Ciebie kupę jest bezcenne. Jedna z blogerek parentingowych napisała, że stara się wyrabiać swojej córce (bodajże 6-7 lat) dobry gust i ograniczać rzeczy, które nie są w jej (to znaczy matki stylu). Czyli jak coś nie jest pudrowo-różowe lub scandi-minimalistyczne, to nie kupuje/zakłada itp. Ciekawe jak? I czy gra jest warta przysłowiowej świeczki? Bo ja uważam, że nie warto walczyć z przedszkolaczką o wściekły róż, tiulowe spódniczki czy &quot;elsowe&quot; rzeczy&#039;... Chce, to nie nosi - i tak wyrośnie...
2. Wino w piątek? Oj tak... Staramy się z mężem ograniczać w tygodniu, ale każdy pretekst jest dobry. Wino potrzebne do kremu z selera czy risotto we wtorek albo środę? Szkoda, żeby się zmarnowało. Wypijmy od razu :) Jak w tygodniu nie ma pretekstu, w piątek jest celebracja - wino i ... zamawiamy sushi. Byleby dzieci spały.

(a teraz sprawy niezwiązane bezpośrednio z tym wpisem)

3. Bardzo szanuję fakt, że na Twoim blogu wpisy są wpisami, a nie reklamami. Rozumiem, że bloger chce zarabiać - żeby było jasne. Rachunki czy kredyt jakoś nie chcą się same spłacać, dzieci też nie przestają wyrastać z ubrań - znane z autopsji. Ale jeżeli blog parentingowy zamienia się w agencję reklamy, która bezkrytycznie przyjmuje wszystko, co klient przyniesie - to sorry, przestaję subskrybować, wchodzić, czytać... Cenię sobie kręgosłup moralny w każdym obszarze. Jeżeli bloger parentingowy reklamuje jednego dnia zdrowe mąki, a kolejnego kupne dżemy czy kremy czekoladowe w tubkach i  poza tym: auta, proszki, sprzęty - i każdy wpis dostosuje do promowanego produktu, to jeszcze raz sorry, wykreślam z listy czytanych przeze mnie stron. Rada na przyszłość: zarabiaj, ale nie ogłupiaj swojego czytelnika proszę :)
4. Fakt, że piszesz szczerze o macierzyństwie i związanych z tym smutkach, radościach, problemach, zagadnieniach jest dla mnie bezcenny. Oczywiste oczywistości wszystkich matek...  I inne. Czyli to czego nikt (tj. dzieciate koleżanki) mi nie powiedział i coś co opisywane spodziewającym się koleżankom powoduje u nich niedowierzanie/zdziwienie i zaskoczenie. Ale jak to? Ja się spodziewam perfekcyjnego dziecka i będę perfekcyjną mamą, z podręczników i poradników. Ona pewnie sobie nie radzi. Pewnie tak :) Do pierwszego rzucenia się na podłogę w supermarkecie o wafelka lub awantury na placu zabaw o moment wyjścia do domu :)

Pisz jak piszesz, zarabiaj na blogu z rozsądkiem i dalej wspieraj swoje czytelniczki w ciężkiej matczynej doli :)

Pozdrawiam!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj Dagmaro 🙂</p>
<p>Od dłuższego czasu planuję napisać do Ciebie, ale życie z dwóją maluchów (tak tylko z dwójką i to w różnym wieku 🙂 ) odciąga mnie skutecznie od moich planów. Twój blog jest świetny 🙂 W punktach poniżej spróbuję opisać wszystkie moje przemyślenia związane z dzisiejszym postem i pozostałymi zagadnieniami:</p>
<p>1. Kraina Lodu? Marketingowy majstersztyk&#8230; Moja czterolatka nie widziała całego filmu tylko kilka piosenek na YT, ale wielbi Elsę i Annę całym sercem. Dziś na zajęciach z baletu połowa dziewczynek miała strój z tej bajki. Dodam tylko, że &#8222;Mam tę moooooc&#8230;&#8221; dobiegające z toalety, gdy robi wspomnianą przez Ciebie kupę jest bezcenne. Jedna z blogerek parentingowych napisała, że stara się wyrabiać swojej córce (bodajże 6-7 lat) dobry gust i ograniczać rzeczy, które nie są w jej (to znaczy matki stylu). Czyli jak coś nie jest pudrowo-różowe lub scandi-minimalistyczne, to nie kupuje/zakłada itp. Ciekawe jak? I czy gra jest warta przysłowiowej świeczki? Bo ja uważam, że nie warto walczyć z przedszkolaczką o wściekły róż, tiulowe spódniczki czy &#8222;elsowe&#8221; rzeczy&#8217;&#8230; Chce, to nie nosi &#8211; i tak wyrośnie&#8230;<br />
2. Wino w piątek? Oj tak&#8230; Staramy się z mężem ograniczać w tygodniu, ale każdy pretekst jest dobry. Wino potrzebne do kremu z selera czy risotto we wtorek albo środę? Szkoda, żeby się zmarnowało. Wypijmy od razu 🙂 Jak w tygodniu nie ma pretekstu, w piątek jest celebracja &#8211; wino i &#8230; zamawiamy sushi. Byleby dzieci spały.</p>
<p>(a teraz sprawy niezwiązane bezpośrednio z tym wpisem)</p>
<p>3. Bardzo szanuję fakt, że na Twoim blogu wpisy są wpisami, a nie reklamami. Rozumiem, że bloger chce zarabiać &#8211; żeby było jasne. Rachunki czy kredyt jakoś nie chcą się same spłacać, dzieci też nie przestają wyrastać z ubrań &#8211; znane z autopsji. Ale jeżeli blog parentingowy zamienia się w agencję reklamy, która bezkrytycznie przyjmuje wszystko, co klient przyniesie &#8211; to sorry, przestaję subskrybować, wchodzić, czytać&#8230; Cenię sobie kręgosłup moralny w każdym obszarze. Jeżeli bloger parentingowy reklamuje jednego dnia zdrowe mąki, a kolejnego kupne dżemy czy kremy czekoladowe w tubkach i  poza tym: auta, proszki, sprzęty &#8211; i każdy wpis dostosuje do promowanego produktu, to jeszcze raz sorry, wykreślam z listy czytanych przeze mnie stron. Rada na przyszłość: zarabiaj, ale nie ogłupiaj swojego czytelnika proszę 🙂<br />
4. Fakt, że piszesz szczerze o macierzyństwie i związanych z tym smutkach, radościach, problemach, zagadnieniach jest dla mnie bezcenny. Oczywiste oczywistości wszystkich matek&#8230;  I inne. Czyli to czego nikt (tj. dzieciate koleżanki) mi nie powiedział i coś co opisywane spodziewającym się koleżankom powoduje u nich niedowierzanie/zdziwienie i zaskoczenie. Ale jak to? Ja się spodziewam perfekcyjnego dziecka i będę perfekcyjną mamą, z podręczników i poradników. Ona pewnie sobie nie radzi. Pewnie tak 🙂 Do pierwszego rzucenia się na podłogę w supermarkecie o wafelka lub awantury na placu zabaw o moment wyjścia do domu 🙂</p>
<p>Pisz jak piszesz, zarabiaj na blogu z rozsądkiem i dalej wspieraj swoje czytelniczki w ciężkiej matczynej doli 🙂</p>
<p>Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Misako - matka po japońsku		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10266</link>

		<dc:creator><![CDATA[Misako - matka po japońsku]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Nov 2016 20:02:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9759#comment-10266</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10264&quot;&gt;Aneta&lt;/a&gt;.

na szczęście jest nas więcej :))))))) wiem przynosi to ulgę :D]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10264">Aneta</a>.</p>
<p>na szczęście jest nas więcej :))))))) wiem przynosi to ulgę 😀</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: KaKuMon Misako		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10265</link>

		<dc:creator><![CDATA[KaKuMon Misako]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Nov 2016 20:01:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9759#comment-10265</guid>

					<description><![CDATA[Kochana uwielbiam cię i stukam się na odległość kieliszkiem :****
Ach jaka to ja miałam być, jaka konsekwentna i cierpliwa. Jaką miałam być kreatywną mamą, moje dziecko nie miało oglądać bajek, jeść w diecie BLW, spać zawsze u sibie (a zdarza się jej spać na podłodze). A ja miałam zawsze tłumaczyć, nigdy się nie unosić......wieeeeeeeeeeeelllllllllleeeeeeeeee rzeczy miałam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kochana uwielbiam cię i stukam się na odległość kieliszkiem :****<br />
Ach jaka to ja miałam być, jaka konsekwentna i cierpliwa. Jaką miałam być kreatywną mamą, moje dziecko nie miało oglądać bajek, jeść w diecie BLW, spać zawsze u sibie (a zdarza się jej spać na podłodze). A ja miałam zawsze tłumaczyć, nigdy się nie unosić&#8230;&#8230;wieeeeeeeeeeeelllllllllleeeeeeeeee rzeczy miałam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Aneta		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10264</link>

		<dc:creator><![CDATA[Aneta]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Nov 2016 10:45:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9759#comment-10264</guid>

					<description><![CDATA[Kochana jesteś. Zawsze jak czytam Twoje posty to myślę &quot;o tak tak! Tak to u mnie wygląda! &quot;I przestaję myśleć że mój dom jest jakiś nienormalny.
I ten zjedzony po kryjomu batonik a potem szukanie co się z nim stało no bo przecież przed chwilą jeszcze był...jak dobrze że jest nas więcej:-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kochana jesteś. Zawsze jak czytam Twoje posty to myślę &#8222;o tak tak! Tak to u mnie wygląda! &#8222;I przestaję myśleć że mój dom jest jakiś nienormalny.<br />
I ten zjedzony po kryjomu batonik a potem szukanie co się z nim stało no bo przecież przed chwilą jeszcze był&#8230;jak dobrze że jest nas więcej:-)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mania		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nic-juz-zdziwi/comment-page-1/#comment-10263</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mania]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Nov 2016 09:56:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9759#comment-10263</guid>

					<description><![CDATA[że ja jeszcze nie wpadłam na przesuwanie zegarów! Całe życie człowiem się uczy hehe A zwijanie naleśników w złym kierunku znasz? nie kwestia trójkątu i rolowania ale że nie od tego końca co trzeba zostały zwinięte :D Naleśniki o 6 rano też przerabiałam jak córa przyszła z odsłoniętym brzuchem i tekstem: posłuchaj mamuś jak mi bujczy w bzuchu!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>że ja jeszcze nie wpadłam na przesuwanie zegarów! Całe życie człowiem się uczy hehe A zwijanie naleśników w złym kierunku znasz? nie kwestia trójkątu i rolowania ale że nie od tego końca co trzeba zostały zwinięte 😀 Naleśniki o 6 rano też przerabiałam jak córa przyszła z odsłoniętym brzuchem i tekstem: posłuchaj mamuś jak mi bujczy w bzuchu!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
