<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Jak nauczyć dziecko języka polskiego? Dylematy Matek Polek emigrantek.	</title>
	<atom:link href="https://calareszta.pl/nauczyc-dziecko-jezyka-polskiego/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://calareszta.pl/nauczyc-dziecko-jezyka-polskiego/</link>
	<description>Uczę dojrzałe kobiety życia bez poczucia winy.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Jan 2025 11:12:08 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Aanuskaa111		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nauczyc-dziecko-jezyka-polskiego/comment-page-1/#comment-13752</link>

		<dc:creator><![CDATA[Aanuskaa111]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 Jan 2018 07:57:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11983#comment-13752</guid>

					<description><![CDATA[Witam serdecznie,
Mnie tez ten problem dotyka, bo mam 4 latka i mieszkamy w Holandii. Właśnie zaczął szkole, a wcześniej przez 2 lata chodził do przedszkola. My mówimy tylko po polsku do dziecka, w każdej sytuacji (w sklepie, na placu zabaw, szkole). Czytamy tylko po polsku. Powodów jest kilka. Nie chcemy, żeby miał nasz akcent w języku holenderskim, chcemy żeby był bardzo dobry w języku polskim (na ile to jest możliwe), nie umiem mówić o swoich uczuciach w obcym języku. Zdaje sobie sprawę, ze nie będzie mówił, pisał jak osoby wychowujące się w Polsce. Ale mam nadzieje, ze dzięki temu ze umie już 2 języki, to będzie mu łatwiej nauczyć się innych języków.
Umie swobodnie porozumiewać się ze wszystkimi. Wie do kogo w jakim języku należy rozmawiać. I to jest wspaniale. A nawet ostatnio mi powiedział, ze ma dwa imiona jedno Krzyś dla Polaków a drugie Kristofer dla reszty :)

Dzieci są mądre i na tym etapie chłoną wszystko jak gąbka.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam serdecznie,<br />
Mnie tez ten problem dotyka, bo mam 4 latka i mieszkamy w Holandii. Właśnie zaczął szkole, a wcześniej przez 2 lata chodził do przedszkola. My mówimy tylko po polsku do dziecka, w każdej sytuacji (w sklepie, na placu zabaw, szkole). Czytamy tylko po polsku. Powodów jest kilka. Nie chcemy, żeby miał nasz akcent w języku holenderskim, chcemy żeby był bardzo dobry w języku polskim (na ile to jest możliwe), nie umiem mówić o swoich uczuciach w obcym języku. Zdaje sobie sprawę, ze nie będzie mówił, pisał jak osoby wychowujące się w Polsce. Ale mam nadzieje, ze dzięki temu ze umie już 2 języki, to będzie mu łatwiej nauczyć się innych języków.<br />
Umie swobodnie porozumiewać się ze wszystkimi. Wie do kogo w jakim języku należy rozmawiać. I to jest wspaniale. A nawet ostatnio mi powiedział, ze ma dwa imiona jedno Krzyś dla Polaków a drugie Kristofer dla reszty 🙂</p>
<p>Dzieci są mądre i na tym etapie chłoną wszystko jak gąbka.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anna Masłowska-Górnicz		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nauczyc-dziecko-jezyka-polskiego/comment-page-1/#comment-13751</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anna Masłowska-Górnicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jan 2018 04:13:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11983#comment-13751</guid>

					<description><![CDATA[Ja od ponad 4 lat mieszkam w Holandii. Mam dziecko 4 latka. Wlanie poszedł do szkoły, a wcześniej był w przedszkolu. Ja jestem konsekwentna i do niego mowie tylko po polsku wszędzie w sklepie, na placu zabaw, szkole, przy kolegach. Nie wyobrażam mówić do dziecka o swoich uczuciach w innym języku niż polski. Za darmo uczy się 2 języków jednocześnie. Mam nadzieję, że później będzie mu łatwiej opanować jeszcze inne język. Cieszę się, jak zaczął rozgraniczac do kogo musi mówić w jakim języku. Ma na imię Krzyś, ale ostatnio powiedział, że ma jeszcze jedno imię Kristofer dla osób nie mówiących po polsku ? Dzieci są mądrzejsze niż nam się wydaje. Owszem nie będzie mówić tak jak ja po polsku. Ale jego świat będzie bogatszy i piękniejszy od reszty wychowane tylko w jednym języku.
Mieszkam też w bardzo specyficznym kraju, gdzie nikt nie wstydzi się ze jest inny. Inność jest super. To daje wyjątkowość, której nie będzie miało dziecko wychowane tylko w jednej kulturze. A dzięki temu będzie bardziej otwarte.
To jest mój plan.
My też mamy tylko książki w jezyku polskim, bajki tylko po polsku.
No i mój holenderski nie jest tak dobry , żebym mogła uczyć moje dziecko. Nie chce żeby miał moje źle nawyki językowe, bo będzie miał później problem w szkole i wtedy to by była moja porażka.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja od ponad 4 lat mieszkam w Holandii. Mam dziecko 4 latka. Wlanie poszedł do szkoły, a wcześniej był w przedszkolu. Ja jestem konsekwentna i do niego mowie tylko po polsku wszędzie w sklepie, na placu zabaw, szkole, przy kolegach. Nie wyobrażam mówić do dziecka o swoich uczuciach w innym języku niż polski. Za darmo uczy się 2 języków jednocześnie. Mam nadzieję, że później będzie mu łatwiej opanować jeszcze inne język. Cieszę się, jak zaczął rozgraniczac do kogo musi mówić w jakim języku. Ma na imię Krzyś, ale ostatnio powiedział, że ma jeszcze jedno imię Kristofer dla osób nie mówiących po polsku ? Dzieci są mądrzejsze niż nam się wydaje. Owszem nie będzie mówić tak jak ja po polsku. Ale jego świat będzie bogatszy i piękniejszy od reszty wychowane tylko w jednym języku.<br />
Mieszkam też w bardzo specyficznym kraju, gdzie nikt nie wstydzi się ze jest inny. Inność jest super. To daje wyjątkowość, której nie będzie miało dziecko wychowane tylko w jednej kulturze. A dzięki temu będzie bardziej otwarte.<br />
To jest mój plan.<br />
My też mamy tylko książki w jezyku polskim, bajki tylko po polsku.<br />
No i mój holenderski nie jest tak dobry , żebym mogła uczyć moje dziecko. Nie chce żeby miał moje źle nawyki językowe, bo będzie miał później problem w szkole i wtedy to by była moja porażka.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Malgorzata		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nauczyc-dziecko-jezyka-polskiego/comment-page-1/#comment-13750</link>

		<dc:creator><![CDATA[Malgorzata]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Jan 2018 14:19:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11983#comment-13750</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/nauczyc-dziecko-jezyka-polskiego/comment-page-1/#comment-13749&quot;&gt;Natalia &#124; runwithmum&lt;/a&gt;.

Natalia my nasza corke wyslalismy do amerykanskiego jak miala niewiele ponad dwa lata, gdzie wczesniej tylko po polsku sie do niej mowilo, i balismy sie, ze sobie nie poradzi. Po kilku miesiacach juz zaczela tak smigac po angielsku ze szok, a teraz po roku ciezko z polskim: nawet jak my do niej po polsku to ona po angielsku. Takze na pewno szybko jej przyjdzie ta swoboda jezykowa bo male dzieci bardzo szybko przyswajaja.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/nauczyc-dziecko-jezyka-polskiego/comment-page-1/#comment-13749">Natalia | runwithmum</a>.</p>
<p>Natalia my nasza corke wyslalismy do amerykanskiego jak miala niewiele ponad dwa lata, gdzie wczesniej tylko po polsku sie do niej mowilo, i balismy sie, ze sobie nie poradzi. Po kilku miesiacach juz zaczela tak smigac po angielsku ze szok, a teraz po roku ciezko z polskim: nawet jak my do niej po polsku to ona po angielsku. Takze na pewno szybko jej przyjdzie ta swoboda jezykowa bo male dzieci bardzo szybko przyswajaja.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Natalia &#124; runwithmum		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nauczyc-dziecko-jezyka-polskiego/comment-page-1/#comment-13749</link>

		<dc:creator><![CDATA[Natalia &#124; runwithmum]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Jan 2018 00:08:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11983#comment-13749</guid>

					<description><![CDATA[Dobrze to rozegrałaś, coś mi się zdaje :) Jestem ciekawa tej angielskiej strony - Twoje dzieci znały już język przed wyjazdem, tak? Od miesiąca mieszkam w USA, moja 3latka poszła tu do amerykańskiego przedszkola i jestem ciekawa, kiedy poczuje się swobodnie językowo, bo jednak po polsku jedzie już płynnie i non stop ;) A! Podobno znajomość dodatkowych języków świetnie wpływa na funkcjonowanie mózgu, chyba nawet lepiej niż jedzenie morskich ryb ;-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dobrze to rozegrałaś, coś mi się zdaje 🙂 Jestem ciekawa tej angielskiej strony &#8211; Twoje dzieci znały już język przed wyjazdem, tak? Od miesiąca mieszkam w USA, moja 3latka poszła tu do amerykańskiego przedszkola i jestem ciekawa, kiedy poczuje się swobodnie językowo, bo jednak po polsku jedzie już płynnie i non stop 😉 A! Podobno znajomość dodatkowych języków świetnie wpływa na funkcjonowanie mózgu, chyba nawet lepiej niż jedzenie morskich ryb 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marcin I businesslifemanual.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nauczyc-dziecko-jezyka-polskiego/comment-page-1/#comment-13748</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marcin I businesslifemanual.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Jan 2018 21:58:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11983#comment-13748</guid>

					<description><![CDATA[Naprawdę nie zazdroszczę Polakom emigrantom. Tęsknota za krajem, dostosowanie się do kultury i dziwnych czasem zwyczajów no i właśnie to. Wychowanie dzieci i nauka języka ojców. Jak sobie myślę, że dzieci, żeby podtrzymać polską duszę chodzą jeszcze do polskiej szkoły w soboty to naprawdę czuję szacunek dla rodziców. No nie jest łatwo uczyć dzieci języka, którego nie używają na co dzień i w zasadzie to nie do końca wiadomo czy będą używać. Wszystko po to, żeby raz w roku porozmawiać z babcią w języku, który oboje znają. Szacun wielki dla rodziców. Emigracja nie jest łatwa.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Naprawdę nie zazdroszczę Polakom emigrantom. Tęsknota za krajem, dostosowanie się do kultury i dziwnych czasem zwyczajów no i właśnie to. Wychowanie dzieci i nauka języka ojców. Jak sobie myślę, że dzieci, żeby podtrzymać polską duszę chodzą jeszcze do polskiej szkoły w soboty to naprawdę czuję szacunek dla rodziców. No nie jest łatwo uczyć dzieci języka, którego nie używają na co dzień i w zasadzie to nie do końca wiadomo czy będą używać. Wszystko po to, żeby raz w roku porozmawiać z babcią w języku, który oboje znają. Szacun wielki dla rodziców. Emigracja nie jest łatwa.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: monika k		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nauczyc-dziecko-jezyka-polskiego/comment-page-1/#comment-13747</link>

		<dc:creator><![CDATA[monika k]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Jan 2018 11:45:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11983#comment-13747</guid>

					<description><![CDATA[U nas podobnie 3 latka mówi płynnie w dwóch językach. Sama naciska na zabawę w języku angielskim, co jest fajne widać, ze sprawia jej to przyjemność. Za pewne Wpływ otoczenia, mamy dużo znajomych anglojęzycznych i sami również komunikujemy się w języku angielskim więc na pewno chcę się czuć częścią rodziny. Zobaczymy co będzie później. Siłą rzeczy w przedszkolu/szkole mają dzieciaki obowiązkowo języki obce więc myślę, że tylko będzie jej łatwiej. Słyszałam, że ważna jest równoległa nauka gramatyki dziecka. Żeby dziecko nie wybierać wygodniejszego języka ..zobaczymy co u nas się wydarzy. Jeśli chodzi o integracje czy wykluczenie wśród znajomych to aktualnie widzę bardzo dużo dwujęzycznych dzieci i nie ma już chyba takiego poczucia &quot;dziwności/ inności wśród rówieśników&quot;. Pozdrawiam! PS. Mieszkamy w Polsce, tata jest Niemcem .]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>U nas podobnie 3 latka mówi płynnie w dwóch językach. Sama naciska na zabawę w języku angielskim, co jest fajne widać, ze sprawia jej to przyjemność. Za pewne Wpływ otoczenia, mamy dużo znajomych anglojęzycznych i sami również komunikujemy się w języku angielskim więc na pewno chcę się czuć częścią rodziny. Zobaczymy co będzie później. Siłą rzeczy w przedszkolu/szkole mają dzieciaki obowiązkowo języki obce więc myślę, że tylko będzie jej łatwiej. Słyszałam, że ważna jest równoległa nauka gramatyki dziecka. Żeby dziecko nie wybierać wygodniejszego języka ..zobaczymy co u nas się wydarzy. Jeśli chodzi o integracje czy wykluczenie wśród znajomych to aktualnie widzę bardzo dużo dwujęzycznych dzieci i nie ma już chyba takiego poczucia &#8222;dziwności/ inności wśród rówieśników&#8221;. Pozdrawiam! PS. Mieszkamy w Polsce, tata jest Niemcem .</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Roksana (albaniapopolsku.pl)		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nauczyc-dziecko-jezyka-polskiego/comment-page-1/#comment-13746</link>

		<dc:creator><![CDATA[Roksana (albaniapopolsku.pl)]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Jan 2018 11:03:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11983#comment-13746</guid>

					<description><![CDATA[U mnie to bylo poplatanie z pomieszaniem, przez co do 3 roku zycia moja corka nie mowila ani slowa. Mieszkamy w Albanii, wiec maz mowil do corki po albansku, ja mowilam do niej po polsku, razem z mezem rozmawialismy po wlosku, poniewaz we Wloszech sie poznalismy. A na dodatek, troche bezmyslnie puszczalismy czasem corce bajki po angielsku, bo tylko takie dostosowane do jej wieku mielismy na kablowce. Wiec zrobilismy jej niezly misz masz z 4 jezykami na raz. Corka zaczela mowic dopiero, kiedy to za rada psychologa, ograniczylismy jezyki tylko do polskiego i albanskiego. Ja staram sie do niej mowic zawsze po polsku, chociaz tak jak Dagmara, gdy jestesmy w towarzystwie czesto mowie do niej po albansku. Ale za to na bajki patrzymy po polsku, Swinka Peppa na Youtubie nam bardzo pomaga ;) Wszystkie gadajace zabawki i ksiazeczki mamy z polski. Wiec corka teraz mowi plynnie w dwoch jezykach (ma 4,5 roku). Mowie jej po polsku &quot;powiedz tacie tak i siak&quot;, ona idzie do taty i mowi mu to samo po albansku. :)
Najlepsze z tego wszystkiego jest to, ze mnie narodziny corki tez pomogly. Po 12 latach na emigracji i znikomym kontakcie z Polakami, sama zaczelam mowic po polsku jak obcokrajowiec. Robilam bezposrednie tlumaczenia z wloskiego czy albanskiego i zapominalam wielu slow. Dzieki corce nadrobilam! :D]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>U mnie to bylo poplatanie z pomieszaniem, przez co do 3 roku zycia moja corka nie mowila ani slowa. Mieszkamy w Albanii, wiec maz mowil do corki po albansku, ja mowilam do niej po polsku, razem z mezem rozmawialismy po wlosku, poniewaz we Wloszech sie poznalismy. A na dodatek, troche bezmyslnie puszczalismy czasem corce bajki po angielsku, bo tylko takie dostosowane do jej wieku mielismy na kablowce. Wiec zrobilismy jej niezly misz masz z 4 jezykami na raz. Corka zaczela mowic dopiero, kiedy to za rada psychologa, ograniczylismy jezyki tylko do polskiego i albanskiego. Ja staram sie do niej mowic zawsze po polsku, chociaz tak jak Dagmara, gdy jestesmy w towarzystwie czesto mowie do niej po albansku. Ale za to na bajki patrzymy po polsku, Swinka Peppa na Youtubie nam bardzo pomaga 😉 Wszystkie gadajace zabawki i ksiazeczki mamy z polski. Wiec corka teraz mowi plynnie w dwoch jezykach (ma 4,5 roku). Mowie jej po polsku &#8222;powiedz tacie tak i siak&#8221;, ona idzie do taty i mowi mu to samo po albansku. 🙂<br />
Najlepsze z tego wszystkiego jest to, ze mnie narodziny corki tez pomogly. Po 12 latach na emigracji i znikomym kontakcie z Polakami, sama zaczelam mowic po polsku jak obcokrajowiec. Robilam bezposrednie tlumaczenia z wloskiego czy albanskiego i zapominalam wielu slow. Dzieki corce nadrobilam! 😀</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: marteska		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nauczyc-dziecko-jezyka-polskiego/comment-page-1/#comment-13745</link>

		<dc:creator><![CDATA[marteska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Jan 2018 10:49:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11983#comment-13745</guid>

					<description><![CDATA[super że Ci się tak to udało zorganizować! brawa! :-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>super że Ci się tak to udało zorganizować! brawa! 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: litermatka		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nauczyc-dziecko-jezyka-polskiego/comment-page-1/#comment-13744</link>

		<dc:creator><![CDATA[litermatka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Jan 2018 19:40:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11983#comment-13744</guid>

					<description><![CDATA[Ależ trafiłaś z tym artykułem, ostatnio wzrasta u mnie zapotrzebowanie na wszystko, co traktuje o dwujęzyczności. Nasza córka, urodzona w Anglii, poszła do angielskiego żłobka w wieku dwóch lat. Obecnie ma prawie trzy, jej mowa nie jest jakoś rewelacyjnie rozwinięta, ale od początku, tj. odkąd tylko zaczęła mówić, wyraźnie preferuje angielski. W domu między sobą i do małej mówimy tylko po polsku (to naturalne, oboje jesteśmy Polakami), ale z racji tego, że mamy anglojęzycznych znajomych, a przed długi czas mieliśmy również opiekę społeczną na karku (adopcja), dużo naszych rozmów odbywało się też po angielsku. Potem doszedł żłobek, który córka uwielbia i jej rówieśnicy, więc... zdecydowanie angielski. My do niej po polsku, ona (wszystko rozumiejąc) odpowiada po angielsku (lub we własnym języku ;-)) I pewnie by mnie to martwiło, gdyby nie to, że kontakt z dziadkami na skypie jest w zasadzie niemal co drugi dzień, a za 4-5 lat planujemy powrót na stałe do Polski. Myślę (mam nadzieję), że do tego czasu Fruzia ogarnie angielski na tyle, żeby miała dobrą bazę do dalszego rozwoju języka w PL, a polskim, nawet jeśli aktualnie nie jest jest to jej preferowany język, i tak będzie władać. Zastanawiam się tylko, jak ugryźć naukę czytania i pisania (po polsku, angielski zostawię tutejszej szkole).

Intryguje mnie też kwestia pierwszego kontaktu z językiem. Nasza Fruzia spędziła pierwsze miesiące życia w angielskiej rodzinie. Oczywiście nikt nie będzie w stanie odpowiedzieć mi na to pytanie, ale zastanawia mnie, czy to może być powód jej niejako automatycznej preferencji językowej. Mimo że od początku mówiliśmy o sobie &#039;mama&#039;, &#039;tata&#039;, Fruzia szybko przeskoczyła na &#039;mummy&#039; i &#039;daddy&#039;. Ale może to po prostu bardziej kwestia wszechobecnego języka otoczenia niż bezpośredniego kontaktu z nim w pierwszych miesiącach.

Dziękuję za ten wpis.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ależ trafiłaś z tym artykułem, ostatnio wzrasta u mnie zapotrzebowanie na wszystko, co traktuje o dwujęzyczności. Nasza córka, urodzona w Anglii, poszła do angielskiego żłobka w wieku dwóch lat. Obecnie ma prawie trzy, jej mowa nie jest jakoś rewelacyjnie rozwinięta, ale od początku, tj. odkąd tylko zaczęła mówić, wyraźnie preferuje angielski. W domu między sobą i do małej mówimy tylko po polsku (to naturalne, oboje jesteśmy Polakami), ale z racji tego, że mamy anglojęzycznych znajomych, a przed długi czas mieliśmy również opiekę społeczną na karku (adopcja), dużo naszych rozmów odbywało się też po angielsku. Potem doszedł żłobek, który córka uwielbia i jej rówieśnicy, więc&#8230; zdecydowanie angielski. My do niej po polsku, ona (wszystko rozumiejąc) odpowiada po angielsku (lub we własnym języku ;-)) I pewnie by mnie to martwiło, gdyby nie to, że kontakt z dziadkami na skypie jest w zasadzie niemal co drugi dzień, a za 4-5 lat planujemy powrót na stałe do Polski. Myślę (mam nadzieję), że do tego czasu Fruzia ogarnie angielski na tyle, żeby miała dobrą bazę do dalszego rozwoju języka w PL, a polskim, nawet jeśli aktualnie nie jest jest to jej preferowany język, i tak będzie władać. Zastanawiam się tylko, jak ugryźć naukę czytania i pisania (po polsku, angielski zostawię tutejszej szkole).</p>
<p>Intryguje mnie też kwestia pierwszego kontaktu z językiem. Nasza Fruzia spędziła pierwsze miesiące życia w angielskiej rodzinie. Oczywiście nikt nie będzie w stanie odpowiedzieć mi na to pytanie, ale zastanawia mnie, czy to może być powód jej niejako automatycznej preferencji językowej. Mimo że od początku mówiliśmy o sobie 'mama&#8217;, 'tata&#8217;, Fruzia szybko przeskoczyła na 'mummy&#8217; i 'daddy&#8217;. Ale może to po prostu bardziej kwestia wszechobecnego języka otoczenia niż bezpośredniego kontaktu z nim w pierwszych miesiącach.</p>
<p>Dziękuję za ten wpis.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anna Malolepszy		</title>
		<link>https://calareszta.pl/nauczyc-dziecko-jezyka-polskiego/comment-page-1/#comment-13743</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anna Malolepszy]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Jan 2018 18:08:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11983#comment-13743</guid>

					<description><![CDATA[Czesc Dagmara
Temat dwujezycznosci - w naszym wypadku- jest bardzo ciekawym tematem szczegolnie tu w UK.
Obydwoje jestesmy polakami. Nasze dziecko urodzilo sie w PL i pierwsze lata swojego zycia spedzilo w PL jednakze w momencie gdy zaczynalo mowic przyjechalam z nim do UK i zaraz trafil (celowo!) do brytyjskiej childminder gdzie spedzal 5 dni w tyg od 5:15 rano do 15:00 kazdego dnia nie znajac na poczatku ani jednego slowa po angielsku (za to niania nauczyla sie co to znaczy siusiu i kupa po polsku ?). Uzgodnilismy z niania ze ona mowi po angielsku z dzieckiem a my w domu mowimy po polsku i tym samym dziecko nie zatraci polskiego i nauczy sie angielskiego. Zrobilismy tak celowo by przygotowac go powoli do bezstresowego rozpoczecia szkoly w UK. By nie plakal jak dzieci naszych kolezanek dzien w dzien ze nie pojdzie bo nie rozumie dzieci ani pani. Udalo sie. Syn ma obecnie 6 lat i nie ma i nie mial problemow ani z jezykiem ani ze szkola i w jezyku pl takze mowi plynnie. Bawi sie w dwoch i pl i angielskim. Rozbrajaja mnie jednak polskie mamy na placach zabaw ktore przychodza z dziecmi i z pozostalymi mamami mowia po polsku ale juz ze swoimi dziecmi mowia po angielsku. I jak sie dowiedzialam dzieci nie uczy po polsku bo to nie ma sensu. Hmmm niektorzy probuja byc bardziej brytyjscy niz sami brytyjczycy. Dla mnie jest to jednak okradanie dziecka z jednego jezyka ktory dostaloby za darmo, z polskiej kultury i jest to uniemozliwienie takiemu dziecku kontaktu np z dziadkami czy kuzynami ktorzy nie mowia po angielsku. Temat skomplikowany jest, jednakze myslenie niektorych rodzicow z ktorymi sie spotkalam hmm wydaje mi sie ograniczone. Bardzo podoba mi sie sposob Twojego wychowania w dwoch jezykach ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czesc Dagmara<br />
Temat dwujezycznosci &#8211; w naszym wypadku- jest bardzo ciekawym tematem szczegolnie tu w UK.<br />
Obydwoje jestesmy polakami. Nasze dziecko urodzilo sie w PL i pierwsze lata swojego zycia spedzilo w PL jednakze w momencie gdy zaczynalo mowic przyjechalam z nim do UK i zaraz trafil (celowo!) do brytyjskiej childminder gdzie spedzal 5 dni w tyg od 5:15 rano do 15:00 kazdego dnia nie znajac na poczatku ani jednego slowa po angielsku (za to niania nauczyla sie co to znaczy siusiu i kupa po polsku ?). Uzgodnilismy z niania ze ona mowi po angielsku z dzieckiem a my w domu mowimy po polsku i tym samym dziecko nie zatraci polskiego i nauczy sie angielskiego. Zrobilismy tak celowo by przygotowac go powoli do bezstresowego rozpoczecia szkoly w UK. By nie plakal jak dzieci naszych kolezanek dzien w dzien ze nie pojdzie bo nie rozumie dzieci ani pani. Udalo sie. Syn ma obecnie 6 lat i nie ma i nie mial problemow ani z jezykiem ani ze szkola i w jezyku pl takze mowi plynnie. Bawi sie w dwoch i pl i angielskim. Rozbrajaja mnie jednak polskie mamy na placach zabaw ktore przychodza z dziecmi i z pozostalymi mamami mowia po polsku ale juz ze swoimi dziecmi mowia po angielsku. I jak sie dowiedzialam dzieci nie uczy po polsku bo to nie ma sensu. Hmmm niektorzy probuja byc bardziej brytyjscy niz sami brytyjczycy. Dla mnie jest to jednak okradanie dziecka z jednego jezyka ktory dostaloby za darmo, z polskiej kultury i jest to uniemozliwienie takiemu dziecku kontaktu np z dziadkami czy kuzynami ktorzy nie mowia po angielsku. Temat skomplikowany jest, jednakze myslenie niektorych rodzicow z ktorymi sie spotkalam hmm wydaje mi sie ograniczone. Bardzo podoba mi sie sposob Twojego wychowania w dwoch jezykach ?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
