<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Mówię NIE imprezowaniu z dziećmi.	</title>
	<atom:link href="https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/</link>
	<description>Uczę dojrzałe kobiety życia bez poczucia winy.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 20 Jan 2025 08:55:49 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: zielony koralik		</title>
		<link>https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9479</link>

		<dc:creator><![CDATA[zielony koralik]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Aug 2016 08:42:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9112#comment-9479</guid>

					<description><![CDATA[Moim zdaniem wesela to trochę inna bajka - to jednak impreza rodzinna, zamknięta, bezpieczniejsza. Za tydzień jedziemy przez pół Polski na wesele mojego szwagra (jedyny brat mojego męża). Zabieramy ze sobą rocznego syna. Oprócz tego: chusta i słuchawki ochronne dla dziecka. Nie stać nas na nianię, moi rodzice mieszkają pół Polski dalej, ale w drugą stronę a teściowie - będą bawić się tam, gdzie my. W pełni zdajemy sobie sprawę z tego, że się nie pobawimy, a przynajmniej nie za długo, bo w końcu któreś z nas (lub na zmianę) wyląduje w pokoju ze śpiącym bąblem. Ktoś może nam współczuć, ktoś inny pukać się w głowę. Chcemy tam być, a możemy jechać tylko z dzieckiem - innej opcji nie ma. Nie nastawiamy się na wielkie imprezowanie. Nie zamierzamy pić alko. Nie mamy ciśnienia na doczekanie oczepin. Zero spiny w tym temacie. Zero żalu. Po roku rodzicielstwa i ciągłego nurzania się we frustracji różnego pochodzenia, osiąga się pewien ZEN ;-) W październiku czeka nas powtórka - tym razem żenić się będzie mój jedyny brat ;-) Wszystko dla ludzi? Jasne! Ale z głową. I rodzicielskim rozsądkiem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moim zdaniem wesela to trochę inna bajka &#8211; to jednak impreza rodzinna, zamknięta, bezpieczniejsza. Za tydzień jedziemy przez pół Polski na wesele mojego szwagra (jedyny brat mojego męża). Zabieramy ze sobą rocznego syna. Oprócz tego: chusta i słuchawki ochronne dla dziecka. Nie stać nas na nianię, moi rodzice mieszkają pół Polski dalej, ale w drugą stronę a teściowie &#8211; będą bawić się tam, gdzie my. W pełni zdajemy sobie sprawę z tego, że się nie pobawimy, a przynajmniej nie za długo, bo w końcu któreś z nas (lub na zmianę) wyląduje w pokoju ze śpiącym bąblem. Ktoś może nam współczuć, ktoś inny pukać się w głowę. Chcemy tam być, a możemy jechać tylko z dzieckiem &#8211; innej opcji nie ma. Nie nastawiamy się na wielkie imprezowanie. Nie zamierzamy pić alko. Nie mamy ciśnienia na doczekanie oczepin. Zero spiny w tym temacie. Zero żalu. Po roku rodzicielstwa i ciągłego nurzania się we frustracji różnego pochodzenia, osiąga się pewien ZEN 😉 W październiku czeka nas powtórka &#8211; tym razem żenić się będzie mój jedyny brat 😉 Wszystko dla ludzi? Jasne! Ale z głową. I rodzicielskim rozsądkiem.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marta		</title>
		<link>https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9478</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marta]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Aug 2016 14:30:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9112#comment-9478</guid>

					<description><![CDATA[W 2006 roku pojechałam do Hiszpanii na Erasmusa. Był wrzesień, ciepło, na ulicach do późnych godzin nocnych ludzie, a wśród nich dzieci w każdym wieku. Pomyślałam, że to super sprawa, że rodzice mogą korzystać z życia,że posiadanie dzieci w niczym nie przeszkadza. Ale tak myślałam do czasu jak zostałam mamą :-) Teraz,gdy córka ma 15 miesięcy, a za chwilę urodzi się syn inaczej na to patrzę i również uważam,że dzieci w nocy powinny spać, a nie być wloczone przez rodziców po imprezach. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W 2006 roku pojechałam do Hiszpanii na Erasmusa. Był wrzesień, ciepło, na ulicach do późnych godzin nocnych ludzie, a wśród nich dzieci w każdym wieku. Pomyślałam, że to super sprawa, że rodzice mogą korzystać z życia,że posiadanie dzieci w niczym nie przeszkadza. Ale tak myślałam do czasu jak zostałam mamą 🙂 Teraz,gdy córka ma 15 miesięcy, a za chwilę urodzi się syn inaczej na to patrzę i również uważam,że dzieci w nocy powinny spać, a nie być wloczone przez rodziców po imprezach. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Madziof		</title>
		<link>https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9477</link>

		<dc:creator><![CDATA[Madziof]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Aug 2016 09:02:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9112#comment-9477</guid>

					<description><![CDATA[Trochę się zgadzam a trochę nie. W tym roku byłam na jednym z
festiwali i widziałam rodziców z dziećmi. Wszystko fajnie, bo festiwal
zaczął się od godziny 18. Około godziny 21.00 rodzice z mniejszymi
dziećmi zaczęli kierować się do bramy wyjściowej, nie wszyscy jednak.
Koło godziny 2 w nocy przechodziłam koło 3 zawiniątek na ziemi i
zastanawiałam się, czy nie sprawdzić im pulsu. To trójka małych dzieci
spała na ziemi na kocu a rodzice stali obok nich z piwem. To była dla
mnie lekka przesada. Wiadomo, że chcesz zobaczyć swojego wykonawcę na
festiwalu, ale jeśli jego koncert jest późno, to załatw kogoś do opieki,
 a nie ciągaj za sobą dzieci. Co do powrotów z wózkiem o 21.45. Nie
popadajmy w skrajności. To nic złego i nie ma się co wstydzić. Pamiętam
pierwszy raz mojego syna, kiedy mógł nie spać do północy (w Sylwestra w
domu). Czuł się taki dorosły i dumny z siebie. Kilka minut po północy
zasnął. Są wakacje. Wieczorny spacer z dziećmi nikogo nie dziwi. Trzeba
znać granicę i to jest chyba rozwiązanie dla wszystkich.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trochę się zgadzam a trochę nie. W tym roku byłam na jednym z<br />
festiwali i widziałam rodziców z dziećmi. Wszystko fajnie, bo festiwal<br />
zaczął się od godziny 18. Około godziny 21.00 rodzice z mniejszymi<br />
dziećmi zaczęli kierować się do bramy wyjściowej, nie wszyscy jednak.<br />
Koło godziny 2 w nocy przechodziłam koło 3 zawiniątek na ziemi i<br />
zastanawiałam się, czy nie sprawdzić im pulsu. To trójka małych dzieci<br />
spała na ziemi na kocu a rodzice stali obok nich z piwem. To była dla<br />
mnie lekka przesada. Wiadomo, że chcesz zobaczyć swojego wykonawcę na<br />
festiwalu, ale jeśli jego koncert jest późno, to załatw kogoś do opieki,<br />
 a nie ciągaj za sobą dzieci. Co do powrotów z wózkiem o 21.45. Nie<br />
popadajmy w skrajności. To nic złego i nie ma się co wstydzić. Pamiętam<br />
pierwszy raz mojego syna, kiedy mógł nie spać do północy (w Sylwestra w<br />
domu). Czuł się taki dorosły i dumny z siebie. Kilka minut po północy<br />
zasnął. Są wakacje. Wieczorny spacer z dziećmi nikogo nie dziwi. Trzeba<br />
znać granicę i to jest chyba rozwiązanie dla wszystkich.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mania		</title>
		<link>https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9476</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mania]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Aug 2016 07:53:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9112#comment-9476</guid>

					<description><![CDATA[Na wszystko w życiu jest czas - był czas na prawdziwe imprezowanie i jest czas na spędzanie wiecej czasu  w domu. Nie wyobrażam sobie pójścia z dzieckiem na krakowski rynek czy Kazimierz po 22! w ubiegłym roku byliśmy w Turcji i fakt dzieci chodziły później spać ale nie biegały do północy. Bylo mini disco dla dzieci które moje uwielbiały - potem jakieś występy - jak ich zainteresowały to zostawaliśmy jak nie to spacer i do spania. Dla mnie to jest takie męczenie dzieci i siebie też. Nawet jak robimy imprezy domowe ze znajomymi to myślimy o dzieciach - jakieś atrakcje, zaczynamy wcześniej. Zdarza się że odwozimy dzieci do domu po 21 i wracamy już sami na pozostałą część imprezy ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na wszystko w życiu jest czas &#8211; był czas na prawdziwe imprezowanie i jest czas na spędzanie wiecej czasu  w domu. Nie wyobrażam sobie pójścia z dzieckiem na krakowski rynek czy Kazimierz po 22! w ubiegłym roku byliśmy w Turcji i fakt dzieci chodziły później spać ale nie biegały do północy. Bylo mini disco dla dzieci które moje uwielbiały &#8211; potem jakieś występy &#8211; jak ich zainteresowały to zostawaliśmy jak nie to spacer i do spania. Dla mnie to jest takie męczenie dzieci i siebie też. Nawet jak robimy imprezy domowe ze znajomymi to myślimy o dzieciach &#8211; jakieś atrakcje, zaczynamy wcześniej. Zdarza się że odwozimy dzieci do domu po 21 i wracamy już sami na pozostałą część imprezy 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: duma		</title>
		<link>https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9475</link>

		<dc:creator><![CDATA[duma]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Aug 2016 19:39:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9112#comment-9475</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9473&quot;&gt;Magdalena Strug&lt;/a&gt;.

Rzeczywiście mówimy o dwóch różnych sprawach. Ja o wychodzeniu z dziećmi, nawet wieczorową porą, spotykaniu się ze znajomymi, nawet wypiciu lampki wina, a Wy o &quot;imprezowaniu&quot;  co statystycznemu Polakowi kojarzy się totalnie z pijaństwem, burdą i wszystkim niefajnym. Ech ....]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9473">Magdalena Strug</a>.</p>
<p>Rzeczywiście mówimy o dwóch różnych sprawach. Ja o wychodzeniu z dziećmi, nawet wieczorową porą, spotykaniu się ze znajomymi, nawet wypiciu lampki wina, a Wy o &#8222;imprezowaniu&#8221;  co statystycznemu Polakowi kojarzy się totalnie z pijaństwem, burdą i wszystkim niefajnym. Ech &#8230;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Thunderbolt		</title>
		<link>https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9474</link>

		<dc:creator><![CDATA[Thunderbolt]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Jul 2016 20:22:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9112#comment-9474</guid>

					<description><![CDATA[Problemem jest też w opóźnienie czy inicjacji rodzicielskiej :)  rodziny startują z dziecmi mając 30 lat na karku oraz swoje przyzwyczajenia :)  mamy z żoną 2 pary znajomych z dziecmi, reszta to jeszcze narzeczeni, więc siłą rzeczy nas nie rozumieją.  Moje córki 2 i 4 lata chodzą spać odpowiednio 18 i 19. W wakacje na które pierwszy raz pojechaliśmy  wszyscy był bufor godzinnej opóźnienia ale były zmęczone więc i tak padały.  W nocy budziły nas powroty wstawionych par, również z dziecmi.  Nie moja sprawa ale niesmak pozostał.  Poza tym piwo pijemy od święta a co dopiero inne trunki. Szanujemy komfort dzieci i swój :) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Problemem jest też w opóźnienie czy inicjacji rodzicielskiej 🙂  rodziny startują z dziecmi mając 30 lat na karku oraz swoje przyzwyczajenia 🙂  mamy z żoną 2 pary znajomych z dziecmi, reszta to jeszcze narzeczeni, więc siłą rzeczy nas nie rozumieją.  Moje córki 2 i 4 lata chodzą spać odpowiednio 18 i 19. W wakacje na które pierwszy raz pojechaliśmy  wszyscy był bufor godzinnej opóźnienia ale były zmęczone więc i tak padały.  W nocy budziły nas powroty wstawionych par, również z dziecmi.  Nie moja sprawa ale niesmak pozostał.  Poza tym piwo pijemy od święta a co dopiero inne trunki. Szanujemy komfort dzieci i swój 🙂 </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Magdalena Strug		</title>
		<link>https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9473</link>

		<dc:creator><![CDATA[Magdalena Strug]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Jul 2016 12:19:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9112#comment-9473</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9471&quot;&gt;duma&lt;/a&gt;.

Chyba ktoś nie do konca zrozumiał sens tekstu... Ty o jednym zdaniu o przejściu przez rynek przed 22, a tekst generalnie o ciaganiu dzieciaków po knajpach i imprezach nocnych ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9471">duma</a>.</p>
<p>Chyba ktoś nie do konca zrozumiał sens tekstu&#8230; Ty o jednym zdaniu o przejściu przez rynek przed 22, a tekst generalnie o ciaganiu dzieciaków po knajpach i imprezach nocnych </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: JaninaDaily		</title>
		<link>https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9472</link>

		<dc:creator><![CDATA[JaninaDaily]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jul 2016 07:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9112#comment-9472</guid>

					<description><![CDATA[Ciekawostka z irlandzkiego frontu: ostatnio byłam w kinie, seans normalny (nie z tych dla mam z dzieckiem), przychodzi pani z kilkumiesięcznym niemowlakiem. Na oko 3-4 miesiące. Cóż za wspaniały pomysł! Mały człowiek cały film płakał, no bo trudno żeby nie, skoro bardzo głośny dźwięk, obraz, kolory, zapachy i cała masa rzeczy, które sprawiają, że nie czuł się bezpiecznie. Też bym płakała!!! Całe kino wkurzone, bo nie po to wychodzą do kina, żeby słuchać płaczu cudzego dziecka. A mama? No cóż, mam nadzieję, że mama też nie bawiła się za dobrze i następnym razem pomyśli zanim narazi własne dziecko na stres, a innych ludzi na złość tylko po to, żeby nie opuścić filmu, który za dwa miesiące będzie na DVD.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawostka z irlandzkiego frontu: ostatnio byłam w kinie, seans normalny (nie z tych dla mam z dzieckiem), przychodzi pani z kilkumiesięcznym niemowlakiem. Na oko 3-4 miesiące. Cóż za wspaniały pomysł! Mały człowiek cały film płakał, no bo trudno żeby nie, skoro bardzo głośny dźwięk, obraz, kolory, zapachy i cała masa rzeczy, które sprawiają, że nie czuł się bezpiecznie. Też bym płakała!!! Całe kino wkurzone, bo nie po to wychodzą do kina, żeby słuchać płaczu cudzego dziecka. A mama? No cóż, mam nadzieję, że mama też nie bawiła się za dobrze i następnym razem pomyśli zanim narazi własne dziecko na stres, a innych ludzi na złość tylko po to, żeby nie opuścić filmu, który za dwa miesiące będzie na DVD.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: duma		</title>
		<link>https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9471</link>

		<dc:creator><![CDATA[duma]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Jul 2016 20:13:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9112#comment-9471</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9468&quot;&gt;calareszta.pl&lt;/a&gt;.

Jesteś spięta bo wszystko strasznie poważnie traktujesz,  I znów skrajności .... nie mówiłam o chlaniu a o byciu razem z dziećmi. Byciu usmiechniętym, w  sympatycznym towarzystwie -  taki luz rodziców- jestem przekonana- ma na dzieciaki  fantastyczny wpływ, zdecydowanie lepszy niz zestresowany rodzic przezywający, że nie położył dziecka o godzinie jak każa w poradnikach. Szczesliwy rodzic- szczęśliwe dziecko. Po prostu  -  http://www.sosrodzice.pl/wiadomosc-pewnego-pediatry-ktora-wstrzasnela-internetem/#article]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9468">calareszta.pl</a>.</p>
<p>Jesteś spięta bo wszystko strasznie poważnie traktujesz,  I znów skrajności &#8230;. nie mówiłam o chlaniu a o byciu razem z dziećmi. Byciu usmiechniętym, w  sympatycznym towarzystwie &#8211;  taki luz rodziców- jestem przekonana- ma na dzieciaki  fantastyczny wpływ, zdecydowanie lepszy niz zestresowany rodzic przezywający, że nie położył dziecka o godzinie jak każa w poradnikach. Szczesliwy rodzic- szczęśliwe dziecko. Po prostu  &#8211;  <a href="http://www.sosrodzice.pl/wiadomosc-pewnego-pediatry-ktora-wstrzasnela-internetem/#article" rel="nofollow ugc">http://www.sosrodzice.pl/wiadomosc-pewnego-pediatry-ktora-wstrzasnela-internetem/#article</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9470</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Jul 2016 19:56:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9112#comment-9470</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9467&quot;&gt;Mania&lt;/a&gt;.

Ja myślę, że na weselu trzeba o dzieciach po prostu pomyśleć. Zorganizować opiekę, tak, żeby nikt nie czuł się niekomfortowo. Może być pokój z animatorem, może być niania, osobny stolik, menu, wszystko się da, trzeba tylko chcieć. Wiadomo, że dzieci też chcą w takim wydarzeniu uczestniczyć, choć ja na przykład, z racji trójki, na wesela jeżdżę bez.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/mowie-imprezowaniu-dziecmi/comment-page-1/#comment-9467">Mania</a>.</p>
<p>Ja myślę, że na weselu trzeba o dzieciach po prostu pomyśleć. Zorganizować opiekę, tak, żeby nikt nie czuł się niekomfortowo. Może być pokój z animatorem, może być niania, osobny stolik, menu, wszystko się da, trzeba tylko chcieć. Wiadomo, że dzieci też chcą w takim wydarzeniu uczestniczyć, choć ja na przykład, z racji trójki, na wesela jeżdżę bez.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
