<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: W moim domu facet nie zbiera braw za kiwnięcie palcem.	</title>
	<atom:link href="https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/</link>
	<description>Uczę dojrzałe kobiety życia bez poczucia winy.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 20 Jan 2025 09:25:50 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Viktoria Pilarska		</title>
		<link>https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9943</link>

		<dc:creator><![CDATA[Viktoria Pilarska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Feb 2018 20:46:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9412#comment-9943</guid>

					<description><![CDATA[Kobieto! Gratuluje! u mnie juz za pozno na takie zmiany ale tez zaszly lecz  to co napisalas jest POTEGA!!!! Taaka prawda  i nigdy nie mowilam, ze kobieta ktora pracuje w domu paznokcie maluje  och to mnie poraza jak pradem STRASZNE!!! Tak powinno byc jak dom dzieci czy nawet jedno kobieta jest w domu  ale to nie wszystko jest CENIONA I DOCENIONA BO NA TO ZASLUGUJE!!! Natomiast facet jak uzna to jest tez ok tylko ok bo co ? czy jest lepszy bo zamyka drzwi i wraca do milego domku.  Prosze Pani zycze aby nigdy nic sie nie zmienilo a jak juz to na jeszcze piekniejsze zycie  taak na piekniejsze bo jstescie taka normalna rodzina gdzie tak jak rozumiem maz szczerze kocha zone i zona meza ...wszelkiej pomyslnosci zycze!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kobieto! Gratuluje! u mnie juz za pozno na takie zmiany ale tez zaszly lecz  to co napisalas jest POTEGA!!!! Taaka prawda  i nigdy nie mowilam, ze kobieta ktora pracuje w domu paznokcie maluje  och to mnie poraza jak pradem STRASZNE!!! Tak powinno byc jak dom dzieci czy nawet jedno kobieta jest w domu  ale to nie wszystko jest CENIONA I DOCENIONA BO NA TO ZASLUGUJE!!! Natomiast facet jak uzna to jest tez ok tylko ok bo co ? czy jest lepszy bo zamyka drzwi i wraca do milego domku.  Prosze Pani zycze aby nigdy nic sie nie zmienilo a jak juz to na jeszcze piekniejsze zycie  taak na piekniejsze bo jstescie taka normalna rodzina gdzie tak jak rozumiem maz szczerze kocha zone i zona meza &#8230;wszelkiej pomyslnosci zycze!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9942</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Sep 2017 05:11:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9412#comment-9942</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9930&quot;&gt;Basia&lt;/a&gt;.

Ja nie mam nic przeciwko odpoczywaniu, wyręczaniu, czy nawet układzie, że jedna osoba coś więcej robi w domu, a druga poza. Ale musi być partnerstwo.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9930">Basia</a>.</p>
<p>Ja nie mam nic przeciwko odpoczywaniu, wyręczaniu, czy nawet układzie, że jedna osoba coś więcej robi w domu, a druga poza. Ale musi być partnerstwo.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9941</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Sep 2017 05:10:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9412#comment-9941</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9931&quot;&gt;Klaudyna Maciąg&lt;/a&gt;.

Na pewno. Kobieta czuje, że MUSI. A facet ewentualnie może. Jak mu się zachce, jak jest dzień litości i święto od wielkiego dzwonu. I to jest ta różnica. Kobiety się zakochują, chcą stabilizacji, mają złych doradców i całe życie im się wydaje, że po prostu muszą. I tyle. Ot cały sekret. Nie mają siły się buntować, bo kiedy się rozejrzą na boki, okazuje się, że większość koleżanek, matka, babka i teściowa też MUSI. Ech.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9931">Klaudyna Maciąg</a>.</p>
<p>Na pewno. Kobieta czuje, że MUSI. A facet ewentualnie może. Jak mu się zachce, jak jest dzień litości i święto od wielkiego dzwonu. I to jest ta różnica. Kobiety się zakochują, chcą stabilizacji, mają złych doradców i całe życie im się wydaje, że po prostu muszą. I tyle. Ot cały sekret. Nie mają siły się buntować, bo kiedy się rozejrzą na boki, okazuje się, że większość koleżanek, matka, babka i teściowa też MUSI. Ech.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9940</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Sep 2017 05:08:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9412#comment-9940</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9932&quot;&gt;Mania&lt;/a&gt;.

Nie pomaga, tylko zwyczajnie wszystko to, co trzeba, robi. I tyle.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9932">Mania</a>.</p>
<p>Nie pomaga, tylko zwyczajnie wszystko to, co trzeba, robi. I tyle.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9939</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Jun 2017 03:46:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9412#comment-9939</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9933&quot;&gt;Agata S&lt;/a&gt;.

To jest straszne, że faceci wychodzą z domu takimi kalekami. Muszę chyba o tym napisać.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9933">Agata S</a>.</p>
<p>To jest straszne, że faceci wychodzą z domu takimi kalekami. Muszę chyba o tym napisać.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9938</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Jun 2017 03:44:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9412#comment-9938</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9937&quot;&gt;Zbyszek&lt;/a&gt;.

Dokładnie tak. Ja też widzę wielu ogarniętych, w partnerskich związkach. Dobre czasy przed nami.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9937">Zbyszek</a>.</p>
<p>Dokładnie tak. Ja też widzę wielu ogarniętych, w partnerskich związkach. Dobre czasy przed nami.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zbyszek		</title>
		<link>https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9937</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zbyszek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Oct 2016 10:30:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9412#comment-9937</guid>

					<description><![CDATA[Ja to mam nadzieję, że coraz więcej jest facetów, którzy w domu pomagają. Takie wnioski na podstawie obserwacji otoczenia. W każdym razie róbcie co trzeba, aby tych bardziej rozgarniętych i przydatnych było jak najwięcej. Im też się to przyda.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja to mam nadzieję, że coraz więcej jest facetów, którzy w domu pomagają. Takie wnioski na podstawie obserwacji otoczenia. W każdym razie róbcie co trzeba, aby tych bardziej rozgarniętych i przydatnych było jak najwięcej. Im też się to przyda.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9936</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Oct 2016 21:45:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9412#comment-9936</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9935&quot;&gt;Joanna Mączka&lt;/a&gt;.

Ja nie wiem jakie jest na to wszystko lekarstwo, ale mojemu mężowi przeszło, kiedy kilkakrotnie zostawiłam go solo z dziećmi. Wracałam, a on miał obłęd w oczach. Kiedy spytałam o obiad i czy pranie powieszone, zakumał. Obowiązki domowe nie są trudne. Każdy to potrafi. I większości się nie chce. Ludziom się wydaje, że jak siedzisz w domu, to masz tyyyle czasu, a przecież dzieci same się sobą nie zajmują i naprawdę bywają dni, że odkurzacz wyciągałam o 7.15 i chowałam o 21. Z małymi dziećmi w domu jest ciągle syf i nie wiadomo do czego ręce wkładać. Ja się nauczyłam robić w te dni minimum. Współczuję Ci, bo życie w rodzinie nie powinno być wyzwaniem. Mąż powinien pomagać. Może spróbuj jeszcze raz pogadać. Ustalić, że jeśli potrzebujesz pomocy to dlatego, że nie ogarniasz, a nie z zemsty czy lenistwa. Trzymam kciuki.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9935">Joanna Mączka</a>.</p>
<p>Ja nie wiem jakie jest na to wszystko lekarstwo, ale mojemu mężowi przeszło, kiedy kilkakrotnie zostawiłam go solo z dziećmi. Wracałam, a on miał obłęd w oczach. Kiedy spytałam o obiad i czy pranie powieszone, zakumał. Obowiązki domowe nie są trudne. Każdy to potrafi. I większości się nie chce. Ludziom się wydaje, że jak siedzisz w domu, to masz tyyyle czasu, a przecież dzieci same się sobą nie zajmują i naprawdę bywają dni, że odkurzacz wyciągałam o 7.15 i chowałam o 21. Z małymi dziećmi w domu jest ciągle syf i nie wiadomo do czego ręce wkładać. Ja się nauczyłam robić w te dni minimum. Współczuję Ci, bo życie w rodzinie nie powinno być wyzwaniem. Mąż powinien pomagać. Może spróbuj jeszcze raz pogadać. Ustalić, że jeśli potrzebujesz pomocy to dlatego, że nie ogarniasz, a nie z zemsty czy lenistwa. Trzymam kciuki.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Joanna Mączka		</title>
		<link>https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9935</link>

		<dc:creator><![CDATA[Joanna Mączka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Oct 2016 08:25:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9412#comment-9935</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9934&quot;&gt;Joanna Mączka&lt;/a&gt;.

Dodam, że oczywiście mąż sam z siebie czasem bierze się za obowiązki domowe, ale gdy już po prostu nie ma wyjścia. Wkurza mnie to, że on to robi z pretensją o to ze musi to zrobić a nie jest już zrobione....
Teoretycznie widzi, że jestem zawalona obowiązkami i po postu brakuje mi rąk i sił i nie ma opcji aby dom lśnił..]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9934">Joanna Mączka</a>.</p>
<p>Dodam, że oczywiście mąż sam z siebie czasem bierze się za obowiązki domowe, ale gdy już po prostu nie ma wyjścia. Wkurza mnie to, że on to robi z pretensją o to ze musi to zrobić a nie jest już zrobione&#8230;.<br />
Teoretycznie widzi, że jestem zawalona obowiązkami i po postu brakuje mi rąk i sił i nie ma opcji aby dom lśnił..</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Joanna Mączka		</title>
		<link>https://calareszta.pl/moim-domu-facet-zbiera-braw-kiwniecie-palcem/comment-page-1/#comment-9934</link>

		<dc:creator><![CDATA[Joanna Mączka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Oct 2016 08:19:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9412#comment-9934</guid>

					<description><![CDATA[Jestem w związku od 10 lat. W tym 5 lat małżeństwa i 2 dzieci (teraz mają 4 i 1). Mój mąż wyszedł z domu, w którym jego ojciec palcem nie kiwnął (gdy teściowa wyjeżdża na kilka dni teść kupuje jednorazowe naczynia aby nie musieć myć naczyń..i uważa to za szczyt geniuszu..) A teściowa z domu wyniosła typowy wzorzec, że to kobieta odpowiedzialna jest za cały dom. Mój mąż jest najstarszy z dzieci (z trojga) i od początku naszego związku uprzedzałam, że uznaję wyłącznie partnerstwo w życiu jak i obowiązkach domowych. Różnie bywało (miał za dawnych czasów prasowane przez mamę nawet majtki..), ale generalnie koleżanki byłe pełne podziwu że &quot;tak go sobie wychowałam&quot;-podział obowiązków był równy. (Dodam, ze mąż zanim wyszedł z domu ani razu nie umył naczyń i nie zrobił prania)
Problem się pojawił po ślubie gdy zaszłam w ciążę i dziecko się pojawiło -jakby jakiś magiczny przełącznik się włączył na moduł &quot;dom rodzinny&quot; i nagle mąż stwierdził, że to kobieta jest od ogarniania dzieci i domu (bo w końcu &quot;siedzi&quot; w domu) a mąż od zarabiania kasy. Z trudem, ale udało mi się przeforsować partnerskie mycie dzieci, przewijanie,  karmienie, kładzenie...nie było łatwo, ale tupnęłam nogą i przyzwyczaił się....
Gorzej z obowiązkami domowymi... uwierzcie mi...mąż potrafi....nauczył się przed ślubem umyć naczynia, odkurzyć, wstawić pralkę i zmywarkę, ba nawet wyszorować kibel i prysznic mamrocząc coś pod nosem z niezadowoleniem, ale robił..
Teraz gdy w domu jest dwójka dzieci i nie wiem za co się łapać (młodsze zaczęło chodzić i się wspinać) robota jest wiecznie zaległa, a słyszę wieczne pretensje o to ze w dom wygląda jak po huraganie.(a do tego dochodzi u mnie jeszcze kompletny brak czasu dla siebie i izolacja od otoczenia, ale to inny wątek) Aż się nóż w kieszeni otwiera...
Doraźnie wołamy pomoc, aby uporządkować ten sajgon w domu, choć ja ogarniam większość spraw i obowiązków.
Za rok wracam do pracy zawodowej (stanowisko managerskie) i się zastanawiam JAK będzie wyglądało to nasze życie gdy obydwoje będziemy zachrzaniali w pracy, a potem dochodzą jeszcze obowiązki domowe i ewentualne L4 na chorobę dziecka :/
Jedno wiem...
Już teraz gdy jestem w domu mam fajrant o 21:00 gdy dzieci idą spac i nie kiwnę palcem juz nawet gdyby zlew tonął w naczyniach (mniej ważne, że zasypiam 21:30 po 15 min filmu na kanapie z do połowy pełnym kieliszkiem wina w ręku)....
A co gdy wrócę do pracy?? Nie mam zamiaru pracować na dwa etaty!
Tyle mojego wywodu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem w związku od 10 lat. W tym 5 lat małżeństwa i 2 dzieci (teraz mają 4 i 1). Mój mąż wyszedł z domu, w którym jego ojciec palcem nie kiwnął (gdy teściowa wyjeżdża na kilka dni teść kupuje jednorazowe naczynia aby nie musieć myć naczyń..i uważa to za szczyt geniuszu..) A teściowa z domu wyniosła typowy wzorzec, że to kobieta odpowiedzialna jest za cały dom. Mój mąż jest najstarszy z dzieci (z trojga) i od początku naszego związku uprzedzałam, że uznaję wyłącznie partnerstwo w życiu jak i obowiązkach domowych. Różnie bywało (miał za dawnych czasów prasowane przez mamę nawet majtki..), ale generalnie koleżanki byłe pełne podziwu że &#8222;tak go sobie wychowałam&#8221;-podział obowiązków był równy. (Dodam, ze mąż zanim wyszedł z domu ani razu nie umył naczyń i nie zrobił prania)<br />
Problem się pojawił po ślubie gdy zaszłam w ciążę i dziecko się pojawiło -jakby jakiś magiczny przełącznik się włączył na moduł &#8222;dom rodzinny&#8221; i nagle mąż stwierdził, że to kobieta jest od ogarniania dzieci i domu (bo w końcu &#8222;siedzi&#8221; w domu) a mąż od zarabiania kasy. Z trudem, ale udało mi się przeforsować partnerskie mycie dzieci, przewijanie,  karmienie, kładzenie&#8230;nie było łatwo, ale tupnęłam nogą i przyzwyczaił się&#8230;.<br />
Gorzej z obowiązkami domowymi&#8230; uwierzcie mi&#8230;mąż potrafi&#8230;.nauczył się przed ślubem umyć naczynia, odkurzyć, wstawić pralkę i zmywarkę, ba nawet wyszorować kibel i prysznic mamrocząc coś pod nosem z niezadowoleniem, ale robił..<br />
Teraz gdy w domu jest dwójka dzieci i nie wiem za co się łapać (młodsze zaczęło chodzić i się wspinać) robota jest wiecznie zaległa, a słyszę wieczne pretensje o to ze w dom wygląda jak po huraganie.(a do tego dochodzi u mnie jeszcze kompletny brak czasu dla siebie i izolacja od otoczenia, ale to inny wątek) Aż się nóż w kieszeni otwiera&#8230;<br />
Doraźnie wołamy pomoc, aby uporządkować ten sajgon w domu, choć ja ogarniam większość spraw i obowiązków.<br />
Za rok wracam do pracy zawodowej (stanowisko managerskie) i się zastanawiam JAK będzie wyglądało to nasze życie gdy obydwoje będziemy zachrzaniali w pracy, a potem dochodzą jeszcze obowiązki domowe i ewentualne L4 na chorobę dziecka :/<br />
Jedno wiem&#8230;<br />
Już teraz gdy jestem w domu mam fajrant o 21:00 gdy dzieci idą spac i nie kiwnę palcem juz nawet gdyby zlew tonął w naczyniach (mniej ważne, że zasypiam 21:30 po 15 min filmu na kanapie z do połowy pełnym kieliszkiem wina w ręku)&#8230;.<br />
A co gdy wrócę do pracy?? Nie mam zamiaru pracować na dwa etaty!<br />
Tyle mojego wywodu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
