<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Matka. Metamorfoza.	</title>
	<atom:link href="https://calareszta.pl/matka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://calareszta.pl/matka/</link>
	<description>Uczę dojrzałe kobiety życia bez poczucia winy.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 19 Jan 2025 13:08:20 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2549</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2016 22:11:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=5659#comment-2549</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2548&quot;&gt;kamila&lt;/a&gt;.

Kamila. Łatwo zbaczać z dobrego kursu. Niestety, dzieci to zajęcie na lata. Czasami jest ciężko, zmęczenie, odpowiedzialność, presja. To wszystko powoduje, że na nic nie ma czasu i codziennie są wyrzuty, rośnie poczucie winy. W końcu nie wiemy nawet sami co jest nie tak, choć rzeczywistość nas uwiera. Ja niestety bardzo zboczyłam kiedyś z kursu. Dziś jest lepiej, ale nadal uważam, że mogę więcej. I codziennie robię małe kroki, a bywa, że się cofam, bo akurat jest gorszy dzień. Dziękuję Ci za miłe słowa. Wszystkim nam jest potrzebne wsparcie, poklepanie po plecach, a czasami kopniak. Pozdrawiam i życzę powodzenia!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2548">kamila</a>.</p>
<p>Kamila. Łatwo zbaczać z dobrego kursu. Niestety, dzieci to zajęcie na lata. Czasami jest ciężko, zmęczenie, odpowiedzialność, presja. To wszystko powoduje, że na nic nie ma czasu i codziennie są wyrzuty, rośnie poczucie winy. W końcu nie wiemy nawet sami co jest nie tak, choć rzeczywistość nas uwiera. Ja niestety bardzo zboczyłam kiedyś z kursu. Dziś jest lepiej, ale nadal uważam, że mogę więcej. I codziennie robię małe kroki, a bywa, że się cofam, bo akurat jest gorszy dzień. Dziękuję Ci za miłe słowa. Wszystkim nam jest potrzebne wsparcie, poklepanie po plecach, a czasami kopniak. Pozdrawiam i życzę powodzenia!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: kamila		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2548</link>

		<dc:creator><![CDATA[kamila]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Jan 2016 23:10:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=5659#comment-2548</guid>

					<description><![CDATA[Twój post dał mi dużo do myślenia. Otworzył mi oczy i zmotywował do zmian. Od dzisiaj, od teraz. Kiedy urodził się nasz pierwszy syn byliśmy z mężem bardzo zaangażowani, skupieni na nim,na jego potrzebach. Nosiliśmy, bujaliśmy, czytaliśmy, śpiewaliśmy,opowiadaliśmy bajki, bawiliśmy się z nim. Gdy na świecie pojawił się drugi syn podzieliliśmy się obowiązkami i tak samo staraliśmy się aby niczego nie zabrakło ani jednemu ani drugiemu. Zabawy na dywanie, kolorowanki, wycinanki a także wspólne spacery były normą,były czymś oczywistym. Do czasu kiedy urodził się trzeci synek. Uznaliśmy,zupełnie bezwiednie, nieświadomie, że starsi chłopcy mają siebie, mają sie razem bawić, razem spędzać czas, sami się wychowywać niemalże :(  A potem zdziwienie ze nie słuchają, ze są niegrzeczni, głośni, że psują, biją...  Dzisiaj zdałam sobie z tego sprawę, że zaniedbaliśmy własne dzieci. Niby coś robimy razem dzisiaj byliśmy na sankach,robiliśmy aniołki na śniegu, ale takich chwil było ostatnio mało:( Ale postanawiam poprawę :) zmianę. Metamorfozę. Dziękuję za to co robisz. Za to ze pomagasz. Pokazujesz, radzisz, ułatwiasz. Ja dopiero odkryłam Twój blog Ale czuję, że tu mi będzie dobrze :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Twój post dał mi dużo do myślenia. Otworzył mi oczy i zmotywował do zmian. Od dzisiaj, od teraz. Kiedy urodził się nasz pierwszy syn byliśmy z mężem bardzo zaangażowani, skupieni na nim,na jego potrzebach. Nosiliśmy, bujaliśmy, czytaliśmy, śpiewaliśmy,opowiadaliśmy bajki, bawiliśmy się z nim. Gdy na świecie pojawił się drugi syn podzieliliśmy się obowiązkami i tak samo staraliśmy się aby niczego nie zabrakło ani jednemu ani drugiemu. Zabawy na dywanie, kolorowanki, wycinanki a także wspólne spacery były normą,były czymś oczywistym. Do czasu kiedy urodził się trzeci synek. Uznaliśmy,zupełnie bezwiednie, nieświadomie, że starsi chłopcy mają siebie, mają sie razem bawić, razem spędzać czas, sami się wychowywać niemalże 🙁  A potem zdziwienie ze nie słuchają, ze są niegrzeczni, głośni, że psują, biją&#8230;  Dzisiaj zdałam sobie z tego sprawę, że zaniedbaliśmy własne dzieci. Niby coś robimy razem dzisiaj byliśmy na sankach,robiliśmy aniołki na śniegu, ale takich chwil było ostatnio mało:( Ale postanawiam poprawę 🙂 zmianę. Metamorfozę. Dziękuję za to co robisz. Za to ze pomagasz. Pokazujesz, radzisz, ułatwiasz. Ja dopiero odkryłam Twój blog Ale czuję, że tu mi będzie dobrze 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2547</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Jan 2016 07:43:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=5659#comment-2547</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2546&quot;&gt;Ewelina&lt;/a&gt;.

Żałuję, że nie trafiłam na blogi wcześniej, w ogóle nie miałam o nich pojęcia, a znacznie ułatwiłyby mi życie. Dobrze, że teraz są.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2546">Ewelina</a>.</p>
<p>Żałuję, że nie trafiłam na blogi wcześniej, w ogóle nie miałam o nich pojęcia, a znacznie ułatwiłyby mi życie. Dobrze, że teraz są.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ewelina		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2546</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ewelina]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2016 20:16:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=5659#comment-2546</guid>

					<description><![CDATA[Przeczytałam... teraz zastanawiam się czy....    piszesz o sobie czy o mnie ??? &#060;3
Czytając uświadomiłam sobie, że MY MAMY zachowujemy sie tak podobnie, jedziemy na tym samym wozku, mamy gorsze dni, wpadamy w zlosc i fustracje. Na szczescie mozemy sie tutaj wzajemnie wspierac, korzystac z rad innych mam i to jest najfajniejsze. Po prostu mamy taki wirtualny kacik wsparcia :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeczytałam&#8230; teraz zastanawiam się czy&#8230;.    piszesz o sobie czy o mnie ??? &lt;3<br />
Czytając uświadomiłam sobie, że MY MAMY zachowujemy sie tak podobnie, jedziemy na tym samym wozku, mamy gorsze dni, wpadamy w zlosc i fustracje. Na szczescie mozemy sie tutaj wzajemnie wspierac, korzystac z rad innych mam i to jest najfajniejsze. Po prostu mamy taki wirtualny kacik wsparcia 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2545</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2015 12:37:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=5659#comment-2545</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2544&quot;&gt;Zofia Romanek&lt;/a&gt;.

Zosiu, wszystkim nam jest ciężko. Nerwy z dziećmi to normalne. Ja piszę tak, jak jest. Trzeba jednak starać się panować nad sobą, bo czasami wystarczy kilka chwil, nowe spojrzenie, oddech głębszy i jest lepiej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2544">Zofia Romanek</a>.</p>
<p>Zosiu, wszystkim nam jest ciężko. Nerwy z dziećmi to normalne. Ja piszę tak, jak jest. Trzeba jednak starać się panować nad sobą, bo czasami wystarczy kilka chwil, nowe spojrzenie, oddech głębszy i jest lepiej.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zofia Romanek		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2544</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zofia Romanek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Nov 2015 17:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=5659#comment-2544</guid>

					<description><![CDATA[Czytając ten tekst czułam się jakby to było o mnie, codziennie staram sie dobrze wychowywać moje dzieci a niestety czasem gore biorą nerwy czego zawsze źałuje, dałaś mi takie swieże spojrzenie na tą sprawe, miło jest być rozumianym, pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czytając ten tekst czułam się jakby to było o mnie, codziennie staram sie dobrze wychowywać moje dzieci a niestety czasem gore biorą nerwy czego zawsze źałuje, dałaś mi takie swieże spojrzenie na tą sprawe, miło jest być rozumianym, pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2543</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Nov 2015 23:07:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=5659#comment-2543</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2542&quot;&gt;Ania Myszkowska&lt;/a&gt;.

Świetna książka! I masz rację - wiele osób powiela schematy swoich rodziców, choć ich nienawidzili i nie rozumieli, a jako dorośli są pogubieni. Ale lepiej robić &quot;jakoś&quot; niż postarać się o &quot;jakość&quot;. Macierzyństwo jest cholernie ciężkie, ale i nagroda najważniejsza.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2542">Ania Myszkowska</a>.</p>
<p>Świetna książka! I masz rację &#8211; wiele osób powiela schematy swoich rodziców, choć ich nienawidzili i nie rozumieli, a jako dorośli są pogubieni. Ale lepiej robić &#8222;jakoś&#8221; niż postarać się o &#8222;jakość&#8221;. Macierzyństwo jest cholernie ciężkie, ale i nagroda najważniejsza.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ania Myszkowska		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2542</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ania Myszkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2015 00:45:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=5659#comment-2542</guid>

					<description><![CDATA[Podpisuje się pod wszystkim, co tu napisałaś. Mozenpoczatki miałam mniej dramatyczne, bo miesiąc przed drugim porodem przeczytałam jeszcze &quot;Rodzeństwo bez rywalizacji&quot;, skutecznie przewidując, że będzie nam ta wiedza potrzebna od pierwszych dni (miałam już synka 1,5 r). Cała reszta, szczególnie po metamorfozie pokazuje mi, jak zachwycająca bywa rola rodzica.
Przeraża mnie tylko ta bezsilność, gdy widzę dzieci &quot;z dobrych domów&quot; którym rodzice osobiście gotują taki dramat. Co robić? Siedzieć cicho, wtrącać się, przecież i tak nie uwierzy, że można inaczej. Społeczeństwo nie ma pojęcia o tym co piszesz (i co też sama praktykuje), widać to chocby po najbliższych, ile się trzeba batlumaczyc]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podpisuje się pod wszystkim, co tu napisałaś. Mozenpoczatki miałam mniej dramatyczne, bo miesiąc przed drugim porodem przeczytałam jeszcze &#8222;Rodzeństwo bez rywalizacji&#8221;, skutecznie przewidując, że będzie nam ta wiedza potrzebna od pierwszych dni (miałam już synka 1,5 r). Cała reszta, szczególnie po metamorfozie pokazuje mi, jak zachwycająca bywa rola rodzica.<br />
Przeraża mnie tylko ta bezsilność, gdy widzę dzieci &#8222;z dobrych domów&#8221; którym rodzice osobiście gotują taki dramat. Co robić? Siedzieć cicho, wtrącać się, przecież i tak nie uwierzy, że można inaczej. Społeczeństwo nie ma pojęcia o tym co piszesz (i co też sama praktykuje), widać to chocby po najbliższych, ile się trzeba batlumaczyc</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2541</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2015 21:13:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=5659#comment-2541</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2538&quot;&gt;Karola&lt;/a&gt;.

Anioł nie mąż! Mnie też pomaga reset, wyjście z domu, zaraz tęsknię i wracam pełna nowej energii.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2538">Karola</a>.</p>
<p>Anioł nie mąż! Mnie też pomaga reset, wyjście z domu, zaraz tęsknię i wracam pełna nowej energii.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2540</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2015 21:12:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=5659#comment-2540</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2539&quot;&gt;Berta Bugaj-Dębska&lt;/a&gt;.

Bardzo proszę, też ciągle sobie to powtarzam, bywają gorsze dni, czasami całe tygodnie. Ale przecież to dzieci, nasze, ukochane. Nie robią tego specjalnie, choć czasem może nam się tak wydawać. Pozdrawiam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/matka/comment-page-1/#comment-2539">Berta Bugaj-Dębska</a>.</p>
<p>Bardzo proszę, też ciągle sobie to powtarzam, bywają gorsze dni, czasami całe tygodnie. Ale przecież to dzieci, nasze, ukochane. Nie robią tego specjalnie, choć czasem może nam się tak wydawać. Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
