<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Matka Polka. Duma, czy wstyd?	</title>
	<atom:link href="https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/</link>
	<description>Uczę dojrzałe kobiety życia bez poczucia winy.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 20 Jan 2025 11:27:41 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Beata G		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13372</link>

		<dc:creator><![CDATA[Beata G]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Jan 2018 18:27:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11706#comment-13372</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13368&quot;&gt;e-milka&lt;/a&gt;.

Mój mąż również stracił pracę &quot;przez dziecko&quot;, polskie standardy firmowe :-SS]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13368">e-milka</a>.</p>
<p>Mój mąż również stracił pracę &#8222;przez dziecko&#8221;, polskie standardy firmowe :-SS</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: crosis		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13371</link>

		<dc:creator><![CDATA[crosis]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jan 2018 17:29:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11706#comment-13371</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13369&quot;&gt;Beata G&lt;/a&gt;.

Na szczęście teraz już nie ma z tym takiego problemu ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13369">Beata G</a>.</p>
<p>Na szczęście teraz już nie ma z tym takiego problemu 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: crosis		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13370</link>

		<dc:creator><![CDATA[crosis]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jan 2018 17:28:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11706#comment-13370</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13368&quot;&gt;e-milka&lt;/a&gt;.

Na szczęście u mnie w firmie staje się to powoli standardem - w sensie ojcowie biorący L4 na dziecko.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13368">e-milka</a>.</p>
<p>Na szczęście u mnie w firmie staje się to powoli standardem &#8211; w sensie ojcowie biorący L4 na dziecko.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Beata G		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13369</link>

		<dc:creator><![CDATA[Beata G]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jan 2018 16:36:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11706#comment-13369</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13364&quot;&gt;crosis&lt;/a&gt;.

No i pytania na rozmowie kwalifikacyjnej, o dzieci, bo jak ma pani dzieci, to u nas pani nie może pracować, bo dzieci chorują, a u nas trzeba być w pracy codziennie, 24h na dobę...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13364">crosis</a>.</p>
<p>No i pytania na rozmowie kwalifikacyjnej, o dzieci, bo jak ma pani dzieci, to u nas pani nie może pracować, bo dzieci chorują, a u nas trzeba być w pracy codziennie, 24h na dobę&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: e-milka		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13368</link>

		<dc:creator><![CDATA[e-milka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Oct 2017 04:55:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11706#comment-13368</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13364&quot;&gt;crosis&lt;/a&gt;.

Moj maz, biorac kiedys L4, powiedzial, zeby zostawic jemu i jego rodzinie decyzje, kto zostaje z dzieckiem. Takie pytanie - &quot;a co z matka?&quot; jest wlasciwie niedopuszczalne, choc przeciez na porzadku dziennym. Notabene, jego odpowiedz doprowadzila do utraty pracy. Oczywiscie nie ze od razu, zbyt latwo byloby wtedy sie wyprocesowac - dostal sie na &quot;czarna liste&quot; i po ok. dwoch miesiacach znaleziono na niego &quot;haka&quot; (a pracowal tam ponad 6 lat, w aktach personalnych majac jedynie podwyzki i premie, bez spoznien, nawalen etc.). Sytuacja przykra, ale nadal uwazam, ze jego jedyna wina bylo to, ze nie naglosnil wtedy tej sprawy z L4, zwracajac sie np. do rady zakladowej i w ten sposob nie zapewniajac sobie ochrony. Takze ojcowie - badzcie ostrozni, dyskryminacja dotyczy rowniez Was.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13364">crosis</a>.</p>
<p>Moj maz, biorac kiedys L4, powiedzial, zeby zostawic jemu i jego rodzinie decyzje, kto zostaje z dzieckiem. Takie pytanie &#8211; &#8222;a co z matka?&#8221; jest wlasciwie niedopuszczalne, choc przeciez na porzadku dziennym. Notabene, jego odpowiedz doprowadzila do utraty pracy. Oczywiscie nie ze od razu, zbyt latwo byloby wtedy sie wyprocesowac &#8211; dostal sie na &#8222;czarna liste&#8221; i po ok. dwoch miesiacach znaleziono na niego &#8222;haka&#8221; (a pracowal tam ponad 6 lat, w aktach personalnych majac jedynie podwyzki i premie, bez spoznien, nawalen etc.). Sytuacja przykra, ale nadal uwazam, ze jego jedyna wina bylo to, ze nie naglosnil wtedy tej sprawy z L4, zwracajac sie np. do rady zakladowej i w ten sposob nie zapewniajac sobie ochrony. Takze ojcowie &#8211; badzcie ostrozni, dyskryminacja dotyczy rowniez Was.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: e-milka		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13367</link>

		<dc:creator><![CDATA[e-milka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Oct 2017 16:46:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11706#comment-13367</guid>

					<description><![CDATA[A wiesz, ze kolega z pracy, Szwed, czasem tak mnie nazywal, jedno z kilku okruchow polszczyzny, jakie zna. Troche ironicznie, ale troche z podziwem. Dokladnie tak tez siebie widze, niby nie jestem matka Polka, ale z drugiej strony....
Mnie tez zaskoczyly brudne dzieci na poczatku mojego zycia &quot;na Zachodzie&quot;. Do tego jako studentka pracowalam w sklepie odziezowym i widzialam przeciez, ile pieniedzy wydaje sie przecietnie na ciuchy. Natomiast rzadko bylo to po kims widac. Potrzebowalam czasu, by zrozumiec, co zrobila tu rewolucjala lat 60tych, i ze czyste buty czy wyprasowana koszula wielu wydaje sie wystrojeniem nie przystajacym do wiekszosci okolicznosci. :) My, Polki, czy jeszcze gorzej, Rosjanki, jawimy sie czesto jako &quot;overdressed&quot; mimo ze czesto wlasnie jestesmy zaledwie &quot;odprasowane&quot;.pastujemy buty i zwracamy uwage, co do czego kolorystycznie pasuje. Natomiast rzeczywiscie trudno wyplenic do konca wartosci wpajane w dziecinstwie. Dzis na na basenie bylo male rozczochrane dziecko, w stroju, ktore moja mama nazwala by pewnie w stylu &quot;z ochronki&quot;. Bylo z tata, akcent taty zdradzal Polaka, ale wyglad dziecka mnie zaskoczyl. A jednak to byl Polak. I odruchowo pomyslalam, czy mama tez jest Polka, choc pewnie tak, bo maluch mowil po polsku. Odruchowo niemal, bez refleksji, ocenilam. Odruchowo zastanowilam sie, czy patologia, czy idealna integracja. Jednak wiele we mnie z matki Polki. ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A wiesz, ze kolega z pracy, Szwed, czasem tak mnie nazywal, jedno z kilku okruchow polszczyzny, jakie zna. Troche ironicznie, ale troche z podziwem. Dokladnie tak tez siebie widze, niby nie jestem matka Polka, ale z drugiej strony&#8230;.<br />
Mnie tez zaskoczyly brudne dzieci na poczatku mojego zycia &#8222;na Zachodzie&#8221;. Do tego jako studentka pracowalam w sklepie odziezowym i widzialam przeciez, ile pieniedzy wydaje sie przecietnie na ciuchy. Natomiast rzadko bylo to po kims widac. Potrzebowalam czasu, by zrozumiec, co zrobila tu rewolucjala lat 60tych, i ze czyste buty czy wyprasowana koszula wielu wydaje sie wystrojeniem nie przystajacym do wiekszosci okolicznosci. 🙂 My, Polki, czy jeszcze gorzej, Rosjanki, jawimy sie czesto jako &#8222;overdressed&#8221; mimo ze czesto wlasnie jestesmy zaledwie &#8222;odprasowane&#8221;.pastujemy buty i zwracamy uwage, co do czego kolorystycznie pasuje. Natomiast rzeczywiscie trudno wyplenic do konca wartosci wpajane w dziecinstwie. Dzis na na basenie bylo male rozczochrane dziecko, w stroju, ktore moja mama nazwala by pewnie w stylu &#8222;z ochronki&#8221;. Bylo z tata, akcent taty zdradzal Polaka, ale wyglad dziecka mnie zaskoczyl. A jednak to byl Polak. I odruchowo pomyslalam, czy mama tez jest Polka, choc pewnie tak, bo maluch mowil po polsku. Odruchowo niemal, bez refleksji, ocenilam. Odruchowo zastanowilam sie, czy patologia, czy idealna integracja. Jednak wiele we mnie z matki Polki. 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: martuniekk		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13366</link>

		<dc:creator><![CDATA[martuniekk]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Oct 2017 13:56:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11706#comment-13366</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13364&quot;&gt;crosis&lt;/a&gt;.

Super punkt widzenia! Dzieki i pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13364">crosis</a>.</p>
<p>Super punkt widzenia! Dzieki i pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: BergaMotka		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13365</link>

		<dc:creator><![CDATA[BergaMotka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Oct 2017 08:14:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11706#comment-13365</guid>

					<description><![CDATA[Dla mnie jako matki najważniejsze jest to żebyśmy trzymały zawsze jeden front. Żebyśmy były matkami i pozwoliły innym też nimi być jak to kiedyś napisałaś!!!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla mnie jako matki najważniejsze jest to żebyśmy trzymały zawsze jeden front. Żebyśmy były matkami i pozwoliły innym też nimi być jak to kiedyś napisałaś!!!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: crosis		</title>
		<link>https://calareszta.pl/matka-polka-duma-czy-wstyd/comment-page-1/#comment-13364</link>

		<dc:creator><![CDATA[crosis]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Oct 2017 07:38:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=11706#comment-13364</guid>

					<description><![CDATA[Hah, ten wpis to idealny opis patologii, która się u nas dzieje. I piszę to jako ojciec, nie jako postronny obserwator. U nas po prostu nie można wypromować &quot;punktu środka&quot;. Nie, trzeba iść w ekstrema. Jak karmienie cycem, to minimum dwa lata, nie ważne, że boli, że nie ma. Masz siedzieć babo z laktatorem i zapijać się koktajlami na bazie słodu, pies trącał insulinoodporność. Powró do pracy po roku? Ale jak to? Roczniaka do żłobka? Skandal.
Bo w Polsce Macierzyństwo = Poświęcenie. I takie podejście dominuje i to na dodatek w skrajnej formie. Nie kompromis, ale POŚWIĘCENIE. Pełne, bezwarunkowe podporządkowanie się rytmowi karmienia, rezygnacja z dotychczasowego życia, przyjemności, kultury, koncertów i znajomych.
A jak robisz inaczej, to wiadomo = patologia.
Ciekawe jest, że widok uśmiechniętego ojca nad kuflem piwa śmiejącego się z innymi młodymi ojcami nikogo nie dziwi. Głośno opowiadają o tym, co robią ich pociechy. Gdzie są matki? Z dziećmi. Norma i standard.
A jak jest postrzegana matka w towarzystwie z kieliszkiem wina lub szklanką piwa? Pierwsze pytanie: a gdzie jest dziecko? Jak z ojcem? Ty pijesz? A nie karmisz już? Itd itd itd.
Jak w pracy biorę L4 na dziecko to wszyscy pytają: a co z matką? A przepraszam bardzo, może ona właśnie wtedy ma coś ważnego w pracy?
Nie, u nas zawsze to matka ma brać L4. Taki świat.
Jedyne pocieszenie jest takie, że można mieć ten świat w dupie i robić po swojemu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Hah, ten wpis to idealny opis patologii, która się u nas dzieje. I piszę to jako ojciec, nie jako postronny obserwator. U nas po prostu nie można wypromować &#8222;punktu środka&#8221;. Nie, trzeba iść w ekstrema. Jak karmienie cycem, to minimum dwa lata, nie ważne, że boli, że nie ma. Masz siedzieć babo z laktatorem i zapijać się koktajlami na bazie słodu, pies trącał insulinoodporność. Powró do pracy po roku? Ale jak to? Roczniaka do żłobka? Skandal.<br />
Bo w Polsce Macierzyństwo = Poświęcenie. I takie podejście dominuje i to na dodatek w skrajnej formie. Nie kompromis, ale POŚWIĘCENIE. Pełne, bezwarunkowe podporządkowanie się rytmowi karmienia, rezygnacja z dotychczasowego życia, przyjemności, kultury, koncertów i znajomych.<br />
A jak robisz inaczej, to wiadomo = patologia.<br />
Ciekawe jest, że widok uśmiechniętego ojca nad kuflem piwa śmiejącego się z innymi młodymi ojcami nikogo nie dziwi. Głośno opowiadają o tym, co robią ich pociechy. Gdzie są matki? Z dziećmi. Norma i standard.<br />
A jak jest postrzegana matka w towarzystwie z kieliszkiem wina lub szklanką piwa? Pierwsze pytanie: a gdzie jest dziecko? Jak z ojcem? Ty pijesz? A nie karmisz już? Itd itd itd.<br />
Jak w pracy biorę L4 na dziecko to wszyscy pytają: a co z matką? A przepraszam bardzo, może ona właśnie wtedy ma coś ważnego w pracy?<br />
Nie, u nas zawsze to matka ma brać L4. Taki świat.<br />
Jedyne pocieszenie jest takie, że można mieć ten świat w dupie i robić po swojemu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
