<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Dlaczego matka jest taka zmęczona?	</title>
	<atom:link href="https://calareszta.pl/dlaczego-matka-taka-zmeczona/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://calareszta.pl/dlaczego-matka-taka-zmeczona/</link>
	<description>Uczę dojrzałe kobiety życia bez poczucia winy.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 25 Jun 2025 09:13:33 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Beata Nowicka-Misiewicz		</title>
		<link>https://calareszta.pl/dlaczego-matka-taka-zmeczona/comment-page-3/#comment-11678</link>

		<dc:creator><![CDATA[Beata Nowicka-Misiewicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Apr 2018 22:37:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=10588#comment-11678</guid>

					<description><![CDATA[Super, rozbawilo mnie to tuż przed snem. Chyba mi jeszcze czegos o małych, domowych oddziałach pediatrycznych brakuje :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Super, rozbawilo mnie to tuż przed snem. Chyba mi jeszcze czegos o małych, domowych oddziałach pediatrycznych brakuje 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Nusia		</title>
		<link>https://calareszta.pl/dlaczego-matka-taka-zmeczona/comment-page-2/#comment-11677</link>

		<dc:creator><![CDATA[Nusia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Apr 2018 17:39:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=10588#comment-11677</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/dlaczego-matka-taka-zmeczona/comment-page-2/#comment-11671&quot;&gt;Karolina Kalisz&lt;/a&gt;.

Powiem szczerze że pani wpis bardziej mi się spodobał niż autorki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/263a.png" alt="☺" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/263a.png" alt="☺" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/dlaczego-matka-taka-zmeczona/comment-page-2/#comment-11671">Karolina Kalisz</a>.</p>
<p>Powiem szczerze że pani wpis bardziej mi się spodobał niż autorki ☺☺</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: alka666		</title>
		<link>https://calareszta.pl/dlaczego-matka-taka-zmeczona/comment-page-3/#comment-11676</link>

		<dc:creator><![CDATA[alka666]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Apr 2018 08:32:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=10588#comment-11676</guid>

					<description><![CDATA[I chociaż mam już dorosłego syna, który może za kilka lat zostanie ojcem, to pamiętam te wszystkie rzeczy, które dla niego robiłam, byle jemu było dobrze. I nadal niektóre rzeczy robię, mniej zauważalnie, ale dziecko nigdy nie przestanie być dzieckiem dla matki.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I chociaż mam już dorosłego syna, który może za kilka lat zostanie ojcem, to pamiętam te wszystkie rzeczy, które dla niego robiłam, byle jemu było dobrze. I nadal niektóre rzeczy robię, mniej zauważalnie, ale dziecko nigdy nie przestanie być dzieckiem dla matki.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kasia Gre		</title>
		<link>https://calareszta.pl/dlaczego-matka-taka-zmeczona/comment-page-3/#comment-11675</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kasia Gre]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Apr 2018 08:04:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=10588#comment-11675</guid>

					<description><![CDATA[Zyje w stanie ciaglego alertu. Troche jak kontroler lotu  ciagle musi byc czujna. Z tym ze kontroler lotu idzie  do domu i odpoczywa a matka ma wieżę kontrolna  w domu...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zyje w stanie ciaglego alertu. Troche jak kontroler lotu  ciagle musi byc czujna. Z tym ze kontroler lotu idzie  do domu i odpoczywa a matka ma wieżę kontrolna  w domu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Karina Agnieszka Kubicz		</title>
		<link>https://calareszta.pl/dlaczego-matka-taka-zmeczona/comment-page-3/#comment-11674</link>

		<dc:creator><![CDATA[Karina Agnieszka Kubicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jan 2018 12:18:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=10588#comment-11674</guid>

					<description><![CDATA[Boże . Dagmara .. Jak ty doskonale znasz moje zycie .. Nic dodac nic ujac . mm 5 corek w domu 5..4..3..latka i deie nasto juz prawie 15..13 .. I czasem to mysle ze mnie chyba zgielo dokladnie ... Ale kocham je nad zycie . czytam twoje posty od dechy do dechy .. Niektore mam nawet wydrukowane .. Pozdrawoam i sciskam goraco]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Boże . Dagmara .. Jak ty doskonale znasz moje zycie .. Nic dodac nic ujac . mm 5 corek w domu 5..4..3..latka i deie nasto juz prawie 15..13 .. I czasem to mysle ze mnie chyba zgielo dokladnie &#8230; Ale kocham je nad zycie . czytam twoje posty od dechy do dechy .. Niektore mam nawet wydrukowane .. Pozdrawoam i sciskam goraco</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Atutu		</title>
		<link>https://calareszta.pl/dlaczego-matka-taka-zmeczona/comment-page-3/#comment-11673</link>

		<dc:creator><![CDATA[Atutu]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jan 2018 04:31:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=10588#comment-11673</guid>

					<description><![CDATA[DZIECI SA PO TO, ZEBY NAS ZMIENIAC!
A zmiany czasem bola- wiadomo lubimy poruszać się komfortowo po znanym nam w 100 % kontrolowanym i przewidywalnym terytorium.
Pytanie: jak reagujesz na zmiany, które w małym stopniu są przez ciebie sterowalne-jeśli w ogóle...
Bo tu wkracza taki maluch (wystarczy tylko jeden!) i cały nasz poukładany światek wywraca nam stopniowo acz radykalnie do góry nogami -dosłownie i w przenośni. Juz kiedy jest malutki i nawet jeszcze nie potrafi się przemieszczać po tym tylko naszym jeszcze wtedy terytorium to i tak potrafi wleźć nam na głowę i za paznokcie i pod skore.
Jak oni to robią?? Ano tak: dziecko zawsze i o każdej porze dnia wszystkimi swoimi zmysłami i dostępnymi środkami dąży do osiągnięcia swojego, jemu tylko wiadomemu celu. Czy to jest mleto (tłum. mleko) czy zielony ( aby za chwile walczyć jak lew o niebieski) kubek albo zabawka która akurat bawi się rodzeństwo albo kolega....
Mam 4 takich mniejszych i ciut większych maluchów (2, 4, 6, 9) i marzenie o 5 (tak jestem nieprzeciętną osoba ) wiec wiem dokładnie o czym piszesz Dagmaro! Bardzo trafnie i arcyzabawne opisujesz szaro-barwna, monotonno-rutynowa nie-do-opisania czasem frustrująca rzeczy - i dzieciowistosc i codzienność matki czynnej zawodowo w domu. Bo wiadomo nie tej która idzie na cały dzień do pracy a dziecko wychowuje jej ktoś inny.
Z boku patrząc zawsze łatwiej (zwłaszcza kobietom) jest komuś udzielać porad miast pomocy. Ja mam ten komfort i nie-komfort zarazem, ze sami z mężem wychowujemy dzieci (mieszkamy za granica i ciocie i babcie mamy tylko 2 max.3 razy w roku przez max.1 tydzień).
A mąż jak wiekszosc męczyzn (:-) kiedy juz jest to i tak trzeba mówić jak do dziecka po sto razy zrób to czy owo bo się nie domyśli i w ogóle jest tak jak by prawie go nie było. Najchętniej by tylko leżał pod ipadem, kocem albo mna :-) bo przecież mial ciężki dzień w pracy i czemu te dzieciaki tak hałasują i w ogóle taki tu bałagan i te kosze prania to z wczoraj jeszcze czyste czy tez brudne z dzisiaj może? ? ?
W tym momencie najchętniej siegnelabym po noże...albo wyszła krzyczeć: kuuuuu rrrrrrrr na dworze ....
...Gdyby nie dzieci, które które wciąż wołają mamaaaa, bo spodnie od piżamy lepiej wkłada mama, bajki tez mama lepiej czyta (tu akurat się zgodzę, bo mąż jest cudzoziemcem :-) i mama lepiej wodę do szklanki wlewa i lepsze mleko robi i lepiej przytula i lepiej kołderkę nakrywa i no wiadomo nie ma lepiej niż u mamy i dzieci, które maja jeszcze nie przytłumiony instynkt o tym najlepiej wiedza. Dlatego chwała im za to, ze są i ze wiedza czego chcą nawet jak nie sami wiedza!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>DZIECI SA PO TO, ZEBY NAS ZMIENIAC!<br />
A zmiany czasem bola- wiadomo lubimy poruszać się komfortowo po znanym nam w 100 % kontrolowanym i przewidywalnym terytorium.<br />
Pytanie: jak reagujesz na zmiany, które w małym stopniu są przez ciebie sterowalne-jeśli w ogóle&#8230;<br />
Bo tu wkracza taki maluch (wystarczy tylko jeden!) i cały nasz poukładany światek wywraca nam stopniowo acz radykalnie do góry nogami -dosłownie i w przenośni. Juz kiedy jest malutki i nawet jeszcze nie potrafi się przemieszczać po tym tylko naszym jeszcze wtedy terytorium to i tak potrafi wleźć nam na głowę i za paznokcie i pod skore.<br />
Jak oni to robią?? Ano tak: dziecko zawsze i o każdej porze dnia wszystkimi swoimi zmysłami i dostępnymi środkami dąży do osiągnięcia swojego, jemu tylko wiadomemu celu. Czy to jest mleto (tłum. mleko) czy zielony ( aby za chwile walczyć jak lew o niebieski) kubek albo zabawka która akurat bawi się rodzeństwo albo kolega&#8230;.<br />
Mam 4 takich mniejszych i ciut większych maluchów (2, 4, 6, 9) i marzenie o 5 (tak jestem nieprzeciętną osoba ) wiec wiem dokładnie o czym piszesz Dagmaro! Bardzo trafnie i arcyzabawne opisujesz szaro-barwna, monotonno-rutynowa nie-do-opisania czasem frustrująca rzeczy &#8211; i dzieciowistosc i codzienność matki czynnej zawodowo w domu. Bo wiadomo nie tej która idzie na cały dzień do pracy a dziecko wychowuje jej ktoś inny.<br />
Z boku patrząc zawsze łatwiej (zwłaszcza kobietom) jest komuś udzielać porad miast pomocy. Ja mam ten komfort i nie-komfort zarazem, ze sami z mężem wychowujemy dzieci (mieszkamy za granica i ciocie i babcie mamy tylko 2 max.3 razy w roku przez max.1 tydzień).<br />
A mąż jak wiekszosc męczyzn (:-) kiedy juz jest to i tak trzeba mówić jak do dziecka po sto razy zrób to czy owo bo się nie domyśli i w ogóle jest tak jak by prawie go nie było. Najchętniej by tylko leżał pod ipadem, kocem albo mna 🙂 bo przecież mial ciężki dzień w pracy i czemu te dzieciaki tak hałasują i w ogóle taki tu bałagan i te kosze prania to z wczoraj jeszcze czyste czy tez brudne z dzisiaj może? ? ?<br />
W tym momencie najchętniej siegnelabym po noże&#8230;albo wyszła krzyczeć: kuuuuu rrrrrrrr na dworze &#8230;.<br />
&#8230;Gdyby nie dzieci, które które wciąż wołają mamaaaa, bo spodnie od piżamy lepiej wkłada mama, bajki tez mama lepiej czyta (tu akurat się zgodzę, bo mąż jest cudzoziemcem 🙂 i mama lepiej wodę do szklanki wlewa i lepsze mleko robi i lepiej przytula i lepiej kołderkę nakrywa i no wiadomo nie ma lepiej niż u mamy i dzieci, które maja jeszcze nie przytłumiony instynkt o tym najlepiej wiedza. Dlatego chwała im za to, ze są i ze wiedza czego chcą nawet jak nie sami wiedza!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kinga Goska		</title>
		<link>https://calareszta.pl/dlaczego-matka-taka-zmeczona/comment-page-2/#comment-11672</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kinga Goska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Nov 2017 16:00:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=10588#comment-11672</guid>

					<description><![CDATA[Świetny tekst ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Świetny tekst ?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Karolina Kalisz		</title>
		<link>https://calareszta.pl/dlaczego-matka-taka-zmeczona/comment-page-2/#comment-11671</link>

		<dc:creator><![CDATA[Karolina Kalisz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Oct 2017 19:35:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=10588#comment-11671</guid>

					<description><![CDATA[1. Szuka. Odpowiedzi na TRZY razy pod rząd zadane pytanie „a dlaczego”. Po czwartym mówi &quot;nie wiem, pomyśl i mi odpowiedz&quot;.
2. Jeździ, gdy potrzeba, potem wraca, parkuje auto i ma w dupie.
3. Siłuje się. Z lizakami chupa-chups. Ktokolwiek kiedykolwiek otwierał, wie, że to nowoczesne narzędzie tortur.
4. Nie robi uników - różowe płatki śniadaniowe? Nie zjesz ich, bo masz beżowe w domu i musisz je najpierw dokończyć. Skrzypiący panel usypia dzieci. Drzemka w aucie kończy się z punktem docelowym na mapie podróży. Wstań dziecko i przejdź do łóżka, bo jesteśmy na miejscu.
5. Nie sprząta, bo przekonała się, że nie warto. Wypłaca kieszonkowe za skuteczne sprzątanie.
6. Przeprowadza. Śledztwo. Notorycznie poszukuje skarpetek do pary, kluczy od auta, komórki, paszportu. Misia, który zaginął w 2012 i brakującego klocka Lego szukają sobie dzieci, bo to ich zguby.
7. Wydziela dzieciom czas na słodycze po czym zżera resztę bez skrupułów.
8. Czyta. Prace naukowe, gazety, książki. I tylko to.
9. Zamawia u męża ogórkową i schabowego. Jak już wszystko inne zawiedzie, naleśniki zawsze uratują sytuację i mąż o tym wie.
10. Bywa, że czyści. Telefon ze wszystkich zdjęć małego nosa, sufitu i innych rozmazanych fragmentów, które sfotografowało dziecko.
11. Nie poddaje się. Po tym, jak dzieci przez godzinę jojczą o cukierka, bajkę czy misia, który zginął w 2012, lądują w swoim pokoju do następnego poranka bez opcji wyjścia.
12. Ojoja ciężkie obrażenia i poważne łzy. Uczy olewać pozostałe, bo tak się łatwiej żyje.
13. Nie wierzy. Nie wierzy, że można komuś zrujnować życie, podając mu żółtą słomkę zamiast czerwonej.
14. Nie udaje, bo nie umie.
15. Kupuje. Ubrania, książki i słodycze - sobie i dzieciom. Mężowi czasem też.
16. Śpiewa. Co jej do głowy wpadnie, z piosenek dziecięcych zna repertuar Kukulskiej. Innych się nie uczy, bo to już nie muzyka.
17. Nie porównuje, bo to niezdrowe. Ma w dupie zamiast ;)
18. Nie fotografuje, bo zapomina/ nie pamięta/ nie chce jej się. Pamięta (czasem, fajne momenty).
19. Nie płacze, bo ma autyzm i niespecjalnie potrafi.
20. Boi się, że znowu jej neurotypowi powiedzą, że jest niewydolna wychowawczo, bo nie robi tych wszystkich rzeczy i nie pierdzi słodko chmurką z waty cukrowej.
21. Nie widzi plam na koszulkach, końca masła orzechowego, resztki papieru toaletowego, ani braku mleka w lodówce, więc wrzeszczy z kibla &quot;znajdźcie mi coś, bo utknę tu na wieki!&quot;
22. Je, gdy jej podadzą, bo przygotowanie = rzyg.
23. Pije. Na zmianę kawę, herbatę, colę i piwo.
24. Dziękuje serdecznie, gdy ktokolwiek zgarnie dzieci, żeby zapewnić im rozrywkę, albo pogada z nią jak z człowiekiem
25. Przewidywać skończyła, gdy młodsze dziecko skończyło rok, od tamtej pory zaczęła żyć.
26. Nie śpi. Od lat i już nawet się przyzwyczaiła. Depresja nawracająca.
27. Nie reaguje programowo na każde „mamo”, niech się cholera komunikacji nauczą.
28. Próbuje. Próbuje sobie przypomnieć, co jeszcze miała zrobić, ale zapomniała.
29. Zastanawia się, czy z tych dzieci wyrosną dobrzy ludzie.
30. JEST. Kocha i tuli na każde zawołanie. A od logistyki dzieci mają tatę.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>1. Szuka. Odpowiedzi na TRZY razy pod rząd zadane pytanie „a dlaczego”. Po czwartym mówi &#8222;nie wiem, pomyśl i mi odpowiedz&#8221;.<br />
2. Jeździ, gdy potrzeba, potem wraca, parkuje auto i ma w dupie.<br />
3. Siłuje się. Z lizakami chupa-chups. Ktokolwiek kiedykolwiek otwierał, wie, że to nowoczesne narzędzie tortur.<br />
4. Nie robi uników &#8211; różowe płatki śniadaniowe? Nie zjesz ich, bo masz beżowe w domu i musisz je najpierw dokończyć. Skrzypiący panel usypia dzieci. Drzemka w aucie kończy się z punktem docelowym na mapie podróży. Wstań dziecko i przejdź do łóżka, bo jesteśmy na miejscu.<br />
5. Nie sprząta, bo przekonała się, że nie warto. Wypłaca kieszonkowe za skuteczne sprzątanie.<br />
6. Przeprowadza. Śledztwo. Notorycznie poszukuje skarpetek do pary, kluczy od auta, komórki, paszportu. Misia, który zaginął w 2012 i brakującego klocka Lego szukają sobie dzieci, bo to ich zguby.<br />
7. Wydziela dzieciom czas na słodycze po czym zżera resztę bez skrupułów.<br />
8. Czyta. Prace naukowe, gazety, książki. I tylko to.<br />
9. Zamawia u męża ogórkową i schabowego. Jak już wszystko inne zawiedzie, naleśniki zawsze uratują sytuację i mąż o tym wie.<br />
10. Bywa, że czyści. Telefon ze wszystkich zdjęć małego nosa, sufitu i innych rozmazanych fragmentów, które sfotografowało dziecko.<br />
11. Nie poddaje się. Po tym, jak dzieci przez godzinę jojczą o cukierka, bajkę czy misia, który zginął w 2012, lądują w swoim pokoju do następnego poranka bez opcji wyjścia.<br />
12. Ojoja ciężkie obrażenia i poważne łzy. Uczy olewać pozostałe, bo tak się łatwiej żyje.<br />
13. Nie wierzy. Nie wierzy, że można komuś zrujnować życie, podając mu żółtą słomkę zamiast czerwonej.<br />
14. Nie udaje, bo nie umie.<br />
15. Kupuje. Ubrania, książki i słodycze &#8211; sobie i dzieciom. Mężowi czasem też.<br />
16. Śpiewa. Co jej do głowy wpadnie, z piosenek dziecięcych zna repertuar Kukulskiej. Innych się nie uczy, bo to już nie muzyka.<br />
17. Nie porównuje, bo to niezdrowe. Ma w dupie zamiast 😉<br />
18. Nie fotografuje, bo zapomina/ nie pamięta/ nie chce jej się. Pamięta (czasem, fajne momenty).<br />
19. Nie płacze, bo ma autyzm i niespecjalnie potrafi.<br />
20. Boi się, że znowu jej neurotypowi powiedzą, że jest niewydolna wychowawczo, bo nie robi tych wszystkich rzeczy i nie pierdzi słodko chmurką z waty cukrowej.<br />
21. Nie widzi plam na koszulkach, końca masła orzechowego, resztki papieru toaletowego, ani braku mleka w lodówce, więc wrzeszczy z kibla &#8222;znajdźcie mi coś, bo utknę tu na wieki!&#8221;<br />
22. Je, gdy jej podadzą, bo przygotowanie = rzyg.<br />
23. Pije. Na zmianę kawę, herbatę, colę i piwo.<br />
24. Dziękuje serdecznie, gdy ktokolwiek zgarnie dzieci, żeby zapewnić im rozrywkę, albo pogada z nią jak z człowiekiem<br />
25. Przewidywać skończyła, gdy młodsze dziecko skończyło rok, od tamtej pory zaczęła żyć.<br />
26. Nie śpi. Od lat i już nawet się przyzwyczaiła. Depresja nawracająca.<br />
27. Nie reaguje programowo na każde „mamo”, niech się cholera komunikacji nauczą.<br />
28. Próbuje. Próbuje sobie przypomnieć, co jeszcze miała zrobić, ale zapomniała.<br />
29. Zastanawia się, czy z tych dzieci wyrosną dobrzy ludzie.<br />
30. JEST. Kocha i tuli na każde zawołanie. A od logistyki dzieci mają tatę.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kasia Cyran		</title>
		<link>https://calareszta.pl/dlaczego-matka-taka-zmeczona/comment-page-2/#comment-11670</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kasia Cyran]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Oct 2017 20:28:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=10588#comment-11670</guid>

					<description><![CDATA[Niedawno piłam kawę, a teraz czytając ten tekst no cóż... piję melisę. W punkt :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niedawno piłam kawę, a teraz czytając ten tekst no cóż&#8230; piję melisę. W punkt 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Alina Kunnekkaden		</title>
		<link>https://calareszta.pl/dlaczego-matka-taka-zmeczona/comment-page-2/#comment-11669</link>

		<dc:creator><![CDATA[Alina Kunnekkaden]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Oct 2017 18:06:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=10588#comment-11669</guid>

					<description><![CDATA[Dziękuję za ten wpis ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję za ten wpis ?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
