<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Cierpię na nieuleczalną chorobę. Nazywa się rodzicielstwo.	</title>
	<atom:link href="https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/</link>
	<description>Uczę dojrzałe kobiety życia bez poczucia winy.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 20 Jan 2025 12:00:33 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Agata Rola		</title>
		<link>https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13922</link>

		<dc:creator><![CDATA[Agata Rola]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Feb 2018 21:18:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=12014#comment-13922</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Wyprawiać (z uśmiechem i przyciszonym
głosem na poziomie przyjemnych dla ucha decybeli) dzieci do szkoły, a
potem zajmować się fascynującą karierą.&quot; - ulubione przeze mnie :) Napisze sobie gdzie tylko się da. Świetny tekst. I jakże pasujący do mnie, do moich znajomych matek, i ich znajomych matek... Ja miałam inne dzieciństwo niż moje dziewuchy (9 i 3). I często myślę o tym, że ja miałam fajniej...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Wyprawiać (z uśmiechem i przyciszonym<br />
głosem na poziomie przyjemnych dla ucha decybeli) dzieci do szkoły, a<br />
potem zajmować się fascynującą karierą.&#8221; &#8211; ulubione przeze mnie 🙂 Napisze sobie gdzie tylko się da. Świetny tekst. I jakże pasujący do mnie, do moich znajomych matek, i ich znajomych matek&#8230; Ja miałam inne dzieciństwo niż moje dziewuchy (9 i 3). I często myślę o tym, że ja miałam fajniej&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: e-milka		</title>
		<link>https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13921</link>

		<dc:creator><![CDATA[e-milka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Feb 2018 11:48:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=12014#comment-13921</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13920&quot;&gt;calareszta.pl&lt;/a&gt;.

Dzieki! Czytanie tez pamietam, tate opowiadajacego historyjki zmyslone, recytujacego poezje z tomikow NK i uczacego mnie absurdalnych wierszykow, z &quot;Karuzeli&quot; lub &quot;Przekroju&quot; pewnie. I &quot;bajki wyswietlane&quot; czyli prehistoryczny projektor i bajki na kliszy. Gry, zabawy, lamiglowki, a na dworzu &quot;opieka&quot; nad walesajacymi sie kotami i psami (ale nic nas nie ugryzlo), odgrywanie scenek z &quot;Jak zdobywano dziki Zachod&quot; lub &quot;Dempsey i Mekepeace na tropie&quot; (z tymze mnie nie wolno bylo ogladac po 20tej, wszystko znalam z opowiesci kolezanek, albo jak mi sie przed poludniem kawalek udalo zobaczyc :)) i jak piszesz w kolejnym poscie - tworzenie spontanicznie paczek, koalicji, toczenie wojen podjazdowych i &quot;sledzenie&quot; podejrzanych osobnikow. Zabawy potencjalnie niebezpieczne, ale nikomu z nas sie nic nie stalo. Jak szlismy z rowniesnikami nad jezioro, to nawzajem na siebie uwazalismy, jakas odpowiedzialnosc byla za siebie nawzajem, zwlaszcza ze niektorzy z nas musieli ciagnac czasem mlodsze rodzenstwo ze soba (a akurat tego nie cierpialam, sorki brat). Nasze dziecinstwo bylo bardzo ubogie w &quot;eventy&quot;, ale jakzesz fajnie sie je wspomina. :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13920">calareszta.pl</a>.</p>
<p>Dzieki! Czytanie tez pamietam, tate opowiadajacego historyjki zmyslone, recytujacego poezje z tomikow NK i uczacego mnie absurdalnych wierszykow, z &#8222;Karuzeli&#8221; lub &#8222;Przekroju&#8221; pewnie. I &#8222;bajki wyswietlane&#8221; czyli prehistoryczny projektor i bajki na kliszy. Gry, zabawy, lamiglowki, a na dworzu &#8222;opieka&#8221; nad walesajacymi sie kotami i psami (ale nic nas nie ugryzlo), odgrywanie scenek z &#8222;Jak zdobywano dziki Zachod&#8221; lub &#8222;Dempsey i Mekepeace na tropie&#8221; (z tymze mnie nie wolno bylo ogladac po 20tej, wszystko znalam z opowiesci kolezanek, albo jak mi sie przed poludniem kawalek udalo zobaczyc :)) i jak piszesz w kolejnym poscie &#8211; tworzenie spontanicznie paczek, koalicji, toczenie wojen podjazdowych i &#8222;sledzenie&#8221; podejrzanych osobnikow. Zabawy potencjalnie niebezpieczne, ale nikomu z nas sie nic nie stalo. Jak szlismy z rowniesnikami nad jezioro, to nawzajem na siebie uwazalismy, jakas odpowiedzialnosc byla za siebie nawzajem, zwlaszcza ze niektorzy z nas musieli ciagnac czasem mlodsze rodzenstwo ze soba (a akurat tego nie cierpialam, sorki brat). Nasze dziecinstwo bylo bardzo ubogie w &#8222;eventy&#8221;, ale jakzesz fajnie sie je wspomina. 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13920</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Feb 2018 02:17:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=12014#comment-13920</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13914&quot;&gt;e-milka&lt;/a&gt;.

Świetny komentarz. Ostatnio nawet pytałam moją mamę, czy oni ze mną siadali na tym dywanie, bo ja sama nie pamiętam, ale może zapomniałam. Otóż nie siadali, choć byłam jedynaczką. Dużo się mi czytało, w domu nie leciał w tle telewizor nigdy, a wakacje całe dzieciństwo spędzaliśmy w domu nad rzeką, w którym nie było prądu. Poza tym bawiłam się z rówieśnikami, z sąsiadkami i sama zajmowałam się sobą. Zgadzam się w pełni z tym, że macierzyństwo teraz doszło do ragi absurdu. Mnie to męczy. Wysiadam, bo inaczej bym oszalała.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13914">e-milka</a>.</p>
<p>Świetny komentarz. Ostatnio nawet pytałam moją mamę, czy oni ze mną siadali na tym dywanie, bo ja sama nie pamiętam, ale może zapomniałam. Otóż nie siadali, choć byłam jedynaczką. Dużo się mi czytało, w domu nie leciał w tle telewizor nigdy, a wakacje całe dzieciństwo spędzaliśmy w domu nad rzeką, w którym nie było prądu. Poza tym bawiłam się z rówieśnikami, z sąsiadkami i sama zajmowałam się sobą. Zgadzam się w pełni z tym, że macierzyństwo teraz doszło do ragi absurdu. Mnie to męczy. Wysiadam, bo inaczej bym oszalała.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13919</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Feb 2018 02:11:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=12014#comment-13919</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13910&quot;&gt;Joanna Sroka&lt;/a&gt;.

Jesu zabić to mało takie babcie. Niestety nie mam już cierpliwości za grosz. Wydałam w poprzednich latach. Chorób współczuję. Moje dzieci tak strasznie chorowały, że ja już naprawdę rwałam włosy z głowy. Kiedyś się to skończy. Trampolinę sobie w domu zainstaluj, ściankę wspinaczkową, albo niech po schodach chodzą w górę i w dół. :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13910">Joanna Sroka</a>.</p>
<p>Jesu zabić to mało takie babcie. Niestety nie mam już cierpliwości za grosz. Wydałam w poprzednich latach. Chorób współczuję. Moje dzieci tak strasznie chorowały, że ja już naprawdę rwałam włosy z głowy. Kiedyś się to skończy. Trampolinę sobie w domu zainstaluj, ściankę wspinaczkową, albo niech po schodach chodzą w górę i w dół. 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13918</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Feb 2018 02:07:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=12014#comment-13918</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13911&quot;&gt;Joanna Sroka&lt;/a&gt;.

Wszystkie tak mamy, tylko niektóre nie mają jaj, żeby się do tego głośno przyznać. Wolą udawać matki roku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13911">Joanna Sroka</a>.</p>
<p>Wszystkie tak mamy, tylko niektóre nie mają jaj, żeby się do tego głośno przyznać. Wolą udawać matki roku.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13916</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Feb 2018 02:06:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=12014#comment-13916</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13908&quot;&gt;Dorota Michalak&lt;/a&gt;.

Jak coś wymyślisz, daj znać!!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13908">Dorota Michalak</a>.</p>
<p>Jak coś wymyślisz, daj znać!!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13917</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Feb 2018 02:06:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=12014#comment-13917</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13912&quot;&gt;Beata G&lt;/a&gt;.

Dokładnie. Życzę dużo zdrowia!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13912">Beata G</a>.</p>
<p>Dokładnie. Życzę dużo zdrowia!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: calareszta.pl		</title>
		<link>https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13915</link>

		<dc:creator><![CDATA[calareszta.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Feb 2018 02:05:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=12014#comment-13915</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13909&quot;&gt;Kamila Martelus&lt;/a&gt;.

Można się przerzucić na mocniejsze trunki. Łiskacze pomagają szybciej. :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13909">Kamila Martelus</a>.</p>
<p>Można się przerzucić na mocniejsze trunki. Łiskacze pomagają szybciej. 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: e-milka		</title>
		<link>https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13914</link>

		<dc:creator><![CDATA[e-milka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Feb 2018 02:05:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=12014#comment-13914</guid>

					<description><![CDATA[Pewnie, ze mozna, ale koszta sa ogromne i pytanie, czy warto. Znam kilka ambitnych matek, ktore w przeciwienstwie do mnie ogarniaja. A przynajmniej ogarniaja te dziedziny, ktorych ja nie (np. nie wiem, naprawde nie wiem, jak mozna miec tak czysto w domu i czasem chcialabym miec ukryta kamere, by sprawdzic, jak one to do jasnej ciasnej robia). Ale potem widze je - jak sie rozklejaja kompletnie w pierwszy dzien urlopu, kiedy puszcza napiecie powodujac lawine dolegliwosci. Jak lykaja cos - na kaszel, bol glowy, suplementy, bog wie co, zeby tylko nie wysiasc z tego chomiczego kolka. Jak puszczaja im nerwy, choc wiem (sa na to dowody na zdjeciach), ze na codzien rzeczywiscie lepia z dziecmi w glinie i robia eksperymenty, do ktorych specjalnie sie doksztalcaja z fizyki, ktora wtedy ledwo rozumialy. Widze siebie - ze szczesliwymi dziecmi i nieumyta glowa, bo przeciez ciagle cos. Widze siebie, wstajaca, jak teraz o bladym swicie, by wyprzedzic dzien.
W przeblyskach swiadomosci przypominam sobie, ze kiedy bylam dzieckiem, ogladalam nawet &quot;Kwadrans dla rolnika&quot;, kiedy lekcje byly na druga zmiane i zastanawiam sie, czy mi ta konsumpcja jednego z niewielu wtedy istniejacych mediow zaszkodzila i czy moge z tego wyciagnac wnioski dla moich pociech naduzywajacych kreskowek. Pamietam mame przykladajaca zimny noz do kolejnego guza na czole i zastanawiam sie, czy przeszlo jej wtedy przez glowe, jechac z tego powodu na pogotowie. Nie pamietam za to wcale rodzicow ze mna na dywanie, choc przeciez w porownaniu ze mna byli naprawde mlodymi rodzicami i przychodzi mi do glowy pytanie, czy moglabym ich kochac bardziej, gdyby jednak wtedy udali sie na moj poziom. I wydaje mi sie, ze chyba nie, ze to nasze macierzynstwo jest w takim stopniu overkilled, ze nie sluzy niczemu. Ze z 20% energii jaka wkladamy  moglybysmy spokojnie osiagnac 80%, ze pozwole sobie uzyc tej znanej formuly i byc szczesliwe. Gdyby nie bylo instagrama...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pewnie, ze mozna, ale koszta sa ogromne i pytanie, czy warto. Znam kilka ambitnych matek, ktore w przeciwienstwie do mnie ogarniaja. A przynajmniej ogarniaja te dziedziny, ktorych ja nie (np. nie wiem, naprawde nie wiem, jak mozna miec tak czysto w domu i czasem chcialabym miec ukryta kamere, by sprawdzic, jak one to do jasnej ciasnej robia). Ale potem widze je &#8211; jak sie rozklejaja kompletnie w pierwszy dzien urlopu, kiedy puszcza napiecie powodujac lawine dolegliwosci. Jak lykaja cos &#8211; na kaszel, bol glowy, suplementy, bog wie co, zeby tylko nie wysiasc z tego chomiczego kolka. Jak puszczaja im nerwy, choc wiem (sa na to dowody na zdjeciach), ze na codzien rzeczywiscie lepia z dziecmi w glinie i robia eksperymenty, do ktorych specjalnie sie doksztalcaja z fizyki, ktora wtedy ledwo rozumialy. Widze siebie &#8211; ze szczesliwymi dziecmi i nieumyta glowa, bo przeciez ciagle cos. Widze siebie, wstajaca, jak teraz o bladym swicie, by wyprzedzic dzien.<br />
W przeblyskach swiadomosci przypominam sobie, ze kiedy bylam dzieckiem, ogladalam nawet &#8222;Kwadrans dla rolnika&#8221;, kiedy lekcje byly na druga zmiane i zastanawiam sie, czy mi ta konsumpcja jednego z niewielu wtedy istniejacych mediow zaszkodzila i czy moge z tego wyciagnac wnioski dla moich pociech naduzywajacych kreskowek. Pamietam mame przykladajaca zimny noz do kolejnego guza na czole i zastanawiam sie, czy przeszlo jej wtedy przez glowe, jechac z tego powodu na pogotowie. Nie pamietam za to wcale rodzicow ze mna na dywanie, choc przeciez w porownaniu ze mna byli naprawde mlodymi rodzicami i przychodzi mi do glowy pytanie, czy moglabym ich kochac bardziej, gdyby jednak wtedy udali sie na moj poziom. I wydaje mi sie, ze chyba nie, ze to nasze macierzynstwo jest w takim stopniu overkilled, ze nie sluzy niczemu. Ze z 20% energii jaka wkladamy  moglybysmy spokojnie osiagnac 80%, ze pozwole sobie uzyc tej znanej formuly i byc szczesliwe. Gdyby nie bylo instagrama&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Beata G		</title>
		<link>https://calareszta.pl/cierpie-na-nieuleczalna-chorobe-nazywa-sie-rodzicielstwo/comment-page-1/#comment-13913</link>

		<dc:creator><![CDATA[Beata G]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Feb 2018 17:15:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=12014#comment-13913</guid>

					<description><![CDATA[I chciałam jeszcze dodać, że w chwilach kryzysowych słucham piosenkę zespołu Video, pod tytułem &quot;dobrze, że jesteś&quot;. Może  i innym zasmuconym mamom pomoże.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I chciałam jeszcze dodać, że w chwilach kryzysowych słucham piosenkę zespołu Video, pod tytułem &#8222;dobrze, że jesteś&#8221;. Może  i innym zasmuconym mamom pomoże.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
