<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Ciąża to choroba.	</title>
	<atom:link href="https://calareszta.pl/ciaza-to-choroba/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://calareszta.pl/ciaza-to-choroba/</link>
	<description>Uczę dojrzałe kobiety życia bez poczucia winy.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 20 Jan 2025 09:22:43 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Gosia Filiczkowska		</title>
		<link>https://calareszta.pl/ciaza-to-choroba/comment-page-1/#comment-10037</link>

		<dc:creator><![CDATA[Gosia Filiczkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Jul 2017 18:36:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9487#comment-10037</guid>

					<description><![CDATA[Mega się uśmiałam! Aż do momentu kiedy przypomniałam sobie o tytule tego posta... To jest śmieszne, ale też trochę straszne.
Łatwo jest mówić, że &quot;ciąża to nie choroba&quot;, ale pamiętać należy, że każdy ma inny organizm. To samo z okresem. Niektórzy nie przyjmują do wiadomości, że każdy reaguje inaczej. Dlatego nie robię sobie żartów z kobiet, które biorą wolne, bo mają okres. Niestety jest cienka granica pomiędzy faktycznym stanem zdrowia, a chęcią wzbudzania współczucia. Stąd właśnie biorą się hasła typu &quot;ciąża to nie choroba&quot;...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mega się uśmiałam! Aż do momentu kiedy przypomniałam sobie o tytule tego posta&#8230; To jest śmieszne, ale też trochę straszne.<br />
Łatwo jest mówić, że &#8222;ciąża to nie choroba&#8221;, ale pamiętać należy, że każdy ma inny organizm. To samo z okresem. Niektórzy nie przyjmują do wiadomości, że każdy reaguje inaczej. Dlatego nie robię sobie żartów z kobiet, które biorą wolne, bo mają okres. Niestety jest cienka granica pomiędzy faktycznym stanem zdrowia, a chęcią wzbudzania współczucia. Stąd właśnie biorą się hasła typu &#8222;ciąża to nie choroba&#8221;&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Malgorzata		</title>
		<link>https://calareszta.pl/ciaza-to-choroba/comment-page-1/#comment-10036</link>

		<dc:creator><![CDATA[Malgorzata]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Jul 2017 18:29:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9487#comment-10036</guid>

					<description><![CDATA[Hmm.. wszystko smierdzialo od puerwszych dni ciazy - zakazalam sie perfumowac w biurze wszystkim jak nie chca miec moich zygowin na srole ?, zyganie poranne takze, grejpfruitow -wczesniej ulubione- nie moglam jesc? na siku od poczatku co chwile i to nic ze jeszcze nic nie uciskalo, potem problemy z sercem- nagle sie okazalo ze jedna komora serca sie za mocno zamyka? i mam palpitacje. Stres bo badania genetyczne cos tam u mnie wykryly i trzeba bylo meza badac, na szczescie on nie mial tego genu ktory moglby sie zmutowac z moim. Ogolnie jednak dobrze znioslam, maja gorzej jak widze. Mieszac pokarmy zawsze lubilam wiec nie bylo w tym nic dziwnego. Ale tak czekalam na te zachcianki w srodku nocy i niestety przyszly po fakcie, a maz na to: sorry honey juz nie jestes w ciazy ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Hmm.. wszystko smierdzialo od puerwszych dni ciazy &#8211; zakazalam sie perfumowac w biurze wszystkim jak nie chca miec moich zygowin na srole ?, zyganie poranne takze, grejpfruitow -wczesniej ulubione- nie moglam jesc? na siku od poczatku co chwile i to nic ze jeszcze nic nie uciskalo, potem problemy z sercem- nagle sie okazalo ze jedna komora serca sie za mocno zamyka? i mam palpitacje. Stres bo badania genetyczne cos tam u mnie wykryly i trzeba bylo meza badac, na szczescie on nie mial tego genu ktory moglby sie zmutowac z moim. Ogolnie jednak dobrze znioslam, maja gorzej jak widze. Mieszac pokarmy zawsze lubilam wiec nie bylo w tym nic dziwnego. Ale tak czekalam na te zachcianki w srodku nocy i niestety przyszly po fakcie, a maz na to: sorry honey juz nie jestes w ciazy ?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Justyna		</title>
		<link>https://calareszta.pl/ciaza-to-choroba/comment-page-1/#comment-10035</link>

		<dc:creator><![CDATA[Justyna]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Jul 2017 11:43:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9487#comment-10035</guid>

					<description><![CDATA[Oj jakie to wszystko prawdziwe ale wyobraź sobie, że ja dzień przed cc, 2 miesiące w szpitalu z moim olbrzymim brzuchem również w ciąży trojaczej, pomalowałam sobie paznokcie u stóp,  żeby na stole dobrze się prezentować ? ale lekarze mieli ze mnie ubaw na sali operacyjnej hihi ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oj jakie to wszystko prawdziwe ale wyobraź sobie, że ja dzień przed cc, 2 miesiące w szpitalu z moim olbrzymim brzuchem również w ciąży trojaczej, pomalowałam sobie paznokcie u stóp,  żeby na stole dobrze się prezentować ? ale lekarze mieli ze mnie ubaw na sali operacyjnej hihi ?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: marynarka		</title>
		<link>https://calareszta.pl/ciaza-to-choroba/comment-page-1/#comment-10034</link>

		<dc:creator><![CDATA[marynarka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Jul 2017 09:24:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9487#comment-10034</guid>

					<description><![CDATA[Przeżyłam 3 ciążę i mimo nadkrzepliwości (codzienne kłucie się w brzuch heparyną), zgagi, niemożności zrzucenia kg po, mdłości, w ostatniej ciąży samych chorób dróg oddechowych, to chciałabym jeszcze raz ? nienormalna jakaś jestem. Masochistka ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeżyłam 3 ciążę i mimo nadkrzepliwości (codzienne kłucie się w brzuch heparyną), zgagi, niemożności zrzucenia kg po, mdłości, w ostatniej ciąży samych chorób dróg oddechowych, to chciałabym jeszcze raz ? nienormalna jakaś jestem. Masochistka ?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Asia		</title>
		<link>https://calareszta.pl/ciaza-to-choroba/comment-page-1/#comment-10033</link>

		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 May 2017 11:26:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9487#comment-10033</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://calareszta.pl/ciaza-to-choroba/comment-page-1/#comment-10022&quot;&gt;Natalia Kolanowska&lt;/a&gt;.

neeeee, też myślałam, że ciąża to nie choroba, że mogę być in action jak wcześniej, do czasu jak straciłam przytomność stojąc w dwuosobowej kolejce w osiedlowym spożywczaku, walnęłam łbem o beton, karetka, chcieli robić tomografię, strach o dziecko i te sprawy-ciąża wczesna, waga jak przed ciążą, brzuszka nawet nie było wtedy widać, niby nie choroba, a jednak organizm jakiś słabszy]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://calareszta.pl/ciaza-to-choroba/comment-page-1/#comment-10022">Natalia Kolanowska</a>.</p>
<p>neeeee, też myślałam, że ciąża to nie choroba, że mogę być in action jak wcześniej, do czasu jak straciłam przytomność stojąc w dwuosobowej kolejce w osiedlowym spożywczaku, walnęłam łbem o beton, karetka, chcieli robić tomografię, strach o dziecko i te sprawy-ciąża wczesna, waga jak przed ciążą, brzuszka nawet nie było wtedy widać, niby nie choroba, a jednak organizm jakiś słabszy</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mama Melki		</title>
		<link>https://calareszta.pl/ciaza-to-choroba/comment-page-1/#comment-10032</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mama Melki]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Nov 2016 08:31:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9487#comment-10032</guid>

					<description><![CDATA[Pięknie napisane. Wzruszyłam się na końcu. Buziak.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pięknie napisane. Wzruszyłam się na końcu. Buziak.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kasia Lena		</title>
		<link>https://calareszta.pl/ciaza-to-choroba/comment-page-1/#comment-10031</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kasia Lena]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Nov 2016 16:39:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9487#comment-10031</guid>

					<description><![CDATA[Moje obie ciąże od początku zagrożone. Przymusowe leżenie przez pierwsze 3 miesiące. Ale weź leż jak z każdej dziury leci non stop, śmierdzi nawet woda, nie da się jeść i ssie od środka. Ale jak tylko popatrzysz w stronę kuchni rzygasz - dobrze, że są miski ;)) Potem już lekarz mówi, że możesz powoli zacząć normalnie egzystować, ważysz 3kg mniej niż przed zajściem w ciąże, nadal Ci niedobrze i wszystko śmierdzi, ale pełna nadziei wychodzisz na spacer, a tu rwa kulszowa. Potem ciągle coś, atak wyrostku w końcu w 7mcu, skierowanie do szpitala, ale na szczęście udaje się uchylić przed zabiegiem. Ufff nie skończy się cc w 7mcu. Potem już niby lepiej, ale mało wód, jak tylko coś zjesz boli brzuch, dziecko słabo rośnie. Leżeć na lewej, żeby wyrostka nie gnieść, ale na prawej, bo w lewej nodze rwa.... w końcu upragniony poród i w końcu stan błogosławiony ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moje obie ciąże od początku zagrożone. Przymusowe leżenie przez pierwsze 3 miesiące. Ale weź leż jak z każdej dziury leci non stop, śmierdzi nawet woda, nie da się jeść i ssie od środka. Ale jak tylko popatrzysz w stronę kuchni rzygasz &#8211; dobrze, że są miski ;)) Potem już lekarz mówi, że możesz powoli zacząć normalnie egzystować, ważysz 3kg mniej niż przed zajściem w ciąże, nadal Ci niedobrze i wszystko śmierdzi, ale pełna nadziei wychodzisz na spacer, a tu rwa kulszowa. Potem ciągle coś, atak wyrostku w końcu w 7mcu, skierowanie do szpitala, ale na szczęście udaje się uchylić przed zabiegiem. Ufff nie skończy się cc w 7mcu. Potem już niby lepiej, ale mało wód, jak tylko coś zjesz boli brzuch, dziecko słabo rośnie. Leżeć na lewej, żeby wyrostka nie gnieść, ale na prawej, bo w lewej nodze rwa&#8230;. w końcu upragniony poród i w końcu stan błogosławiony 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Huleczka		</title>
		<link>https://calareszta.pl/ciaza-to-choroba/comment-page-1/#comment-10030</link>

		<dc:creator><![CDATA[Huleczka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Oct 2016 16:54:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9487#comment-10030</guid>

					<description><![CDATA[Tak! Zgadzam się w 100%! Ciąża to choroba! I to chyba jedna z najgorszych, jakie w ogóle mogą w życiu dopaść kobietę... Serio!

Sama teraz męczę się z tym horrorem już po raz drugi i skreślam dni do końca. Kilka tygodni temu zgubiłam kartę ciąży, więc moja ginekolog wypisała mi nową. Uzupełniając ją, wpisała inny oczekiwany termin porodu - o 3 dni późniejszy. To przecież absolutnie niczego nie zmienia, bo dziecko w brzuchu i tak nie ma kalendarza, więc rodzi się wtedy, kiedy chce, a nie wtedy, kiedy lekarz napisał w dokumentach, ale ja po powrocie do domu rozpłakałam się, z powodu tych trzech dni różnicy na karcie ciąży... Paranoja...

W pierwszej ciąży myślałam, że moje samopoczucie w ciąży to tragedia. Ale w drugiej okazało się, że ta poprzednia, to i tak był pikuś! O tym jaka mogłaby być trzecia ciąża nawet nie chcę myśleć... Dzieciaki są fajne, uwielbiam je i mogłabym mieć mnóstwo dzieci! Na prawdę :-) Dwa pierwsze dzieciaki sobie urodzę i jakoś zniosę te dwie ciąże, ale wszystkie pozostałe dzieci, to niech mi bocian przyniesie, albo z kapusty niech wyskoczą...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak! Zgadzam się w 100%! Ciąża to choroba! I to chyba jedna z najgorszych, jakie w ogóle mogą w życiu dopaść kobietę&#8230; Serio!</p>
<p>Sama teraz męczę się z tym horrorem już po raz drugi i skreślam dni do końca. Kilka tygodni temu zgubiłam kartę ciąży, więc moja ginekolog wypisała mi nową. Uzupełniając ją, wpisała inny oczekiwany termin porodu &#8211; o 3 dni późniejszy. To przecież absolutnie niczego nie zmienia, bo dziecko w brzuchu i tak nie ma kalendarza, więc rodzi się wtedy, kiedy chce, a nie wtedy, kiedy lekarz napisał w dokumentach, ale ja po powrocie do domu rozpłakałam się, z powodu tych trzech dni różnicy na karcie ciąży&#8230; Paranoja&#8230;</p>
<p>W pierwszej ciąży myślałam, że moje samopoczucie w ciąży to tragedia. Ale w drugiej okazało się, że ta poprzednia, to i tak był pikuś! O tym jaka mogłaby być trzecia ciąża nawet nie chcę myśleć&#8230; Dzieciaki są fajne, uwielbiam je i mogłabym mieć mnóstwo dzieci! Na prawdę 🙂 Dwa pierwsze dzieciaki sobie urodzę i jakoś zniosę te dwie ciąże, ale wszystkie pozostałe dzieci, to niech mi bocian przyniesie, albo z kapusty niech wyskoczą&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Sol (Blog Włóczykijów)		</title>
		<link>https://calareszta.pl/ciaza-to-choroba/comment-page-1/#comment-10029</link>

		<dc:creator><![CDATA[Sol (Blog Włóczykijów)]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Oct 2016 18:25:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9487#comment-10029</guid>

					<description><![CDATA[Genialny post. A wiesz, ja miałam jeszcze gorzej z tymi mdłościami. Miałam wprawdzie tylko jedną ciążę, ale mdłości KOSZMARNE, STRASZNIE SILNE, i trwające 24 h na dobę miałam od 8 tygodnia ciąży do pierwszego dnia po porodzie włącznie. Podsumowując: czułam się jak człowiek na chemioterapii, a nie kobieta w stanie błogosławionym. Nie wiem, jak ja to przeżyłam. I wciąż boję się panicznie drugiej ciąży, przez to ją odwlekam...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Genialny post. A wiesz, ja miałam jeszcze gorzej z tymi mdłościami. Miałam wprawdzie tylko jedną ciążę, ale mdłości KOSZMARNE, STRASZNIE SILNE, i trwające 24 h na dobę miałam od 8 tygodnia ciąży do pierwszego dnia po porodzie włącznie. Podsumowując: czułam się jak człowiek na chemioterapii, a nie kobieta w stanie błogosławionym. Nie wiem, jak ja to przeżyłam. I wciąż boję się panicznie drugiej ciąży, przez to ją odwlekam&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Aleksandra		</title>
		<link>https://calareszta.pl/ciaza-to-choroba/comment-page-1/#comment-10028</link>

		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Oct 2016 23:31:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.calareszta.pl/?p=9487#comment-10028</guid>

					<description><![CDATA[Po pierwszej ciąży myślałam, że z tym chorowaniem to ściema. (chociaż przytyłam prawie 25 kilo, byłam jak balon, hormony szalały no i cały pierwszy trymestr miałam poranne mdłości/wymioty) - pracowałam do samego końca, i czułam się rewelacyjnie. Za to druga ciąża... choroba zaczęła się zanim dowiedziałam się że jestem w stanie błogosławionym. Dosłownie trzy pierwsze miesiące spędziłam w łóżku/i nad toaletą, nie byłam w stanie złożyć poprawnie zdania, a co dopiero, żeby pracować?! potem nie było lepiej, z resztą ciągle jakieś złe wyniki, a to tarczyca, a to anemia, zmęczenie, senność, ale jeszcze miesiąc. Więcej nie planuje ;P]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po pierwszej ciąży myślałam, że z tym chorowaniem to ściema. (chociaż przytyłam prawie 25 kilo, byłam jak balon, hormony szalały no i cały pierwszy trymestr miałam poranne mdłości/wymioty) &#8211; pracowałam do samego końca, i czułam się rewelacyjnie. Za to druga ciąża&#8230; choroba zaczęła się zanim dowiedziałam się że jestem w stanie błogosławionym. Dosłownie trzy pierwsze miesiące spędziłam w łóżku/i nad toaletą, nie byłam w stanie złożyć poprawnie zdania, a co dopiero, żeby pracować?! potem nie było lepiej, z resztą ciągle jakieś złe wyniki, a to tarczyca, a to anemia, zmęczenie, senność, ale jeszcze miesiąc. Więcej nie planuje ;P</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
